Likwidacja trzynastki i dodatków: Zmiany dla urzędników od 2016 roku

Kolejne rządy obiecywały ograniczenie liczb urzędników, ale zamiast tego administracja publiczna w Polsce rozrastała się z roku na rok. W efekcie obecnie - jak policzył GUS - w polskich urzędach pracuje 444 tys. osób, a w ciągu ostatnich 15 lat utworzono tam około 140 tys. nowych etatów. Przyszły rok może jednak wreszcie przynieść oczekiwane przez wielu zmiany - świadczenia i stałość zatrudnienia urzędników budzą bowiem zazdrość wśród innych zatrudnionych. Nowa szefowa służby cywilnej i nowa władza (czyli PiS) są w każdym razie zdeterminowani i zapowiadają reformę administracji. Likwidacja trzynastki i dodatków: Zmiany dla urzędników od 2016 roku

  • <b>Ilu urzędników odejdzie z administracji rządowej?</b>
<br>
<br>
Trudne czasy idą zwłaszcza dla pracowników administracji rządowej. W teorii apolityczni, w praktyce tysiące z nich odchodzi (lub jest zmuszana do odejścia), gdy zmienia się ekipa rządząca.
<br>
<br>
Tym razem rezygnacjom sprzyjać będą plany nowej władzy powoływania nowych resortów i dzielenia starych oraz łączenia innych rządowych instytucji. Zlikwidowane mają bowiem zostać resorty gospodarki i skarbu państwa - chociaż część zadań i członków korpusu służby cywilnej przejmie zapewne nowe ministerstwo energetyki, to bez przeglądu pracowników zapewne się nie obędzie.
<br>
<br>
Podzielone ma zostać także Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - powstaną z niego m.in. ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz infrastruktury i budownictwa. Natomiast dział administracja przejdzie do nowego  Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
<br>
<br>
Ale to nie koniec planów PiS. Partia planuje miedzy innymi stworzenie Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich, w skład której wejdą Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Rynku Rolnego, Agencja Nieruchomości Rolnych oraz ośrodki doradztwa rolniczego. Z kolei polską oświatą będzie sterować Narodowy Instytut Wychowania, Programów Szkolnych i Podręczników, który ma powstać po likwidacji trzech podlegających ministerstwu instytucji: Ośrodka Rozwoju Edukacji, Instytutu Badań Edukacyjnych i Centrum Informatycznego Edukacji.
<br>
<br>
Wiele urzędów i instytucji mogą zresztą objąć w związku ze zmianami zwolnienia grupowe - <a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/905573,pis-urzednicy-sluzba-cywilna.html" title=""><font color="#C9C9C9">więcej na ten temat przeczytasz tutaj: PiS przeprowadzi czystkę w służbie cywilnej. Urzędników czekają zwolnienia grupowe>></font></a>
<br>
<br>
Kiedy PO-PSL przejmowało władze w 2007 roku, z administracji rządowej odeszło kilkanaście tysięcy członków korpusu służby cywilnej. Ilu odejdzie teraz?
  • <b>Urzędnicy sami będą odchodzić?</b>
<br>
<br>
Jednak urzędnicy sami mogą nabrać ochoty do porzucenia pracy, jeżeli szefowej służby cywilnej Claudia Torres-Bartyzel uda się to, co już kilka razy zapowiadała, czyli ograniczyć urzędnicze przywileje. <a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/galerie/895520,duze-zdjecie,1,dluzsze-urlopy-i-zakaz-zwalniania-4-grupy-pracownikow-z-szczegolnymi-uprawnieniami.html" title=""><font color="#C9C9C9">Jakie przywileje przysługują urzędników, przeczytasz tutaj>></font></a>
<br>
<br>
