« Powrót do artykułu

Czy wynagrodzenia powinny być jawne?

Niegdyś sprawy dotyczące pensji otaczano tajemnicą. Uważano, że temat ten dotyczy ustaleń jedynie pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Jak dziś zapatrujemy się na tę kwestię?

dzieci

żródło: ShutterStock

W ciągu 8 lat liczba zwolenników ujawniania wysokości płac wzrosła o 13%.

statystyki

Komentarze (21)

  • wynalazca(2014-03-27 04:38) Zgłoś naruszenie 00

    Hehehe,co to da? Ludziska jeszcze bardziej będą się gryźli, divide et impera,no ale znikną przecieki ze skarbówki i tylko tyle

    Odpowiedz
  • Antoni(2014-03-21 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Jawność zarobków prowadzi do większego wyrównywania zarobków, jest w interesie obywateli bo wiedzą ile mogą oczekiwać od danego typu pracy i czy jest to uczciwa stawka którą oferuje pracodawca, oraz korzystne dla państwa bo nie dochodzi do świadczenia pracy poniżej jej faktycznej wartości, a więc również przy niższych składkach odprowadzanych do państwa. Co ktoś prywatnie uważa to mało ważne w sprawach gospodarczo-zawodowych. Kraje zachodnie od dawna wiedzą że przejrzystość jest korzystna.

    Odpowiedz
  • RKP(2014-03-25 13:41) Zgłoś naruszenie 00

    W prywatnych firmach wysokość zarobków powinna być utajniona. W państwowych absolutnie jawna.Tak uważam od momentu kiedy przypadkiem ustaliłem ,że moja młodsza koleżanka z pracy ( TVP ) zarabia 16 (!) razy więcej ode mnie , i więcej niż prezes firmy. Przełożeni pochowali głowy w piasek.

    Odpowiedz
  • jawność to uczciwość(2014-03-24 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    Do 11 jaromir
    Najwidoczniej pracujesz gorzej od innych, a wynagradzają cię lepiej niż innych i teraz boisz się, że to wyjdzie na jaw! I że inni będą cię pod...szać, że nic nie robisz a bierzesz za to horendalny szmal . he he he ...

    Odpowiedz
  • Tylko JAWNE dochody!!!!(2014-03-24 23:05) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko JAWNOŚĆ wynagrodzeń!!!
    Wreszcie wyeliminuje sie ogromne "pensyjki" kolesi!!!
    Ukrywa tylko ten, kto ma nieczyste układy... Uczciwy nigdy nie będzie ukrywał...

    Odpowiedz
  • precz(2014-03-24 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do 11 Jaromir:
    Najwidoczniej masz niezłe dochody i chcesz je ukryć przed innymi pracownikami, którzy pracują lepiej od ciebie!
    Precz z ukrywaniem dochodów!

    Odpowiedz
  • swe(2014-03-21 20:11) Zgłoś naruszenie 00

    Te 30% to ci, co zarabiają dużo więcej bo są pociotkami szefa, dobrymi kolegami, mają chody a reszta minimum i basta.

    Odpowiedz
  • Jaromir(2014-03-22 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    O tym czy wynagrodzenia mają być jawne, czy nie decydować powinien i WYŁĄCZNIE PRACODAWCA, chociażby dlatego, że przy jawności jeszcze więcej byłoby ZAZDROŚCI i ZAWIŚCI, a wydajność pracy i kreatywność pracowników SPADAŁABY na łeb na szyję. Pracownicy zajęliby się pod...szaniem "kolegów" i "koleżanek", a NIE PRACĄ!

    Odpowiedz
  • abelard(2014-03-22 12:49) Zgłoś naruszenie 00

    W sumie u mnie są jawne, ale nie może to być narzucone z góry bo moja firma to moje zasady.
    Jeżeli nie podobają się jakieś warunki umowy-możemy negocjować, jeżeli uważasz że dostajesz za mało za swoją pracę-powiedz, może dostaniesz podwyżkę jeżeli uznam to za stosowne, jeżeli się obijasz to zgodnie z umową wylatujesz-chyba wiesz co podpisujesz. Tylko pamiętaj że siłą nikt cię tu nie trzyma, i jest masa innych firm w których możesz szukać pracy.

