« Powrót do artykułu

ZUS szuka pieniędzy. Przedsiębiorcy zapłacą składki od wszystkiego

Mający 50 mld zł deficytu ZUS szuka pieniędzy w firmach. Na celowniku znalazły się fundusze świadczeń socjalnych, delegacje i zarobki zarządów

  • Pracodawcy alarmują. Kontrolerzy ZUS prześwietlają firmy, szukając za wszelką cenę nieprawidłowości w sposobie ustalania wysokości podstawy wymiaru. Dochodzi do sytuacji paradoksalnych.
  • Obowiązki firm wobec ZUS
statystyki

Komentarze (44)

  • ZUS(2014-08-16 12:59) Zgłoś naruszenie 00

    I bardzo dobrze na pohybel Mordeczce z lewatywy !

    Odpowiedz
  • baca(2014-08-11 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    najgorzej z płaceniem składek jest w samym ZUS i różnego rodzaju urzędach, ktore zatrudniają tysiące ludzi na umowy śmieciowe,,,ale siebie ZUS nie skontroluje

    Odpowiedz
  • viatrak(2014-08-13 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ZUS już sprawdził podstawy i wypłaty z ZFŚS posłom RP?

    Odpowiedz
  • Podatnik dawny wyborca PO za co przepraszam(2014-08-11 12:33) Zgłoś naruszenie 00

    Do emeryt z IP: 79.188.96.* (2014-08-11 11:17) A zastanawiałeś się kiedyś co się stało z Twoimi pieniędzmi, które trafiały do ZUS-u jak pracowałeś? Policzyłeś kiedykolwiek ile pieniędzy kosztowało Twoje ubezpieczenie. Taka ciekawostka mały przedsiębiorca, który opłacał składkę tylko za siebie oddał zus-owi przez tylko 10 lat ponad 100.000 zł. Przy założeniu że pracujemy tylko 40 lat (obecnie trzeba pracować 49 lat), taki przedsiębiorca powinien mieć na koncie w zus 400.000 zł. Załóżmy że będzie żył na emeryturze jeszcze 20 lat to powinien bez żadnego procentu mieć około 1600 zł emerytur.
    Gdzie są nasze pieniądze? Przecież wszyscy w tym kraju jesteśmy ubezpieczeń za wyjątkiem rolników, górników i mundurowych (przedstawicieli prawa?), którzy albo wcześniej mogą iść na emeryturę lub płacą zaniżone składki

    Czy Minister Finansów mógłby w końcu podać ile kosztuje nas wszystkich utrzymywanie ZUS-u?.

    Odpowiedz
  • BRYTAN(2014-08-11 12:39) Zgłoś naruszenie 00

    ZUS TO FIRMA USŁUGOWA CZY WINKACYINA OBŁĘD .

    Odpowiedz
  • Józef R(2014-08-11 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem tego " larma " ; albo działanie ZUS jest niezgodne z prawem , to do Trybunału , a jak zgodne z prawem to cisza ... Polacy mówią o prawie że dobre tylko wtedy kiedy sprawiedliwość jest po jego stronie . A na końcu wychodzą takie kwiatki że minister mówi że obchodzi go duch prawa , a nie litera , że dyrektor państwowego szpitala nie przestrzega prawa tegoż państwa bo mu sumienie nie pozwala ,( ale z dyrektorowania nie rezygnuje ) , działacze Legii nie zawiadamiają kogo trzeba że kara minęła bo po co przecież wszyscy widzieli że piłkarz karę odbył itd ... takie to nasze państwo prawa , że o Amber Gold z Gdańska , czy aferze dolnośląskiej ... nie wspomnę .

