5 mitów rekrutacyjnych - wierzysz w któryś z nich?

Na rozmowie kwalifikacyjnej nie wolno się niczego napić, a do pracy na czarno lepiej nie przyznawać się w CV? Eksperci Jobs Plus obalają popularne mity rekrutacyjne – sprawdź, czy wierzyłeś w któryś z nich.

rekrutacja, praca, pracownik

żródło: ShutterStock

4. W ogłoszeniu nie pojawia się nazwa firmy, bo to kiepski pracodawca.

…i gdyby firma się ujawniła, to nikt nie chciałby aplikować. Rekrutacje ukryte często wzbudzają podejrzenia kandydatów, tymczasem nie ma się czego obawiać: wiele firm korzysta z usług pośredników, agencji pracy. Nie chcą się ujawniać ze względu na poufność procesu. Firma przeprowadza rekrutację ukrytą, np. kiedy szuka pracownika na miejsce aktualnie pracującego lub z obawy przed konkurencją (tworzenie nowego stanowiska, zmiana struktury organizacyjnej). Często wiąże się z pozytywnymi zmianami organizacyjnymi – pracowaliśmy kiedyś dla klienta, który nie chciał ujawnić procesu, bo wiązał się on z awansem dotychczasowego pracownika, a ten wymagał jeszcze wielu zmian w firmie. Choć rekrutacja ukryta przypomina trochę kota w worku, wcale nim nie jest: z reguły kandydat poznaje nazwę firmy już w chwili, w której przejdzie pierwszy etap rekrutacji.

statystyki

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!