    Odpowiedz
  • ksiegowy(2014-03-21 14:31) Zgłoś naruszenie 00

    gangi i mafie nie ujawniają ile i komu płacą, więc wydatki publiczne muszą zawsze być jawne tak samo przejrzyste i ujawniane wszystkie przychody osób czerpiących zyski z publicznych środków

    Odpowiedz
  • Papcio(2014-03-21 13:11) Zgłoś naruszenie 00

    do katarzyna, jak chcesz to swoje ujawnij, od mojego wara.

    Odpowiedz
  • Marcin z Urzędowa(2014-03-27 14:01) Zgłoś naruszenie 00

    W Czechach przy każdym ogłoszeniu o pracę są podane widełki płacy. W Polsce to raczej chodzi o zaniżanie płac. Jednak Czesi są bardziej cywilizowani i etyczni niż katolicka Polska. Jawność jest jak najbardziej wskazana. Pracowałem ponad 4 lata w oddziale zachodniego niemieckiego koncernu, płace tajne, wykonywałem pracę za którą inni dostawali 2-3 razy tyle co ja. I nawet kompetencje miałem większe od tych co zarabiali więcej, oni po prostu byli po tzw. "znajomości" i dlatego mieli wyższe płace. Na zniknięcie kumoterstwa i nepotyzmu w tym kraju trzeba poczekać jeszcze jedno pokolenie co najmniej.

    Odpowiedz
  • Racjonalista(2014-03-21 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Jakoś w niektórych państwach skandynawskich nie mają problemu z tym, że wszelkie wynagrodzenia ją jawne.
    Tam każdy w necie może zobaczyć ile zarabia jego sąsiad i z tego powodu nikt nie ucierpiał.

    Odpowiedz
  • pol anka(2014-03-21 11:16) Zgłoś naruszenie 00

    jawne powinny być wynagrodzenia osób zatrudnionych w wszelkiego rodzaju podmiotach publicznych a także podmiotach z udziałem kapitału publicznego. Zarobki u prywaciarza jego sprawa,

    Odpowiedz
  • pola(2014-03-21 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Dla mnei najważniejsze żeby było wyższe, bo z miesiąca na miesiąc coraz trudniej mi odkładać na lokatach w getin banku. Jeszcze w zeszłym roku sporo się uzbierało a w tym jest gorzej

    Odpowiedz
  • katarzyna(2014-03-21 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, uważam, że wynagrodzenie powinno być jawne. Zdarza sie tak, że pracownik nie przychodzi do pracy, bo ma 5 dni na Związek a wynagrodzenie dostaje za pracę większą niż ten uczciwie pracujący, albo jest stale na zwolnieniach lekarskich, a wynagordzenie ma większe od tych co sumiennie pracują co dzień.(nie pisze o chorobach).
    Albo w firmie jest nepotyzm.
    Katarzyna

    Odpowiedz
  • JARO(2014-03-21 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    I TAK TRZYMAĆ ZOBACZMY ILE ZARABIAJĄ NASI BIEDNI RZĄDZĄCY Z NIEUDOLNEJ KOALICJI PO/PSL !

