« Powrót do artykułu

Torres-Bartyzel: Czas pożegnać "trzynastki". Nie motywują do pracy

Opowiadam się za przejrzystym i zrozumiałym systemem płacowym w administracji rządowej. Urzędnik musi wiedzieć, że jeśli ograniczy się do wykonywania zadań wynikających z opisu stanowiska, to nie należą mu się dodatkowe pieniądze - mówi w wywiadzie dla DGP Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej.

Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej

żródło: DGP

Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (109)

  • kapsel(2015-10-15 12:16) Zgłoś naruszenie 70

    Działania pani Bartyzel psują służbę cywilną. Państwo tanie nie jest sprawne, a słabo opłacany urzędnik jest mniej wydajny. W firmach prywatnych zresztą funkcjonuje ta sama zasada - chcesz mieć profesjonalistę to mu płać. Głośne podwyżki dla SC to zwykłe ochłapy. Wynagrodzenia nauczycieli wzrosły o 50%, pielęgniarki mają dostać 1500 zł w ciągu 3 lat, a służba cywilna? Sama pani Bartyzel twierdzi, że ponad 60 proc. członków korpusu ma pensję zasadniczą netto poniżej 2100 złotych. Po czym oświadcza radośnie, że większość z nich dostanie tylko 5-6% podwyżek. Gdyby SC miało prawo strajkować, jak konwencja MOP przewiduje, rozmowy z urzędnikami wyglądałyby inaczej. Dostają tylko ci, którzy strajkują. Smutne, ale prawdziwe. A "trzynastka" to nie jest jakaś szczególna nagroda, tylko dodatek do i tak niskich pensji.

    Odpowiedz
  • Nie lubię chamstwa(2015-10-14 18:45) Zgłoś naruszenie 50

    Torres-Bartyzel: Czas pożegnać ... swoje stanowisko

    Odpowiedz
  • Urzędnik(2015-10-15 18:44) Zgłoś naruszenie 30

    Moje gratulacje. Przy takim podejściu to nikt w urzędach nie pozostanie, chyba tylko ci, co mają mało do emerytury, albo ... "jakieś głąby". Zarabiam nędzne grosze tak naprawdę w stosunku do średniej krajowej. Trzynastka trochę ratuje mój budżet. Mam dwa fakultety i co ? Kumpel, z którym chodziłem do podstawówki jest hydraulikiem. Zarabia dwa razy tyle co ja. To po co ja się tyle uczyłem ? Po co staram się godnie reprezentować służbę cywilną ? Po to, żeby za chwilę nie wiązać końca z końcem ? Od 2008 roku "0" rewaloryzacji ..., a teraz pewnie też małe szanse na jakiekolwiek wyrównanie, bo jak coś będzie do podziału to dostaną przyjaciele króliczka ...

    Odpowiedz
  • Liberal(2015-10-14 00:55) Zgłoś naruszenie 20

    Jakie urocze samobójstwo polityczne... w imię pseudoliberalnych frazesów o efektywności i służbie państwu, które w rzeczywistości mają być przykrywką mobingu i dziadowskich warunków pracy.

    Odpowiedz
  • Zabrać Trzynastki plebsowi......(2015-10-13 20:54) Zgłoś naruszenie 20

    Więcej Nam pójdzie na pasienie grubego dupska...

    Bo ta kasa oczywiście zostanie podzielona SOBIE przez tzw. kierownictwo.
    To obserwuje sie w Urzędach od lat. Jak bywam tu i tam to widzę że w miejsce specjalisty zatrudnia się plebs za płacę minimalną...

    A kasa idzie na pasienie tłustych dupsk tzw. Kierownictwa.

    Odpowiedz
  • Przyjemny(2015-10-14 19:00) Zgłoś naruszenie 20

    Biorąc pod uwagę realia pracy w urzędzie, za wysoce niebezpieczny należy uznać uznaniowy tryb przyznawania podwyżek. kryteria są na tyle płynne, a właściwie ich nie ma, że już teraz wszelkie bonusy przyznaje się po znajomości.Ustawianie konkursów na co lepsze stanowiska jest normą. Szary wyrobnik, przyjety w normalnym trybie nie moze liczyć na nic ekstra... tylko głodowa pensyjka plus ta legendarna trzynastka, chwila oddechu finansowego. teraz planuje się podwyżki, hehe, dla rodziny i znajomych, na które pojdą pieniądze zabrane uczciwym pracownikom. a najżałosniejsze w tym wszystkim będą podwyżki dla R-ki...oni jedyni mieli waloryzowane pensje, podczas gdy cała reszta straciła w ciągu 8 lat rządów lepkopalcych liberałów wiecej niż 1/3 siły nabywczej. ale im się należy w pierwszym rzędzie, bo przecież są najblizej koryta! to makiawelizm typowy dla PO, niby coś dają, ale tylko swoim, a reszcie zabierają podwójnie! Już Góralka ze Wzgórz Golan, którą usadowili na stanowisku właśnie po to, zadba o wydojenie! krew wypije, a dziurki nie zrobi... :/

    Odpowiedz
  • ~wkurzona na maksa(2015-10-14 20:36) Zgłoś naruszenie 20

    A co k...ma nas motywować?? Trzynastki nie, premie nie, pensje głodowe. TO CO??? Kur...mać??? Kapica nas opluwa, zero szacunku i jakiekolwiek podziękowania za ciężką pracę w US. Wyyyypppiieeerrr...!!!