    Odpowiedz
  • kabelek58(2014-08-11 13:25) Zgłoś naruszenie 00

    zus jest rzep czepia sie wszystkiego

    Odpowiedz
  • majo(2014-08-11 13:29) Zgłoś naruszenie 00

    masakra to jest z tymi umowami o prace, ludziom sie miesza w glowach jakimis srednimi płacami, minimalnymi pensjami i 90% nie wie ze sa jakies skladki jeszcze. Powinni wszyscy dostawać brutto i niech sobie sami placa (albo nie). Tylko wtedy *********** na zus byloby wiecej. i bardzo dobrze, może więcej ludzi by się zainteresowało, co sie dzieje z ich pieniędzmy.

    Odpowiedz
  • filologini(2014-08-11 13:39) Zgłoś naruszenie 00

    18: emeryt - a co to się stało z moimi wcale nie niskimi składkami, które płacę od 30 lat, że być może nie dostanę nic albo jakieś idiotyczne 600 PLN? wyparowało? ZUS jest narzędziem w rękach politycznych złodziei

    Odpowiedz
  • kierowca 81(2014-08-11 14:26) Zgłoś naruszenie 00

    Zarabiam jako kierowca 5.300 zł a firma odprowadza ZUS tylko od minimalnej płacy reszta to diety. Pracuję bo dobrze zarabiam ale nie będę miał kiedyś emerytury nawet na minimalne przeżycie.

    Odpowiedz
  • Wojtek Bochnak(2014-08-11 15:03) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie to szczęście mnie spotkało, że nawet u nich nie figuruję. Nie kolaboruję z przestępcami i bankrutami.
    Nie zalegam też w Skarbowym. Mam na to kwity. Wszystkim uwikłanym - współczuję.

    Odpowiedz
  • emeryt(2014-08-11 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Po raz kolejny dyskurs został skierowany przez zainteresowanych - nie płacących żadnych składek i podatków - na bezpieczny dla nich tor - teraz nagonka na ZUS. Biedacy ekscytują się jak to ZUS ich bęzie gnębił, nie myślą że przyjdzie starość i z czegoś trzeba będzie im wypłacić emeryturkę liczą ale emeryturkę. Nie płącący podayków i skłądek kichają na emerytyry - żyć będą z przychodów majątkowych. Więc nie dawajcie się kochani manipulować różnym pismakom, tulko przeczytajcie, pomyślcie i wówczas wypowiadajcie się bez ekscytacji, na spokojnie. Myślenie bie boli - zapewnim.

    Odpowiedz
  • acdc(2014-08-11 15:24) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego nic i nigdy nie mówi się o KRUSie

    Odpowiedz
  • Krzynio(2014-08-12 15:59) Zgłoś naruszenie 00

    Z drugiej strony jak nie będzie takiego bata na nieuczciwych pracodawców to niedługo nie tylko śmieciówki ale będziemy pracować z bony na obiady i miejsce w baraku.