    Odpowiedz
  • Skrzypek Joanna(2014-04-04 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Odnosząc się do tego artykułu muszę stwierdzić,że nawet jeśli według statystyk wynika,że większość społeczeństwa opowiada się za ujawnieniem swojego wynagrodzenia , bo jest to aż 70% społeczeństwa to nie oznacza to,że pozostała część, która nie zgadza się na przedstawianie publicznie ich zarobków nie ma racji. Statystyki ukazują, że procent ludzi, którzy są za ukazywaniem danych dotyczących wynagrodzenia każdego pracownika stale rośnie. W 2006 roku procent ludzi popierających to 57, a ludzi będących przeciw 43. Według zwolenników ma to poprawić relacje pomiędzy pracownikiem , a pracodawcą. Z jednej strony wiedza o dochodach danego pracownika powinna zostać pomiędzy nim a jego pracodawcą. Wynika to z tego iż w Polsce występują ogromne różnice kulturowe, a co za tym idzie każdy z nas ma inne priorytety życiowe. Ujawnienie zarobków człowieka zamieszkującego wieś w której każdy każdego zna i często w dość rozległy sposób ingeruje w jego życie mogłoby rodzić konflikt. Przykład: Znajomy jednego z mieszkańców niewielkiej miejscowości wypomina mu, że jego datki na kościół są zbyt małe w stosunku do tego ile zarabia. Wiedza na temat tego ile zarabia inny przyczynić się może do wzrostu ilości kradzieży. Ludzie bogatsi będą "łakomym kąskiem" dla złodziei, gdyż ich majątek jest większy . Według statystyk procent ludzi, którzy są za ukazywaniem danych dotyczących wynagrodzenia każdego pracownika stale rośnie. W 2006 roku procent ludzi popierających to 57, a ludzi będących przeciw 43. Z drugiej strony zaś takie informacje mogły by zapobiegać korupcji. Podanie do informacji publicznej tego ile zarabia każdy z nas mogłoby zweryfikować jaka część pieniędzy ma niewiadome pochodzenie .

    Odpowiedz
  • XXX(2014-03-29 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Odnosząc się do tego artykułu muszę stwierdzić,że nawet jeśli według statystyk wynika,że większość społeczeństwa opowiada się za ujawnieniem swojego wynagrodzenia , bo jest to aż 70% społeczeństwa to nie oznacza to,że pozostała część, która nie zgadza się na przedstawianie publicznie ich zarobków nie ma racji. Statystyki ukazują, że procent ludzi, którzy są za ukazywaniem danych dotyczących wynagrodzenia każdego pracownika stale rośnie. W 2006 roku procent ludzi popierających to 57, a ludzi będących przeciw 43. Według zwolenników ma to poprawić relacje pomiędzy pracownikiem , a pracodawcą. Z jednej strony wiedza o dochodach danego pracownika powinna zostać pomiędzy nim a jego pracodawcą. Wynika to z tego iż w Polsce występują ogromne różnice kulturowe, a co za tym idzie każdy z nas ma inne priorytety życiowe. Ujawnienie zarobków człowieka zamieszkującego wieś w której każdy każdego zna i często w dość rozległy sposób ingeruje w jego życie mogłoby rodzić konflikt. Przykład: Znajomy jednego z mieszkańców niewielkiej miejscowości wypomina mu, że jego datki na kościół są zbyt małe w stosunku do tego ile zarabia. Wiedza na temat tego ile zarabia inny przyczynić się może do wzrostu ilości kradzieży. Ludzie bogatsi będą "łakomym kąskiem" dla złodziei, gdyż ich majątek jest większy . Według statystyk procent ludzi, którzy są za ukazywaniem danych dotyczących wynagrodzenia każdego pracownika stale rośnie. W 2006 roku procent ludzi popierających to 57, a ludzi będących przeciw 43. Z drugiej strony zaś takie informacje mogły by zapobiegać korupcji. Podanie do informacji publicznej tego ile zarabia każdy z nas mogłoby zweryfikować jaka część pieniędzy ma niewiadome pochodzenie .

    Odpowiedz
  • Jaromir(2014-03-27 23:01) Zgłoś naruszenie 00

    Do: 15 jawność to uczciwość z IP: 31.175.129.*
    Nie pracuję, bo już jestem na WYPRACOWNEJ GODNEJ (niemundurowej dla jasności) emeryturze, a jestem takiego zdania dlatego, że to dyktuje mi DOŚWIADCZENIE, którego Tobie BRAK! O jawności wynagrodzeń marzą wyłącznie bolszewiki, lenie, obiboki i BOMISIE(należy)! Człowiek zapracowany nie ma czasu zastanawiać się ile zarabia ktoś obok niego, albo sąsiad. Twoja praca świadczy o Tobie, a WIDZI ją Twój szef i odpowiednio wynagradza.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!