    Odpowiedz
  • viki(2015-10-14 17:39) Zgłoś naruszenie 10

    Urząd Wojewódzki, 2003 rok-pobory około 1600 zł netto razem z wysługą za lata pracy. 2015 rok-pobory około 1900 netto. Nie znam nikogo wśród szeregowych współpracowników, kto miałby więcej.W ciągu 13 lat nasze pensje wzrosły o około 300 zł, jak to się ma w stosunku do innych grup pracowniczych? Czy to w porządku, że ciągle się zamartwiamy jak przetrwać do kolejnych poborów?

    Odpowiedz
  • mary(2015-10-16 19:21) Zgłoś naruszenie 10

    Co ta baba pie...y?!!! Trzynastka nie motywuje, pensje nie motywują ale dodatek stażowy motywuje. Nie ma już kasy w budżecie na podwyżki dla kierowników, naczelników i różnego rodzaju krewnych i znajomych królika więc trzeba zaje...ć trzynastki zwykłym urzędasom, którzy zarabiają 1800zł netto. Potem się powie, że kasę dostali najlepsi czyli swoi, a ci co nie dostali czyli nieswoi są słabi i wogóle to powinni się cieszyć, że mają pracę. Tak jest w moim i chyba w każdym urzędzie.

    Odpowiedz
  • Zbynio(2015-10-15 14:08) Zgłoś naruszenie 10

    Ta Pani jest chora!

    Odpowiedz
  • cudkobieta(2015-10-13 22:19) Zgłoś naruszenie 10

    Proszę o artykuł bez zdjęcia tej pani - ja nie dałbym jej nawet dwunastej pensji.

    Odpowiedz
  • vov(2015-10-13 22:20) Zgłoś naruszenie 10

    a mnie widok tej utuczonej baby nie motywuje do pracy

    Odpowiedz
  • raylai(2015-10-14 18:42) Zgłoś naruszenie 11

    Nie motywuje to bezsensowny podział na urzędników i członków korpusu służby cywilnej. Wykonyjąc te same obowiązki urzędnik ma dodatek do pensji min. 500 zł netto oraz dodatkowe dni urlopu, to wszystko po zdaniu egzaminu, który w żaden sposó nie odzwierciedla fachowości danej osoby.

    Odpowiedz
  • Marek(2015-10-15 13:24) Zgłoś naruszenie 10

    Nie słyszałem zeby jakas grup zawodowa miała "szefa" który chce ludzią ciać wynagrodzenia,
    a te gatki o motywacji niech Pani sobie mówi do ludzi ktorzy powołali Panią ta te stanowisko...a no tak dla nich Państwo działa tylko teoretycznie

    w ogole o czym ta rozmowa, nauczyciele, górnicy itp co chwile wywalczaja podwyzki/przywileje a w SC tylko rozmowy co ukrócic albo komu dać i na tym ślizganie się.

    Powinni Panią wysylac na te protesty w Warszawie niech Pani im tak bredzi

    Odpowiedz
  • Zmiany będą poprzedzone szeroką dyskusją....(2015-10-13 21:11) Zgłoś naruszenie 00

    Tia...znamy te szerokie dyskusje aż za bardzo...

    Okradzione środki z OFE i podniesiony wiek emerytalny..też były szerokie dyskusje (nie wiadomo gdzie i z kim) i miało być tak wspaniale dla wszystkich...
    A wyszło jak zwykle - więcej Kasiory dla siebie. Dobrze że to wszystko za 10 dni pójdzie won
    Z tą tzw. Szefową na krótkiej smyczy premiera.

    Nie zazdroszczę tzw. służbie cywilnej bo wszystkich Państwo m chyba w poważaniu, ileż to razy Komisja Europejska upominała nas za zafajdane prawo i nędzną feudalną organizację Urzędów w których zarówno Obywatele jak i Urzednicy zmagaja się z nedznymi procedurami i porąbanymi przepisami prawa, gdzie ostatnia sprawa skarbowości i prawa podatkowego rozsmieszyła KE do łez. Zastanawino sie w UE jak to mozna prowadzić działalność gospodarcza w Kraju gdzie nawet Naczelnik US nie jest w stanie połapać sie w przepisach...

