Oto powody, dla których warto zrezygnować z pracy

Udało się. Zdobyłeś nową pracę. Spędziłeś na jej szukaniu wiele czasu (setki wysłanych CV, dziesiątki rozmów kwalifikacyjnych) i… teraz jesteś rozczarowany, bo spodziewałeś się czegoś zupełnie innego. Co może skłonić cię do natychmiastowego złożenia wypowiedzenia?

  • <b>Irytujący współpracownicy</b>
<br></br>
Każdy stara się nawiązać dobre relacje ze swoimi kolegami pracy. Oczywiście zawsze komuś może zdarzyć się słabszy dzień, a sporadyczne nieporozumienia czy konflikty są nieuniknione, kiedy się z kimś pracuje po osiem godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu. Czasem może jednak dojść do tego, że niemal każdy współpracownik zaczyna cię irytować – i nawet spędzanie czasu z osobami, które dotąd lubiłeś staje się męczące. Jeśli tak się dzieje to jest to znak, że w skumulowałeś w sobie zbyt wiele napięć i konfliktów. Może czas pomyśleć o zmianie pracy?
  • <b>Hejt o pracy na dzień dobry</b>
<br></br>
Dzielenie się własnym stanem myśli i uczuć na Facebooku coraz bardziej powszednieje. Wielu z nas ma pewnie znajomych dzielących się każdego dnia tym, czego nie znoszą, z czym się źle czują, co ich irytuje. Jeśli na twojej facebookowej tablicy w ostatnim miesiącu już kilka razy pojawił się wpis o tym, jak jest ci źle w pracy – czas zastanowić się skąd bierze się w tobie tyle negatywnych emocji.
  • <b>Od wakacji do wakacji</b>
<br></br>
Wreszcie lato, a więc i urlop. Dwa tygodnie beztroskiego wypoczynku nad morzem, na działce, w górach. A gdy przychodzi ostatni dzień urlopu nagle odczuwasz silny stres i dławiący strach na samą myśl o tym, że od jutra musisz znów pracować. Pierwszego dnia po urlopie jeszcze jest przyjemnie – opowiadasz i słuchasz wakacyjnych opowieści. Potem jednak zaczynasz zadawać sobie pytanie: co ja tutaj robię?. Masz wrażenie, że ta firma to nie twoja bajka. Spoglądasz w kalendarz w poszukiwaniu kolejnego długiego weekendu. Odliczasz tygodnie do świąt. Czy nie nadszedł czas, by coś zmienić?
  • <b>Szef – wróg nr 1</b>
<br></br>
Odkąd tylko ludzkość istnieje – istnieją napięcia między pracownikami a ich szefami. Brak sympatii do szefa nikogo nie dziwi – dziwna jest raczej sytuacja, w której pracownik darzy szefa przesadną sympatią. Nie mówimy tu o różnicy zdań czy o odmiennym usposobieniu – to normalne i dobre, bo różnica spojrzeń w zespole to atut. Tak się jednak składa, że niemal każda decyzja twojego szefa budzi twój opór. Nie pamiętasz, kiedy ostatni raz nie zirytowało cię jego zachowanie i poczucie humoru. Uchodzi z ciebie motywacja, kiedy dowiadujesz się o kolejnej naradzie z jego udziałem. Tymczasem relacje na linii szef-pracownik powinny być na tyle dobre, by mogli wytrzymać ze sobą pracując w jednym pokoju. Niewyobrażalne? Są też inni szefowie.
  • <b>Praca i dom</b>
<br></br>
Trudności w pracy trudno oddzielić od życia prywatnego. Te sfery się przenikają, nawet jeśli próbujesz je rozdzielić. Napięcia z bliskimi i znajomymi albo niechęć do spotkań towarzyskich mogą być efektem ubocznym atmosfery, jaka panuje w twojej pracy. Nie ma tu jednak prostego przełożenia: żeby przekonać się czy rzeczywiście trudności w pracy wpływają na twoje życie prywatne – spróbuj spojrzeć na całą sytuację z boku.
  • <b>Stagnacja</b>
<br></br>
Jeśli należysz do tych, którzy cieszą się pracą, znasz się na tym co robisz i daje ci to satysfakcję - z czasem zaczniesz szukać nowych zadań, żeby nie popaść w rutynę. Pytasz się więc, czy możesz liczyć na nowe wyzwania, albo czy twój pracodawca dofinansuje ci szkolenie. W odpowiedzi słyszysz, że najlepiej aby wszystko zostało tak, jak jest. Mogłoby być lepiej, ale nie jest źle. Słowem: szklany sufit. Najlepiej, żebyś dalej wykonywał swoje obowiązki tak, jak robiłeś to dotychczas. Innymi słowy właśnie dowiedziałeś się, że do emerytury będziesz robił dokładnie to, co robisz dziś. Jeśli nie masz realnych szans na awans w obecnej pracy – czas na zmianę.
  • <b>Rutyna</b>
<br></br>
Niewiele osób określa sobie cele zawodowe do osiągnięcia, jeszcze mniej osób wytrwale do nich dąży. Tymczasem jasno wyznaczone cele wyzwalają energię do pracy. Z kolei opanowane do perfekcji i wykonywane dzień w dzień te same zadania włączają tryb autopilotażu. Bez wysiłku, bez osiągnięć. Kiedy ostatnio czułeś satysfakcję z dobrze wykonanej pracy? Jeśli dawno temu, czas by te dobre emocje odświeżyć. Być może już w innym miejscu.
  • <b>Niedoceniony</b>
<br></br>   
Każdemu zdarza się w pracy czuć niedocenionym przez szefa lub współpracowników. Szefom zależy jednak zazwyczaj, by morale zespołu było wysokie - a aby tak właśnie było niezbędne jest zapewnienie podwładnym poczucia, że są firmie potrzebni. Czasem jednak bywa inaczej. Możesz być dzień w dzień niezauważany, a twoja solidna praca przechodzi w firmie bez echa. Nikogo nie obchodzi to co robisz, dopóki nie popełnisz błędu. Już nie liczysz na to, że twój wkład w firmę zostanie przez kogoś nagrodzony. Może warto w takim razie zabrać swoje rzeczy i wyjść?
  • <b>Całe życie w pracy</b>
<br></br>
Poza pracą masz swoje zainteresowania, pasje, plany. Tymczasem codziennie musisz zostawać w pracy po godzinach, a w weekendy nadrabiasz zaległości związane ze służbowymi obowiązkami, z których nie zdołałeś wywiązać się w ciągu tygodnia. Odkładasz na później to, co kochasz, bo po prostu nie masz na to czasu. A może właśnie twoje pasje są czymś, czemu powinieneś się poświęcić. Kto wie, może gdybyś zmienił miejsce pracy udałoby się zyskać trochę wolnego czasu, albo – to najlepsze rozwiązanie – połączyć pracę ze swoją pasją?
statystyki

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!