Nowe umowy i minimalna stawka godzinowa: 4 zmiany, jakie czekają nas wkrótce w prawie pracy

Wprowadzenie ograniczeń w zawieraniu umów na czas określony, minimalna stawka godzinowa i być może obowiązkowa umowa z pracownikiem jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego dnia pracy - to tylko niektóre zmiany, jakich możemy spodziewać się w prawie pracy w 2016 roku.

umowa kontrakt

żródło: ShutterStock

Zniknie "syndrom pierwszej dniówki"?

Tymczasem szykują się kolejne nowości w umowach - Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej przekazało do konsultacji projekt kolejnych zmian w Kodeksie pracy. Ich celem jest likwidacja tzw. syndromu pierwszej dniówki, czyli wykorzystywanie pracownika i przedłużanie mu okresu próbnego zatrudnienia bez podpisywania z nim umowy.

Obecnie przepisy zakładają bowiem, że potwierdzenie pracownikowi na piśmie uzgodnionych warunków umowy o pracę musi nastąpić najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika. Nowe przepisy przewidują, że musiałoby to nastąpić jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Za złamanie tej zasady pracodawcy miałaby grozić kara grzywny.

Więcej o zmianach przeczytasz tutaj: "Syndrom pierwszej dniówki". Zmiany w Kodeksie pracy w zakresie obowiązków pracodawcy>>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (1)

  • t(2016-02-08 09:07) Zgłoś naruszenie 20

    Pomysły i dobre i niekoniecznie. --- Obowiązek podpisania umowy przed rozpoczęciem pracy - bardzo dobry. Powinno się jeszcze wprowadzić obowiązek sporządzania jej w dwóch egzemplarzach, z których jeden ma być wręczony pracownikowi. Niedopełnienie tego obowiązku powinno być usankcjonowane wysoką grzywną. --- Uściślenie minimalnego wynagrodzenia. Do minimalnego nie powinny być wliczane premie dodatki, nagrody itp., tak jak to ma miejsce teraz. Płaca minimalna powinna mieć charakter stały. --- Ewidencjonowanie pracy zleceniobiorców i minimalna stawka zlecenia - pomysł kiepski. Po pierwsze zlecenie może być nieodpłatne - w takim przypadku byłoby zakazane. Tutaj trzeba ściśle zdefiniować stosunek pracy (obecna definicja to masło maślane). Przy dobrej definicji - ustalanie stosunku pracy w drodze nakazu administracyjnego - to byłby pomysł dobry.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!