W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powstał już specjalny raport. Torres-Bartyzel proponuje w nim przede wszystkim modernizację systemu wynagradzania urzędników na bardziej motywacyjny. Wzrost płac byłby zależny do dynamiki PKB (teraz - od koniunktury gospodarczej i sytuacji na rynku pracy) oraz od wyników oceny okresowej pracownika.
<br>
<br>
Zlikwidowane zostałyby natomiast niektóre stałe dodatki do wynagrodzeń, w tym dodatek stażowy, przyznawany za wysługę lat. Jeszcze bardziej bolesna byłaby jednak likwidacja trzynastki - z pieniędzy z tej dodatkowej pensji miałyby być przyznawane np. dodatek zadaniowy i nagrody.
<br>
<br>
<a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/899253,torres-bartyzel-koniec-trzynastej-pensji-nie-motywuje-pracownikow.html" title=""><font color="#C9C9C9">Więcej o propozycjach Torres-Bartyzel dowiesz się z tego wywiadu>></font></a>
<br>
<br>
Zmiany objęłyby również nagrodę jubileuszową - nazywałaby się „bonusem za lojalność”, zmniejszono by liczbę progów jej przyznawania (obecnie jest sześć) i wreszcie sama wypłata byłaby niższa (obecnie najwyższa nagroda wynosi aż 400 proc. miesięcznego wynagrodzenia).
<br>
<br>
Obniżona miałaby też zostać odprawa emerytalno-rentowa - teraz przysługuje w wysokości trzech pensji, ale zostaje zwiększona dwukrotnie, jeśli pracownik przepracował w służbie cywilnej co najmniej 20 lat.
<br>
<br>
<a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/903501,nie-bedzie-trzynastek-w-urzedach-koniec-przywilejow-dla-urzednikow.html" title=""><font color="#C9C9C9">Więcej o raporcie szefowej służby cywilnej przeczytasz tutaj: Rewolucja w urzędach. Trzynastek i innych przywilejów nie będzie>></font></a>
  • <b>Będą zmiany w przyznawaniu wyższych stopni urzędnikom mianowanym?</b>
<br>
<br>
Claudia Torres-Bartyzel chciałaby także wprowadzić zmiany w sposobie awansu urzędników. Zaproponowała między innymi umożliwienie awansu na dyrektorskie stanowiska bez przeprowadzania konkursu (chodzi o tzw. awanse wewnętrzne).
<br>
<br>
Jednak z drugiej strony szefowa służby cywilnej postuluje zmiany w zasadzie przyznawania kolejnego stopnia urzędnikowi mianowanemu - łącznie jest ich teraz dziewięć. Opowiada się przy tym za zaostrzeniem kryteriów, a nie za całkowitą likwidacją obligatoryjnego trybu awansu.
<br>
<br>
Dyrektorzy generalni postulują z kolei likwidację części przywilejów dla urzędników mianowanych - proponują obniżenie im stopni służbowych lub zrezygnowanie z zasady, że urzędnik mianowany, który dwa razy z rzędu otrzyma najwyższą ocenę pracy od przełożonych, dostaje automatycznie awans.
<br>
<br>
Oczywiście chodzi o pieniądze - urzędnicy mianowani otrzymują wysokie dodatki, które czasami wynoszą aż 4 tys. zł.
<br>
<br>
<a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/904377,zmiany-w-przyznawaniu-wyzszych-stopni-urzednikom-mianowanym.html" title=""><font color="#C9C9C9">Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>></font></a>
  • <b>Wraca Państwowy Zasób Kadrowy</b>
<br>
<br>
Z informacji, do których dotarł DGP, wynika, że nowy rząd w najbliższych tygodniach zajmie się zmianą przepisów dotyczących zatrudniania i wynagradzania urzędników - i uwzględni większość wymienionych uwag Torres-Bartyzel.
<br>
<br>
Ponadto PiS chciałby powołać Państwowy Zasób Kadrowy, składający się z grupy ekspertów spełniających określone wymogi których można w każdej chwili powołać na stanowisko urzędnicze.
<br>
<br>
Politycy partii rządzącej mają też w planach przywrócenie mechanizmu zakładającego, że po osiągnięciu przez urzędnika mianowanego wieku emerytalnego pracodawca może go z tego powodu zwolnić.
