« Powrót do artykułu

Nowa szefowa służby cywilnej: Wynagrodzenia w małych urzędach powinny wzrosnąć

CLAUDIA TORRES-BARTYZEL: Administracja rządowa cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Średnio o jedno miejsce ubiega się 36 kandydatów. To nie sprzyja negocjacjom w sprawie odmrożenia płac dla urzędników

Urzędnicy

żródło: ShutterStock

Torres-Bartyzel: Urzędy terenowe są przedmiotem mojej troski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (25)

  • Barto Żel(2014-11-12 21:27) Zgłoś naruszenie 10

    Pani Torres-Bartyzel żyje w oderwaniu od rzeczywistości. O jakich pieniążkach mowa? Może warto przyjrzeć się bliżej jak to wygląda. Proponuję na początek Podlaski Urząd Wojewódzki, gdzie jest typowy folwark prywatny. Pół Białegostoku to wie tylko nie Warszawa bo na zewnątrz wszystko wygląda fajnie, szczególnie na papierze. Godne wynagrodzenie, tak ale tylko dyrekcja i przyjaciele. Pozostali ledwo wiążą koniec z końcem. 1400-1600 zł to norma. A średnie wynagrodzenie urzędu całkiem niezłe tyle, że nabijane przez wysokie wynagrodzeniu folwarku i przyjaciół. Reszta jest traktowana jak bydło, z którym dyrekcja się nie liczy. W końcu na jedno miejsce czeka kilku innych, zazwyczaj prosto z ulicy i bez doświadczenia ale to akurat nie ma żadnego znaczenia. A o tych średnich wynagrodzeniach w korpusie to większość może tylko pomarzyć nawet z wieloletnim doświadczeniem. Generalnie dramat. Pani Torres-Bartyzel radzę popatrzeć na wszystko z bliska, a najlepiej zacząć od Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, o którym chyba sam Bóg już zapomniał.

    Odpowiedz
  • Urz(2014-11-15 20:38) Zgłoś naruszenie 10

    7 lat bez waloryzacji czyli chleb z margaryną na co dzień :) a pani dietetyk pyta się czy ja się dobrze odżywiam?
    ja jej na to "urzędnik jestem to niby za co mam się odżywiać" ale co tam, dno piekła czeka na polityków :)
    za nasze upodlenie czy prędzej czy później tam trafią.

    Odpowiedz
  • Ryszard(2014-11-16 16:31) Zgłoś naruszenie 10

    Kolejna osoba na stanowisku Szefa Służby Cywilnej bez wizji na przyszłość. Jest dobrze i nie ma co silić się na zmiany.Tylko w taki sposób można uchronić swój stołek.

    Odpowiedz
  • flexy(2014-11-12 18:03) Zgłoś naruszenie 00

    A co z urzędnikami samorządowymi? My już od 4 lat nie dostajemy żadnych podwyżek. Jak zwykle Tym na "górze" zawsze mało a my za mało mamy sobie żyć i radzić. To smutne jak obywateli dzieli się na lepszych i gorszych, to smutne :(

    Odpowiedz
  • Jeszcze Urzędniczka(2014-12-03 12:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ostatni akapit to kpina. W moim przypadku od 15 lat za moje nadgodziny nikt 10groszy nie zapłacił. Jedyny dodatek do pensji jaki mam to wysługa. Zgodnie z ustawą o S.C. za przepracowane godziny mam godziny do odbioru, tylko pytanie po co mi one, skoro urlopu nie mogę wykorzystać. Jestem członkiem korpusu służby cywilnej, ale nie urzędnikiem mianowanym.

    Odpowiedz
  • Tadek(2014-11-15 22:42) Zgłoś naruszenie 00

    Czyja czytam wywiad z Szefem służby, czy osobą która przypadkowo znalazła się w tym miejscu szukając zatrudnienia w innym charakterze ?
    Kompletne porażka, znów zadziała układ użytecznego idioty przy obsadzie.

    Odpowiedz
  • PO(2014-11-13 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Jarek Ty nas zbaw !!!

    Odpowiedz
  • Zosia(2014-11-12 21:13) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo Arturze,
    bardzo dobry wywiad, szczególnie trafnie zadawane pytania.
    Gratuluję!

    Odpowiedz
  • Bert(2014-11-12 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    Wypowiedzi T-B + analiza jej buzi (wyguglowanej , szkoda że nie zamieszczono fotografii) wskazują, że rząd PO znalazł idealną kandydatkę na stanowisko Szefa Służby Cywilnej, która zapewni dalszą faktyczną likwidację SC. Nowa Szefowa jest bierna, uległa, naiwna, niezbyt rozgarnięta i swoimi wypowiedziami daje dowód, że w ogóle nie rozumie sytuacji w jaką się ładuje.
    Informacja, ze 3000 urzędników mianowanych (33% wszystkich dotąd mianowanych), porzuciło kokosy w postaci dodatku służby cywilnej oraz dodatkowego urlopu i poszukało pracy poza SC (nich pani T-B nie plecie głupstw, że poszli na emeryturę- są dostępne dane statystyczne dotyczące wieku zdających) jest szokująca. To pokazuje jasno w jakiej czarnej d.. znalazła się administracja rządowa. Argument o 36 kandydatach na wolne miejsce może robić wrażenie tylko na kimś, kto się nie zna. Gdy potrzeba fachowca np.od podatków czy nieruchomości - to pośród tych 36 można go sobie szukać do św. Dygdy.

