« Powrót do artykułu

Dyżur eksperta Państwowej Inspekcji Pracy

W poniedziałek 15 czerwca w godz. 10.00 - 11.00 na telefony czytelników DGP, którzy chcieliby uzyskać poradę nt. proponowanych form zatrudnienia, umów o pracę i tzw. przepisów rodzicielskich w kodeksie pracy, będzie czekać Adrianna Jasińska-Cichoń, radca prawny Głównego Inspektoratu Pracy.

Adrianna Jasińska – Cichoń

autor: Wojtek Gorskiżródło: Dziennik Gazeta Prawna

Adrianna Jasińska – Cichoń

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • wyrobnica z budżetówki(2015-06-15 05:21) Zgłoś naruszenie 00

    A zatrzymanie rewaloryzacji nie narusza przypadkiem kodeksu pracy?
    Skoro wynagrodzenie powinno odpowiadać ilości i jakości wykonywanej pracy - to znaczy, że za dotychczasową pracę powinniśmy otrzymywać dokładnie tyle samo co dotychczas. Gdyby nie, to by oznazało, dotychczasowe przepłacanie za pracę - a więc malwersację państwowych pieniędzy.
    A z kolei gdyby wcześniej dobrze wyznaczono wynagrodzenia - no to obniżanie jego wartości przez inflację, byłoby złamaniem umowy, bo za taką samą pracę jak dotychczas - pracownik dostawałby mniejsze wynagrodzenie.
    Przez 8 lat obniżanie wynagrodzenia przy niezmienionej ilości (albo wręcz większej ilości) pracy - no to chyba jest złamanie przepisów kodeksu pracy, którego dopuszcza się rząd PO. Proszę to potraktować jako zawiadomienie o naruszeniu przepisów prawa pracy.

    Odpowiedz
  • deeee(2015-06-13 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    no i co z tego, że są przepisy, jak osoby łamiące je nie są porządnie karane

    Odpowiedz
  • fela(2015-06-13 20:48) Zgłoś naruszenie 00

    no i co z tych przepisów, pracuję w budżetówce i co z tego, że jest przepis mówiący o tym, że mamy co roku dostawać podwyżkę tzw. inflacyjną, jak cholerny rząd od 8 lat zamroził i przepis sobie a życie sobie

    Odpowiedz
  • też Inspektor.(2015-06-12 17:57) Zgłoś naruszenie 00

    i co z tego skoro jeżeli już nikt nie przestrzega standardów prawa Pracy.
    Kodeks Pracy składa się obecnie z dwóch punktów .
    1 .Przełożony ma zawsze racje
    2. Jeżeli przełożony nie ma racji :patrz pkt I.
    Pierwsza część tego aktu nagminie zawiera określenia "pracodawca może" -co oznacza że już tą część można wyrzucić do kosza.

    Państwo ,rząd <Prezydent <SN --to zgnilizna która daje przykład z góry jak okradać społeczeństwo.:

    Jeden z Inspektorów Pracy ostrzegł mnie że jak będę wpisywał pracodawcy zalecenia (tylko Ja) (bez uwag) -to On pomysli,że ma awersje do tego pracodawcy) bez względu na metoryczność wpisów..