<br>
<br>
Powyższe zmiany pozwoliłyby zapewnić większą rotację w urzędach, gwarantując jednocześnie - razem z reformą systemu awansowania - dopływ profesjonalnej kadry do administracji.
<br>
<br>
Co ciekawe, pomimo że PiS korzysta z pomysłów Torres-Bartyzel, prawdopodobnie straci ona stanowisko. <a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/906943,zatrudnianie-urzednikow-wraca-panstwowy-zasob-kadrowy.html" title=""><font color="#C9C9C9">Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>></font></a>
  • <b>Co z rekompensatami za prace w nadgodzinach?</b>
<br>
<br>
Nowy rząd będzie musiał uporać się z jeszcze innym ważnym problemem, a mianowicie z wnioskiem RPO do TK o zbadanie zasad przyznawania rekompensaty za ponadwymiarową pracę urzędników.
<br>
<br>
RPO skierował wniosek o zbadanie między innymi urzędniczych pragmatyk służbowych z art. 4 ust. 2 Europejskiej Karty Społecznej, który nakazuje państwom ratyfikującym ten dokument (także Polsce) zagwarantować pracownikom zwiększoną rekompensatę za pracę po godzinach. Jeżeli TK przychyli się do wniosku TK, urzędnicy za ponadwymiarowe wykonywanie obowiązków otrzymają albo dodatkowe wynagrodzenie, albo określony wymiar czasu wolnego. Teraz nie mają prawa do żadnej z tych opcji.
<br>
<br>
<a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/887645,wiecej-wolnego-za-nadgodziny-zamiast-pieniedzy.html" title=""><font color="#C9C9C9">Więcej o wniosku RPO przeczytasz tutaj>></font></a>
<br>
<br>
Ponadto RPO chce też zakwestionować przepisy dotyczące nadgodzin dla pracowników samorządowych oraz zbadać przepisy dotyczące braku rekompensat za pracę po godzinach pracowników służby zagranicznej, urzędów państwowych (np. z kancelarii Sejmu, Senatu, prezydenta), a także kontrolerów i innych osób zatrudnionych w Najwyższej Izbie Kontroli.
  • <b>Na razie urzędnicy dostaną na pewno podwyżki</b>
<br>
<br>
Nawet jeśli przed TK się nie uda, od przyszłego roku czekają nas podwyżki w sferze publicznej. Poprzedni rząd argumentował, że urzędnikom wzrost wynagrodzeń się należy - fundusz płac jest tam zamrożony od 2008 r. W tym czasie średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosło o mniej więcej jedną trzecią (według danych GUS), a przeciętnie zatrudniony dostał dodatkowo 840 zł w ciągu ostatnich sześciu lat.
<br>
<br>
<a  href="http://praca.gazetaprawna.pl/galerie/895302,duze-zdjecie,5,emeryci-urzednicy-kto-moze-liczyc-na-podwyzki.html" title=""><font color="#C9C9C9">Kto jeszcze może liczyć na podwyżki w najbliższym czasie, dowiesz  się tutaj>></font></a>
<br>
<br>
Wiadomo już, że 430 mln zł (z ponad 2 mld zł zarezerwowanych na ten cel dla całej budżetówki) pochłonie podwyżka dla członków korpusu służby cywilnej, co daje średnio 298 zł na osobę i oznacza wzrost funduszu płac o 6 proc.
<br>
<br>
Nie wzrośnie jednak kwota bazowa (1873,84 zł brutto), której wielokrotność decyduje o wysokości pensji zasadniczej danego urzędnika. A to oznacza, że zwiększą się fundusze wynagrodzeń dla poszczególnych urzędów i podwyżka nie obejmie wszystkich. Na wzrost pensji w 2016 r. mogą liczyć tylko najsłabiej zarabiający urzędnicy oraz ci, którzy się pozytywnie wyróżniają.
<br>
<br>
<a  href="http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/878883,rzad-obiecuje-podwyzki-samorzady-to-my-tez.html" title=""><font color="#C9C9C9">Widząc podwyżki rządu, samorządy też zaczęły myśleć o podwyżkach dla swoich pracowników w przyszłym roku>></font></a>