    Jajca jak balony...a Ta tu o motywacji do pracy. Dajcie urzedasom narzedzia do pracy zafajdane lenie z partyjnej góry.

    Odpowiedz
  • fiuks(2015-10-13 20:24) Zgłoś naruszenie 00

    Co o pracy może wiedzieć "pani na etacie"?

    Odpowiedz
  • Wiesław Kaszanka(2015-10-13 20:14) Zgłoś naruszenie 00

    Ale się upasła na państwowym!

    Odpowiedz
  • Bert(2015-10-13 20:03) Zgłoś naruszenie 00

    Radwan do tytułu wciągnął swój ulubiony humbuk - trzynastki, którym od lat szczuje na urzędników wszelkiej maści niedouczków i biznesmenów po zawodówce. Tymczasem jest to problem wyimaginowany, o czym Radwan niewątpliwie wie. Problem jest jedynie natury rachunkowej. Czy jedne i te same pieniądze zaplanowane w budżecie płacić w 12 czy 13 częściach.
    No ale przecież można trzynastkami podrażnić przygłupów i poszczuć na urzędników, więc Radwan z upodobaniem to robi. Szkoda tylko że w gazecie, która ma w tytule "Prawna".
    To co rozmówcy tej rozkosznej pogaduchy prezentują, przyprawia o odruch wymiotny w połączeniu z bezgranicznym politowaniem dla poziomu ich kompetencji.
    Szef Służby Cywilnej z niezrozumiałych powodów postrzega jakąś motywacyjną funkcję zaplanowanego niewielkiego wyrównania utraty wartości nabywczej zarobków służbie cywilnej, niewaloryzowanych od 2008r.i z niezrozumiałych powodów nazywa je podwyżką. Po czym rozwodzi się jak te ochłapy podzielić.
    Jeżeli prawdą jest co powiada SSC, że 60% członków korpusu służby cywilnej zarabia netto poniżej 2.100 zł - a korpus ten, to w założeniu urzędnicza elita, i obiektywnie patrząc ważna część władzy wykonawczej, to tenże Szef powinien się głęboko zastanowić nad sensem swojego dalszego pobytu na tym stanowisku. Bo 100, 200 czy 300 złotowe waloryzacje niczego nie załatwią. Służba cywilna jest w stanie postępującej głębokiej erozji i potwierdzi to każdy, kto nie jest klientem rządzącego układu.
    Zdumiewające, że SSC nie dostrzega nic niewłaściwego w pozostawieniu wolnej ręki kierownikom jednostek przy podziale tej częściowej rekompensaty. Ściśle scentralizowana i shierarchizowana struktura administracyjna podległa bezpośrednio premierowi, akurat w tej sprawie dostała wolną rękę, jakby była jakimś luźnym związkiem sołectw. Świadczy to dobitnie o tym gdzie rząd ma swoich urzędników - w czym zresztą od 8 lat jest konsekwentny, co trzeba mu przyznać.
    W ciągu ostatnich kilku lat doszło do dużego rozwarstwienia płacowego w SC. Dyrektorom, naczelnikom kierownikom wynagrodzenia rosły - reszta została w miejscu. Dzisiaj mamy tego efekty w postaci konieczności pełnienia przez pracodawców w związku z planowanymi rekompensatami - faktycznie funkcji pomocy społecznej wobec dziesiątek tysięcy zatrudnionych.
    Na tym tle rozważania o właściwym wynagradzaniu wyróżniających się urzędników i motywacyjnym systemie wynagradzania jawią się jak gaworzenie w piaskownicy pięciolatka.
    Twierdzenie SCC, że urzędnik dobrze wykonujący swoje obowiązki jeśli nie wykracza poza zakres wyznaczony zakresem czynności nie ma co liczyć na rekompensatę - można zostawić bez komentarza.
    Podobnie jak niczym nie popartą krytykę systemu ocen okresowych, wartościowania stanowisk i posługiwania się mnożnikiem - jak w całej pozostałej budżetówce. Co zamiast tego proponuje SCC - ano : naradę i wytyczne dla szefów jednostek.
    Alleluja i do przodu!!! - przynajmniej do 25 października...

    Odpowiedz
  • Xenomorph(2015-10-18 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Torresz, czas, to pożegnać się ze stołkiem. Mam nadzieję, że PiS już definitywnie skasuje stanowisko Szefa Służby Cywilnej, bo nam taki szef nie jest potrzebny. Za tydzień będzie mogła się Pani pakować. Podpowiem Pani za Prezydentem - byłym całe szczęście - emigracja to szansa.

    Odpowiedz
  • Karrmaba(2015-10-13 21:22) Zgłoś naruszenie 00

    Tak naprawdę to prawdziwa służba cywilna w Polsce nie istnieje, więc tę panią trzeba traktować jak powietrze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!