    Odpowiedz
  • król Salomon(2014-08-11 17:00) Zgłoś naruszenie 00

    <Mający 50 mld zł deficytu ZUS szuka pieniędzy> Poszukajcie tych brakujących miliardów - w zawyżonych politycznie pensjach i emeryturach wypłacanych od 1944 r. z budżetu państwa, w tym ze składek emerytalnych polskiego pracusia, zawłaszczanych, po stalinowsku, od 1944 r. przez tenże budżet państwa..
    Jakoś nikt z rządu, z mediów prorządowych tzw. "głównego ścieku" - nie martwi się tym, że zabraknie pieniędzy - na bieżące, nagrody i premie, pensje, emerytury dla posłów, ministrów, ulubieńców władzy z mundurówki, prokuratorów, sędziów itd. Zawsze brakuje tylko na wypłaty dla tych, co przekazywali swoje składki emerytalne i rentowe do budżetu państwa, poprzez rachunki bankowe, prowadzone pod szyldem ZUS, dla wirtualnych kont emerytalnych... W ZUS nigdy nie było i nie ma i nie będzie żadnych pieniędzy, a więc i nie ma deficytu! ZUS to tylko "Zbiór Obietnic Emerytalnych Państwa Polskiego" - jak od lat ogłasza prof. Balcerowicz, i tylko tyle. To tylko księgowy, prowadzący wirtualne konta emerytalne, zapisy księgowe obietnicy emerytalnej dla naiwnych Polaków. Ile brakuje, z bieżących składek, na bieżące świadczenia -to tyle dostaje od budżet państwa. A budżet państwa, od 1944 r. wchłania wszelkie składki emerytalne i rentowe, oprócz podatków. Dlatego ZUS nigdy nie bilansuje tak naprawdę swoich wydatków i przychodów, bo to saldo, i przychody z ZUS-owskich składek minus dotacje do ZUS-owskich wypłat, prowadzi budżety państwa. Budżet (Minister Finansów) z reguły pożycza na dotacje do ZUS i KRUS, oraz na wypłaty sowitych, zawyżonych politycznie emerytur i pensji, premii, nagród, wyposażenia pałaców rządowych i ZUS-owskich + wypłaty ekstra odszkodowań- np. z wypadków jak Smoleńsk, generalska Casa, wojenki -Irak, Afganistan itp. itd. .dla mundurówki, budżetówki, górnicze, renty specjalne, rządowe,.. Pożycza oczywiście na konto wzrostu długu wewnętrznego, od następnych pokoleń Polaków. Wystawia obligacje skarbowe do wykupu za naście lat, pożycza od banków komercyjnych, od NBP -powiększając tzw. dług wewnętrzny. Kalkulator tego zadłużenia non stop wyświetla kwotę długu publicznego, na jednym z budynków w Stolicy, z woli prof. Balcerowicza..

    Odpowiedz
  • król Salomon(2014-08-11 17:25) Zgłoś naruszenie 00

    Budżet stale pożycza, głównie na sowite pensje i nagrody oraz emerytury, dla aparatu władzy, ucisku, swoich ulubieńców władzy i także na wypłaty świadczeń z ZUS, a dług rośnie, rośnie http://www.zegardlugu.pl/
    Uwaga do takich szczęśliwców, jak pan Kieroiwca81, z postu nr 27: jeżeli musisz pracować z dobrymi wypłatami pensji, jako dietami-" nieoZUSowanymi" emerytalnie, jakby pod stołem, a pracodawca płci Twoje składki tylko od najniższego wynagrodzenia, to masz dwa wyjścia; 1. Płacić sobie samemu dodatkowe ubezpieczenie emerytalne, jakieś IKE, czy na inne fundusze emerytalne, może nawet w PZU, albo odkładać w solidnych bankach, na długoletnie lokaty, swoje składki emerytalne, dobrowolnie. To drugie wyjście jest chyba lepsze, jeżeli żona, dzieci- nie ograbią Cię z tych składek w bankach...2. Zmienić pracę, ma taką, gdzie cala pensja jest oZUS-owana... Albo z desperacji zawiadomić anonimowo -Prokuratora, ZUS, Inspekcję Pracy, o ewentualnych nielegalnych obejściach przez pracodawcę- przepisów płacowych, emerytalnych itp.

    Odpowiedz
  • welweton(2014-08-11 17:39) Zgłoś naruszenie 00

    kabareton

    Odpowiedz
  • Ja ja(2014-08-11 20:32) Zgłoś naruszenie 00

    Muszę wziąć kredyt aby zapłacić składkę ZUS z jednoosobowej działalności gospodarczej, bo nie mam dochodu i pracy...

    Odpowiedz
  • zuśiosz(2014-08-11 22:00) Zgłoś naruszenie 00

    I bardzo dobrze. Do czego to podobne aby można było czerpać dochody z pracy bez ich oskładkowania. A kto potem będzie płacić tym delikwentom emerytury i z czego, skoro ich dochody nie były oskładkowane ?

    Odpowiedz
  • Janka(2014-08-12 22:32) Zgłoś naruszenie 00

    ZUS powinien brać przykład z innych funduszy emerytalnych (np. niemieckich czy amerykańskich) i inwestować w nieruchomościach. Stopa zwrotu to ok. 6 do 9%

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!