    Odpowiedz
  • georgr(2014-11-12 19:50) Zgłoś naruszenie 00

    "Rekompensatą dla urzędników pracujących po godzinach są stałe dodatki do pensji, o których mówiliśmy wcześniej."

    A gdzie pracownicy służby cywilnej bez dodatków?

    Odpowiedz
  • georgr(2014-11-12 19:48) Zgłoś naruszenie 00

    Ustawa o służbie cywilnej nie przewiduje zwiększonej rekompensaty za nadgodziny, co jest niezgodne z Europejską kartą społeczną. Czy naprawi pani przepisy?

    "Nie widzę potrzeby wprowadzania takiego rozwiązania. Rekompensatą dla urzędników pracujących po godzinach są stałe dodatki do pensji, o których mówiliśmy wcześniej.

    Bezpośrednio podlegam premierowi, więc wykonuję jego polityczną wolę"

    A gdzie pracownicy służby cywilnej, którzy dodatków dla urzędników służby cywilnej nie mają?

    Odpowiedz
  • T1000(2014-11-12 18:10) Zgłoś naruszenie 00

    Ten wywiad jest skandaliczny. Widać, że stanowisko objęła osoba niekompetentna, która nie rozumie istoty służby cywilnej. Może ta pani jednak zrozumie, że korpus urzędniczy nie podlega prawom rynku. A może niedługo nakażą ludziom w ministerstwach i urzędach centralnych na śmieciówkach pracować??? Pani Bartyzel, podaj się pani do dymisji, bo z tej mąki chleba nie będzie.

    Odpowiedz
  • 1951(2014-11-13 06:47) Zgłoś naruszenie 00

    Nowe etaty dla rodziny i przyjaciół muszą być GODZIWIE opłacane,dlatego NOWA Pani administracji rządowej apeluje o lepszą PŁACĘ! CZYLI NIC NOWEGO!!!

    Odpowiedz
  • Urząd Służby Cywilnej ???!!!!(2014-11-13 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Miała to być niezależna, apolityczna, kompetentna służba ...

    A jest faktycznie polityczną przybudówką przy KPRM - "Bezpośrednio podlegam Premierowi, więc wykonuję jego polityczną wolę" ... więc jaka tam niezależność i apolityczność...

    Odpowiedz
  • powiatowy sanepid(2014-11-12 17:09) Zgłoś naruszenie 00

    najgorsze to jest to, ze my nie jesteśmy służbą cywilna i nam też zamrozili od 5 lat płace i dalej tak mamy mieć, jak ja nienawidzę tego kraju, nie idę na żadne wybory bo z głodu nie mam sily

    Odpowiedz
  • ada(2014-11-13 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    najmniej zarabiają, ci którzy najwięcej pracują bo piastują najniższe stanowiska. Kosztem takich pracowników krocie zarabiają, w formie nagród, pracownicy na wyższym stanowisku.

    Odpowiedz
  • urzednik 123(2014-11-12 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Administracja rządowa cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Średnio o jedno miejsce ubiega się 36 kandydatów. To nie sprzyja negocjacjom w sprawie odmrożenia płac dla urzędników - to jest jakaś paranoja. Bo mając duże bezrobocie nadal będziemy zarabiać mało. To znaczy że część USC szuka lepiej płatnej pracy, a w urzędach pozostaja kierownicy i ci co nie mają innej możliwości (np. jedyny zakład pracy, stała praca lub mąż(żona) dobrze zarabiająca, lub przed emeryturą). I co mamy BMW - czyli uczieczka najwartościowszych i młodzieży. Co rodzi brak zaufania społecznego. A nie jakieś górnolotne wnioski. Coś w stylu propagandy sukcesu. Urzednik z dużym wynagrodzeniem ma wieksza skłonnośc do dbania o szczegóły, a nie odwrotnie. Kłaniają się podstawy ekonomii. W tym dlaczego człowiek pracuje. Nie dla idei, ale dla jedzenia i bycia. Zebrać też można.

    Odpowiedz
  • smutniak(2014-11-13 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Dla mnie najbardziej deprymujący jest brak jakiejkolwiek wizji i chęci zmian w służbie cywilnej. Wprowadzanie na siłę rozwiązań z dużych korporacji prywatnych, co ma miejsce w ostatnich latach, nie prowadzi do niczego i nie odpowiada na rzeczywiste problemy w służbie. Strasznie brakuje autorskich rozwiązań, dopasowanych do rzeczywistości działania służby publicznej, która nie działa w sytuacji maksymalizacji zysku a jest skrępowana milionem przepisów. Bardzo brakuje działań, które kiedyś robił Urząd Służby Cywilnej za Jana Pastwy. Od tego czasu kręcimy się w kółko i nieustannie wdrażamy wciąż od nowa zarządzanie przez cele, nie zauważając, że ono też ma wady i akurat do instytucji, która już ma wyznaczone cele z zewnątrz, nie pasuje ani trochę. Po co SCC, który nie chce nic zmieniać? Szkoda stołka i pieniędzy.

    Odpowiedz
  • Do 13-tki...(2014-11-13 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    To PUW ma rzeczywiście najniższe średnie wynagrodzenie spośród wszystkich UW w Kraju...???...

    To jakież to "bajeczne" wynagrodzenie na start dostaje Młody Urzędnik (zakładam że nie z partyjnego nadania)...
    tyle co Sprzątaczka czy mniej???

    Odpowiedz
  • Urzędnik(2014-11-16 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Urząd Wojewódzki-Lublin, ponad 20 lat stażu, 1800 zł netto, taka jest prawda o Służbie Cywilnej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!