« Powrót do artykułu

Komu najłatwiej zostać urzędnikiem

W większości urzędów zatrudnienie można znaleźć wyłącznie po przystąpieniu do naboru i znalezieniu się w gronie najlepszych kandydatów. Pracy tam z pewnością łatwiej jest szukać osobom, które już wcześniej pracowały w sferze budżetowej i nabyły określone doświadczenie.

Halina Stachura-Olejniczak

autor: Wojtek Gorskiżródło: DGP

Halina Stachura-Olejniczak dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • ma(2014-03-11 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    W każdym urzędzie nabór obywa się niby oficjalnie , ale pracę otrzymują tylko rodziny , albo znajomi. Gdyby tak nie było ,to skad cale powiązania rodzinne np. w poznanskich urzędach czy sądch. Jest to do sprawdzenia, wystarczyło by zrobić ankietę z klauzulą odpowiedzialnosci za fałszywe zeznania .

    Odpowiedz
  • w(2014-03-11 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    wymagania są pisane pod konkretną osobę... i tyle w temacie "komu najłatwiej zostać urzędnikiem"...

    Odpowiedz
  • Antoni(2014-03-11 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Blebleble najłatwiej zostać po kumoterstwie każdy Polak to wie dziwne kłamstewka sobie sprzedajecie. Chyba piszecie o mARSIE !!!

    Odpowiedz
  • OLKUSZ(2014-03-11 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    Znajomości, układy, rodzinka i tyle w temacie. Nie lepiej jest w tzw. wymiarze sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • polaczek(2014-03-12 00:22) Zgłoś naruszenie 00

    decyduja tylko znajomości konkurs jest ogłaszany jak kandydat juz pracuje żeby go zaklepać bądź jego cv lezy na stole ososby decydującej

    Odpowiedz
  • Wasyl(2014-03-12 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Najłatwiej jest jak zawsze tym po rodzinie, krewnym, znajomym i zręcznym dupowłazom. Dlatego polska administracja jest taka "profesjonalna".

    Odpowiedz
  • gość(2014-03-12 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    powalające komentarze... żaden pracownik admininistracji publicznej nie życzy swoim krewny pracy w tym sektorze, bo tam wbrew ogłupiającej propagandzie pismaków i naszego rządu są żenujące warunki pracy. Może w małych miasteczkach ludzie chcą pracować w takich instytucjach, ale np. w W-wie zdarzały się sytuacje, że na nabór zgłosiła sie 1 osoba... obecnie w związku z katastrofalną sytuacją na rynku pracy sytuacja się nieco zmieniła, ale pracownicy jak tylko mają okazję to statąd nawiewają...

    Odpowiedz
  • misiu(2014-03-13 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety ale "gość"- nr7 ma rację. Gdyby nie całkowite dno na rynku pracy, to do zatrudnienia w większości urzędów (w miastach) trzeba by było organizować łapanki. Przykre ale prawdziwe.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!