    ...To dzięki mnie zmieniono zapisu rozporządzenia wypadkowego gdzie już się nie składa zeznania a tylko wyjaśnienia ,to dzieki mnie wprowadzono do standartów RP ,przerwy w czasie pracy pomiedzy dniówkami,to dzieki mnie zrezygnowano ze stałego egzaminowania co 5 lat pracowników w ramach uprawnień elektrycznych i wiele innych---a co robi Inspekcja Pracy czy pisze o takich rzeczach jak poniżej,czy zwraca uwagę Rządzącym ,że są w tym kraju Robotnicy robotników którzy często są zatrudnieni od 15 r życia (umowy o prace dla małoletnich -nie mieli wakacji ani ferii -Ich całe wolne to urlop pracowniczy – nie sądzę aby wiedziała Pani że takie umowy były) i reprezentuje wielu takich co mają dodatkowo oprócz długiego stażu pracy nadpracowane 1000 (dni - nie godzin ) w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych ( na blokach energetycznych w święta i niedziele-wigilie -sylwestry - na wszystkich zmianach -7dni w tygodniu -gdyż tak się pracowało za komuny i postkomuny na potrzeby energetyczne kraju) bez wykazywania tych nadgodzin na świadectwach pracy gdyż tak stosowano prawo...
    Do tego dodajmy, że do 1998r mieli więcej niż 15 lat pracy liczone wg starej ustawy w warunkach szkodliwych i niebezpiecznych (nie dostali jednak prawa do emerytury pomostowej -cofnięto juz to na co zapracowali--gdyż na dzień wyznaczony w nowej ustawie nie mieli 25 lat pracy ogółem dlatego, że są młodsi od starszych którzy już są na tych emeryturach ,są młodsi ale bardziej spracowani.
    Polska spłacała zadłużenie dzięki dewizom uzyskanym z eksportu węgla i miedzi. Istniały plany eksportowania aż 50 mln ton „czarnego złota”! I Śląsk fedrował. – „Nasza gospodarka musi mieć te 20 milionów ton węgla eksportowego. To jedyna karta atutowa, surowcowa, my jej stracić nie możemy… – wspominał wicepremier Edward Babiuch.” Energetycy i Górnicy pracowali po 42 niedziele gdyż do wydobycia potrzebna była energia elektryczna. POmyleńcy -ukradli takim ludziom nawet 7 lat z wieku emerytalnego ,jakim prawem ? Przecież gdy rozpoczynali prace to przepisy były inne a stosować się je nadal powinno na zasadzie trwałości Umowy gdyż były to umowy społeczne.

    Pamiętacie jak Tusk- premier „były Ćpun ze Świetlika ” ogłosił:” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących "-może podziekował tak milicji za to że kiedyś przymykali oko na jego ziele? natomiast co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych..
    Jak to jest że pierwszy Ćpun uciekł tam gdzie dają emerytury w 62r życia .

    Ludzi skazali na egzystencje lub nie dożycie emerytury gdyż każdego Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )-- bez renty ani emerytury.
    --Oni zyją w strachu ,spracowani ,przerażeni,często chorzy -chodzą do pracy gdyż wiedzą że jak sie przyznają do swoich dolegliwości to stracą środki do zycia !

    Rano przed samymi wyborami 22 maja spotkałem wracającego po nocnej zmianie starego styranego pracownika który zameldował Mi że ma 48lat pracy nie licząc szkoły.
    Stwierdził,że gdyby miał głosować na Komorowskiego to wolał by sobie rękę uciąć !
    ---juz od kilku lat powinien być na emeryturze która była by wyższa niż Jego obecny zarobek i czy Komorowski Mu to naprawi - nie tylko musi chodzić do pracy włócząc ledwo nogami ale w dodatku od kilku lat jest stratny finansowo.
    Chyba jest coś takiego jak wyzysk zakazany w Konstytucji RP przed którym autentyczny Prezydent powinien bronić obywateli. .

    .. Kim tez jest Pani?-Pani Kopacz : -Premierem a może Lekarzem o mentalności Mengele z-POlskiego obozu pracy w stylu Oświęcim?
    I o jakim Prawie MY tu w tym kraju rozmawiamy - młodzi wolą pracować na czarno niz płacić składki ZUS gdyż wiedzą że POlitycy i tak Ich okradną!

    Podczas kontroli Inspektor Pracy szukał braku oprawionych trzonków w młotkach ale od wielu lat nie chciał zauważać ,że na kominie 180m nie ma linki asekuracyjnej dla wychodzących - a skoro jesteśmy przy temacie wysokości to czy są w Polsce przepisy okreslające max wysokość na jaka mogą po drabinkach lub schodach wychodzić pracownicy ? -pisałem do kilku instytucji - nie ma - no to gdzie PIP w tym temacie ,czy nie powinna interweniować w rządzie?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!