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (61)

  • u(2015-11-24 14:45) Zgłoś naruszenie 8226

    Jestem urzędnikiem i jestem całkowicie za likwidacją 13-nastki, dodatków stażowych i innych takich... ale proszę o godne wynagrodzenie zasadnicze... na poziomie... tego płaczącego ciągle, że mu mało... nauczyciela dyplomowanego 5000 tyś brutto/miesięcznie po 10 latach pracy w samorządzie... i pensum nie 40 h tylko 24 i oczywiście po likwidacji... archaizmu komunistycznego... tzn... karty nauczyciela :-)

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Magsa(2015-11-24 17:17) Zgłoś naruszenie 829

    Dlaczego nie zabiorą dodatków i dodatkowych wynagrodzeń np. nauczycielom, górnikom itp.? To też ich nie motywuje!!! Otóż od razu uruchomiły by się związki zawodowe - strajki, krzyki, straszenie rządzących. Nie ma związków pracowników samorządowych. Zarabiam w urzędzie 1650 zł netto, zakres obowiązków na 2 strony papieru A4, i żadnych premii i nagród! Dostają tzw. czopki w układzie, którzy przeważnie nie mają pojęcia o pracy urzędnika!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jeszcze w us(2015-11-23 20:16) Zgłoś naruszenie 564

    ach te wszystkie przywileje, praca od kilkunastu lat w US stanowisko "specjalistyczne" 2 tysiaki na rękę ( rodzina dzieci kredyt...sam nie wiem jak żyję) jak mi zabiorą 13-tkę, i stażowe to wyjdzie mi 1600 na rączkę i wszyscy się dziwią, że każdy młdy spie..a jak najdalej od własnego kraju.

    Odpowiedz
  • quano(2015-11-24 08:56) Zgłoś naruszenie 507

    No i znowu na tapecie trzynastka. Pani Torres robi kupę w swoje gniazdo. Przypominam kolejny raz, że beneficjentami znienawidzonej "13" jest cała sfera budżetowa czyli: urzędnicy samorządowi, administracja rządowa, policja, sędziowie sądów, prokuratorzy, klawisze, straż pożarna, wojskowi wraz z obsługą cywilną, jest to około 2 miliony ludzi i wygląda na to że tylko służba cywilna jest mało zmotywowana. Wgląda na to że "13" zabierze się tylko służbie cywilnej czyli grupie około 120 tysięcy reszta budżetówki w rozumieniu rządzących zasługuje na dodatkowe wynagrodzenie. Takie idiotyzmy tylko w naszym kraju.

    Odpowiedz
  • Tik-tak(2015-11-27 18:52) Zgłoś naruszenie 443

    Od 8 lat żadnej podwyżki - po 30 latach pracy w US 2.200 zł. netto. Jakoś się wytrzymuje, ale nie ma mowy o "fajerwerkach". Najgorsze, że ten zamach na stażowe, 13-ki, jublilatki może się udać, bo hasło "walić urzędnika" jest bardzo chwytliwe, a i wygodne tym na "górze". Przecież jeżeli narzeka się na urzędników, to zwykłe pospólstwo ma na uwadze głównie nas - najniższych urzędniczynów, którzy muszą wykonywać przecież to co tamci "na górze" ustalą. Tak jest najlepiej, my jesteśmy najbliżej. Nikt nie pomyśli, że jesteśmy tylko małmi robaczkami - ale... hajda na urzędników - tym na "górze" to odpowiada i nikt jeszcze nie powiedział z nich - kochani oni tylko wykonują to co my im każemy, bo to muszą robić... hajda na urzędników - Ludu, mój Ludu...

