« Powrót do artykułu

Objęcie umów zlecenie przepisami kodeksu pracy zlikwiduje patologie

Objęcie osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych minimalnymi uprawnieniami pracowniczymi ograniczyłoby niesprawiedliwe podziały

Jakie uprawnienia mogliby zyskać zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Jakie uprawnienia mogliby zyskać zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (14)

  • jan(2015-08-03 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    obecnie sprawy w sądze pracy w Warszawie trwają ok 3 lat, jeżeli jeszcze do tego dojdą umowy zlecenia to sprawy będą trwać po 5-6 lat

    Odpowiedz
  • Jerzy_B(2015-08-03 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Bezczelne KamyszoPOdobni udają, że dopiero zauważają "smieciówki". Hipokryci. To oni doprowadzili do tego, że od lat 90-ych czyli ładnych kilkanaście lat pracodawcy zaniżają koszty pracy kombinując umowy zlecenia, czy fikcyjne kilometrówki zamiast normalnej umowy o pracę, albo zatrudniając uczących się aby nie płacić ZUS.

    Odpowiedz
  • wjw(2015-08-03 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Za to stworzy nowe patologie...
    Co za potęga wiary w prawo. Uchwali się nowe i po sprawie.

    Odpowiedz
  • tadek(2015-08-04 07:20) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego rzad i urzednikow nie zatrudnia sie na umowy smieciowe skoro wedlug was sa takie dobre jak wszyscy to wszyscy

    Odpowiedz
  • czepialski(2015-08-04 07:34) Zgłoś naruszenie 00

    Cyt. tytuł: 'Objęcie umów zlecenie przepisami kodeksu pracy zlikwiduje patologie ' - nie ma umów zlecenie, są umowy (kto,co) zlecenia (kogo, czego). Wiedzą to wszystkie osoby komentujące, ale nie gazeta zwana prawną.

    Odpowiedz
  • bajaga(2015-08-03 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    umowa-zlecenia i urlop ??? do tego bezpłatny...kpina
    jeśli mam wykonać zlecenie, to co kogo obchodzi kiedy i jak? mam je wykonać bo mi nie zapłacą... a jeśli to ma być z urlopem zależnym od pracodawcy, to jest to już umowa o pracę i koniec!

    Odpowiedz
  • mkk(2015-08-03 10:49) Zgłoś naruszenie 00

    To wtedy zlecenie będzie umową o pracę, a nie zleceniem. Już teraz rozróżnienie tych dwóch umów jest co najmniej problematyczne.

    Odpowiedz
  • Kasia(2015-08-03 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    Absurdalne pomysły,co rusz to lepsze.Jeśli obejmie się te umowy oskładkowaniem bo o to chodzi,to pracodawca zapłaci pracownikowi nie 5 zł/godz ,lecz 3 złote ,tak by pokryć sobie skladkę .Jak zwykle ten na dole zapłaci ze swej kieszeni i tyle w temacie.
    U nas w Polsce zawsze tak się "majstruje" przy zarobkach ,dlatego tak malo zarabiamy w porównaniu z Europą.

    Odpowiedz
  • cholerny kraj(2015-08-03 13:47) Zgłoś naruszenie 00

    kużwa dyskutują i dyskutują, każda umowa winna być oskładkowana i wtedy pracodawcy złodzieje nie mieli by innego wyjścia

    Odpowiedz
  • obserwator(2015-08-03 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    o czym tu dyskutować skoro w urzędach państwowych i samorządowych te umowy są na porządku dziennym, nech oni dadzą przykład

    Odpowiedz
  • Jan(2015-08-03 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    Proste rozwiązanie.Od każdego wynagrodzenia składka. Wynagrodzenie płatne na konto w banku. Ograniczy to pazerność "niby uczciwych" pracodawców.Przecież problemem jest sytuacja: pracodawca ( jest ich dużo ) daje do podpisu umowę bez daty i trzyma ją a płaci do reki.

    Odpowiedz
  • maniecki(2015-08-03 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem najprostrzym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej brutto zawierajacej podatek dochodowy, skladke na ubezpieczenie spoleczne i zdrowotne od dowolnej umowy o prace/zlecenie/dzielo. Jestem ciekaw czy pracodawcy dalej chwaliliby elastycznosc umow cywilnoprawnych ;d

    Odpowiedz
  • kon(2015-08-03 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    a może w drugą stronę - likwidacja wszelkich wymyślnych form zatrudnienia - pozostaje umowa pomiędzy przedsiębiorcami - każdy wystawia fakturę i sam sam płaci podatki i składki?

    Odpowiedz
  • Szkiełko i Oko(2015-08-03 23:40) Zgłoś naruszenie 00

    Patologie rynku pracy w Polsce nie przestają mnie zadziwiać. Umowy tzw cywilnoprawne, będące właściwie formami angażowania rzemieślników czy prawników (umowa o dzieło jest bardziej właściwa dla krawca czy szewca, umowa zlecenia, mylnie nazywana tak przez miliony to umowa dotycząca czynności prawnych, pomyślana dla prawników czy pośredników handlowych) faktycznie cofają rozwój prawa pracy do początków XX wieku. Jedną z największych zdobyczy cywilizacji zachodu było "uczłowieczenie" pracy, zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego pracownikom, dzięki któremu mogli pracować i stać się w konsekwencji konsumentami tego co wyprodukowali inni, podobni im pracownicy. Umowy tzw "cywilnoprawne" powinny być zarezerwowane tylko dla przedsiębiorców ponieważ dla nich właśnie zostały stworzone. Patologia osiągnęła już takie rozmiary, że w urzędach państwowych mamy całkiem ciekawe spektrum wyzysku: staże dla młodych o uwłaczających poziomach wynagradzania, "zatrudnienie" na podstawie umów cywilnoprawnych w urzędach czy wreszcie takie kwiatki myśli prawniczej jak orzeczenie SN sygn. akt II PK 372/12, w którym Sąd Najwyższy wpiera czytelnikowi, że umowa zlecenia może zawierać "elementy kierownictwa". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że powódką była pracownica sądu a pozwanym sąd właśnie. Cóż, nie można było orzec inaczej. Patologia "zleceń" i "dzieł" osiągnęła już takie rozmiary, że o zgrozo, mówi się o nich jako o "formie zatrudniania". Oczywiście, należy mieć też na uwadze drugą stronę medalu. Dopuszczając do patologii, stoimy w obliczu sytuacji, w której wielu pracodawców nie wytrzymując wysokich kosztów pracy skalkulowali działalność w oparciu o te "elastyczne formy". Ruchy na siłę oznaczają szarą strefę - i to należy również zrozumieć. Jeśli zmieniać to sprawiedliwie i bez wyjątków, walcząc z patologiami. I jeszcze jedno, ciągle powtarzana mantra "że uciekną nam inwestorzy zagraniczni". To nie oni są prawdziwym źródłem PKB.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!