    Odpowiedz
  • mm(2015-11-23 09:04) Zgłoś naruszenie 391

    czy DGP zrobi wreszcie rzetelny artykuł na temat pracowników SC? od kilku lat jest tylko podburzanie opinii publicznej na urzędników i podawanie danych statystycznych, które sugerują, że każdy urzędnik SC zarabia przynajmniej średnią krajową. a prawda jest taka, że szeregowy pracownik SC zarabia 1850 zł brutto. ot takie kokosy. i wbrew ostatnim sensacyjnym doniesieniom DGP o rzekomych grupowych zwolnieniach, do takich nie dojdzie, bo na ich miejsce chętnych brak. co doskonale pokazują liczne konkursy w kilku urzędach w moim mieście. a wymiany dyrektorów są normą przy zmianie władzy.

    Odpowiedz
  • zmiany w służbie cywilnej(2015-11-28 21:40) Zgłoś naruszenie 352

    Powiem tak. Po wprowadzeniu tych zmian (głównie chodzi o likwidację 13-ki) w moim urzędzie, a podejrzewam i w wielu innych nastąpi "paraliż pracowniczy". Wiem że wielu moich kolegów będzie masowo korzystać ze zwolnień lekarskich, przeciąganych do granic wytrzymałości. skoro nie będzie 13-ki, której wysokość była uzależniona od ilości przepracowanych miesięcy - teraz to już będzie każdemu wisiało!!! premii i nagród i tak nie dostajemy, więc chociaż sobie posiedzimy w domu, bo już zupełnie nikomu się robić nic nie będzie chciało.- ot i taka motywacja!

    Odpowiedz
  • gts(2015-11-27 22:00) Zgłoś naruszenie 343

    Czyli co nie dosc ze nas PO dymalo przez 8 lat nie dajac ani zlotowki podwyzki, zero inflacyjnego, kradziez premii i dodatkow przez wyszych urzednikow tzw swoich, to teraz jeszcze w nagrode PIS ukradnie 13, stazowe i inne skladowe pensji... Za chwile zaczniemy sie zastanaiwac czy zycie w PL to wogole ma sens. A te cale zmiany majace na celu uzaleznic podwyzke czy pensje od oceny pracownika i majace sie skladac na motywacyjne to jeszcze wieksaa granda i skok na pensje tzw planktonu. Nie wazne jak sie bedziesz staral twoj szef i tak da motywacyne swoim, kolegom, kolezankom, szambelanom i obsludze rozporkowej a ten ktory zasuwa dostanie, ale przyskowiowe zje...y! Przeciez to jest chore, kto da mi gwarancjw ze moj szef czy szefowa beda respektowac te ustelania skoro nawet teraz przy skromnych dodatkach morywacyjnych te sa tylko dla swoich - Rodzin znajomych i kochankow!!! Kto mi da gwarancje ze moje zaangazowanie, wiedza, praca i umiejetnosci wszelakie lacznie z dyspozycyjnoscia w czasie nadgodzin w ogole zostana dostrzezone skoro i dzis szefowie widza tylko zaslugi rodzin, znajomych i kochankow??? I kolejna rzec gdzie wobec tego moge sie odwolac od niesprawiedliwych decyzji szefow??? Kto uwzgledni moje zazalenie, skoro ludzie to rozpatrujacy beda funflami? Nie dosc ze nakabluje na szefa to on o tym od razu bedzie wiedzial a ja dostane wilczy bilet. Chore sa te pomysly ale niestety dlatego ze nikt nie da gwarancji ze wlasny szef cie nie okradnie jak bylo to za czasow PO. Na sam koniec doszlo do tego ze w bialy dzien zabierali dodatki zeby przed wyborami podniesc sobie pensje, na wypadek gdyby ktos zmusil ich do odejscia albo degradacji. Jaka mamy gwarancje ze znowu nas to nie bedzie spotykac, zwlaszcza wtedy kiedy znow mianuje sie na stanowiska miernych ale wiernych ktorych my z dolow przerastamy wiedza, rozumieniem tematu, doswiadczeniem a takze czesto w ogole kompetencjami. Tylko ze my plankton nawet z 2 fakultetami i 3 jezykami nie mamy rodzin, znajomych i kochankow na wysokich stolkach. Po 12 latach pracy stwierdzam ze niestety nie powinno byc w ogole motywacyjnych dodatkow. 13 i inne rzeczy powinny byc wliczone na stale w pensje, a pensje zroznicowane od poczatku ze wgledu na wyksztalcenie i wykonywana prace. Wszelkie Motywacyjne dzis sluzy tylko i wylacznie nagradzniu rodzin kumpli i kochankow. Kto mi zagwarantuje ze tak nie bedzie pozniej tylko ze gra bedzie sie juz toczyc o wyzsza stawke. Teraz w zwiazku ze zmianami znow okaze sie ze my z wyksztalceniem wyzszym utracimy dodatek za np wyzsze wyksztalcenie ktory jest niejako jedyna mozliwoscia na zwiekszenie pensji ludziom zatrudnianym w udzedzie. W koncu wiekszosx zatrudniana jest na te same feupy a tylko dodatki sprawiaja ze ktos moze uznax ze warto bylo 5 lat wyprueac sobie flaki na np. rachunkowosci. I co stanie sie teraz? Odbiora nam to i zrownaja nas z tymi ktorzy pokonczyli tylko szkoly srednie. Czyli zalputy karzel -inteligent, wrog wszystkich warstw spolecznych znow dostanie kopa w d... niestety al w tym systemie ttlko jedno rozwiazanie jest dobre. Pesja bez dodatkow, ale z obligatoryjnymi podwyzkami co no 2-3 lata ktore moglbay zablokowac specjalna komisja po opini przelozonych rozmowie z ocenianym i ocenie jego dokonan. Dzis ludzie ktorzy rocznie w sprawozdanaich maja po kilkadziesiat projektow nie dostaja nic za to rodziny kumple i kochankowie nawet przy 2 projektach rocznie tj jakichs 2 tygodniach pracy w roku dostaja motywacyjne przekraczajace wyobrazenia reszty planktonu...

    Odpowiedz
  • dowalić Urzędasom(2015-11-25 09:20) Zgłoś naruszenie 331

    Mieli zamrożone pensje przez 8 lat.
    Kwota bazowa od której ustala się pensje Urzednika jest mniejsza od minimalnej Krajowej.

    Tak więc ograbienie ze wszystkiego do cna jest świetnym pomysłem. Dobrym by zniechęcić do pracy za pensję robotnika gospodarczego w Urzedzie...

    To już lepiej grabić liście pod Urzędem czy być Portierem, a nie zasówać i odpowiadać dyscyplinarnie - bo pieniądze te same i takie same zerowe możliwości awansu.

    Polska to Kraj niskich płac i braku perspektyw dla wszystkich łacznie z urzędnikami...

    Odpowiedz
  • X(2015-11-23 14:28) Zgłoś naruszenie 303

    Mam nadzieję, że Pani Torres niedługo straci swoje stanowisko

    Odpowiedz
  • urzędnik(2015-11-27 14:40) Zgłoś naruszenie 290

    Śmiechu warte jest wynagrodzenie w SC - ponadto 8 lat bez żadnej podwyżki. Niedługo płaca pracownika urzędu zrówna się z najniższą krajową. Ale kogo to obchodzi? Jeżeli różnica pomiędzy pracownikiem, a dyrektorem jest 10 razy większa to o czym mowa? Tanie państwo? Źle opłacani ludzie , to zwykle źle obsługiwane społeczeństwo.Młodzi uciekają za granicę, a pozostają tylko starzy i młode osoby z małymi kwalifikacjami. A po cóż w ogóle dyskutować jeśli to jest " mowa trawa ", a stan jaki był taki pozostaje.

    Odpowiedz
  • T1000(2015-11-23 22:55) Zgłoś naruszenie 262

    Dopóki w tej gazecie beznadziejny pismak Radwan będzie szczuł przeciwko służbie cywilnej, dopóty jej rynsztokowy poziom będzie zagwarantowany.

    Odpowiedz
  • kapral(2015-11-24 17:06) Zgłoś naruszenie 240

    PiS do tej pory był chwalony przez urzędników. W końcu to za PiS dostali ostatnio podwyżki do swoich marnych pensji. Jeśli partia rządząca posłucha rad pani Bartyzel, której raport wyraźnie wskazuje na jej brak kompetencji do zajmowania stanowiska Szefa SC, to straci ponad milion wyborców (urzędnicy wraz z rodzinami). Co więcej potwierdzi, że jest rządem słabym, nie dbającym o dobro Polaków (źle opłacany urzędnik to słaby urzędnik i niewydolny aparat państwowy) i słuchającym jedynie argumentów siły (górnicze związki zawodowe - przywilejów górniczych PiS nie ruszy), a nie siły argumentów.

    Odpowiedz
  • psps(2015-11-29 13:13) Zgłoś naruszenie 224

    Tani urzędnik to jak tani fachowiec. Nie tędy droga do naprawy Rzeczpospolitej. Urzędników za dużo - to prawda. Co najmniej o połowę. Ale nie we wszystkich instytucjach. Nie na wszystkich szczeblach. Mam nadzieję, że nowa władza to wie. Mam nadzieję, że zlikwidowany zostanie nepotyzm i zatrudnianie kolesiów - czyli bez konkursów. A w komisjach powinni być pracownicy z "dołów" a nie już ustawione kolesiostwo. Sprawa prosta. Jak w urzędzie jest zatrudniona osoba z jakiejś rodziny to druga już nie może. Nawet z dalszej.

    Odpowiedz
  • Szlag(2015-11-30 10:05) Zgłoś naruszenie 190

    Biurokracje tworzą politycy. To ich" twórczość prawodawcza" wymaga ludzi, którzy wykonają ich pomysły. Coraz bardzie rozbuchane i skomplikowane. Jednocześnie tymi ludźmi się gardzi, bo nic nie produkują i są dobrym materiałem do bicia piany politycznej i szczucia jednych na drugich.Ta słynna 13-tka to 6% rocznych zarobków, zarobków przeważnie na granicy ubóstwa. Ale często pozwalało to połatać jakieś wydatki. Ale inni tego nie mieli, więc zabrać. A może tak dać tym co nie mają? Może by tak zapewnić pewność zatrudnienia zamiast wysyłać kolejną grupę na dryfowanie w nieznane? Polski Naród żyje tylko równaniem w dół, i zawiścią. Zabrać tym co mają -, niech nikt nie ma! A co z życiem tych ludzi i ich rodzin? Poprawi się? Znajdą zatrudnienie poza urzędami ze swoimi kwalifikacjami? Oczywiście gów..o to kogo obchodzi. Dokopać urzędnikom w całości i sprawiedliwość nastanie. Państwo zapłaci więcej za zasiłki, elektorat biedaków się zwiększy i można im będzie obiecywać dobrobyt w przyszłości. Tak państwo, czyli politycy, dba o swoich, przecież, pracowników i ich przyszłość. Jak zwykle każda reforma płac zmierza faktycznie do ich obniżenia. Szkoda słów.

    Odpowiedz
  • Mirek(2015-11-24 08:19) Zgłoś naruszenie 180

    A górnicy,do których państwo dopłaca podlegają szczególnej ochronie.Taka to równość obywateli w rozumieniu PiS.

    Odpowiedz
  • ewka(2015-11-24 07:30) Zgłoś naruszenie 142

    w gazecie prawnej to tylko artykuły o emerytach i służbę cywilnej - szczujące

    Odpowiedz
  • karaluch(2015-11-23 23:00) Zgłoś naruszenie 110

    albo coś jest dobre albo tanie. Drogie społeczeństwo sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego praca w urzędach tak wygląda jeśli zarabia się najniższą krajową a dyrektory 10 razy więcej.

    Odpowiedz
  • Leo(2015-11-23 15:55) Zgłoś naruszenie 44

    W urzedach tez trzeba zrobic audyt.

    Odpowiedz
  • m(2015-11-23 22:37) Zgłoś naruszenie 20

    A ja 30 lat pracy na 2 etaty i wychodzi minimalna płaca w wysokosci 1750 zł, bez dodatków, bez nagród BEZ NICZEGO. Jak żyć???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!