« Powrót do artykułu

Przemysł się kończy. Przyszłość pracy jest w usługach

Obecnie w usługach ma zajęcie 62,6 proc. osób pracujących w gospodarce. Jeszcze w 2000 roku było to 54 proc. W ostatnich dwunastu latach zlikwidowano w przemyśle aż 700 tys. miejsc pracy (w przeliczeniu na pełne etaty) – szacują eksperci Instytutu Ekonomicznego NBP. W efekcie w tym dziale gospodarki w pierwszym kwartale tego roku miało zajęcie tylko nieco ponad 2,5 mln osób.

Wynagrodzenia w przemyśle

żródło: DGP

Wynagrodzenia w przemyśle

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (16)

  • Sukcesywne Menu(2012-11-05 07:57) Zgłoś naruszenie 00

    Myślał o niedzieli a w sobotę za przystawkę go wzięli!

    Odpowiedz
  • Walędziak(2012-11-05 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    Możemy stać się zapleczem produkcyjnym dla Niemiec... I po to tyle lat nauki i pracy aby dojść do tego wniosku Panie Kalisz. To jest antyteza całego artykułu szanowni Państwo. To w Polsce Polskim firmom nie opłaca się produkować. Niemieckim już tak..coś jest nie tak z Waszym pojęciem o wolnym rynku i gospodarce.
    Usługi bez produkcji to jak rolnictwo bez rolników i dzieci bez ojca. Na krótko się da ale im dalej tym gorzej.

    Odpowiedz
  • ciekawe(2012-11-05 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    " bo społeczeństwo jest bogatsze niż dawniej" - pan Kalisz przesadził z tym bogactwem, no bo ciekawe jak to "bogactwo" by wyglądało gdybyśmy musieli , nie że spłacić cały dług 1 bln zł, ale choćby zrobić budżet bez tzw. dziury budżetowej , czyli zgodnie z prawem obowiązującym, zdaje się ,przed 2000 rokiem.

    Odpowiedz
  • Kenaj1952(2012-11-05 17:11) Zgłoś naruszenie 00

    Mam tylko pytanie w co jesteśmy tacy bogaci i jak to mądrale obliczają.Za tzw komuny to się chociaż wiedziało co jest luksusem a i wtedy chociaż biedniej to też było śmieszniej.Nie chodzi mi bynajmniej o tęsknotę za minionymi czasy ale brakuje mi tej prawdziwej więzi pomiędzy ludźmi bo teraz co się dzieje chwilami mnie przeraża:zawiść,zazdrość i inne jeszcze gorsze przywary w tym idiotycznym wyścigu szczurów!

    Odpowiedz
  • Walędziak(2012-11-05 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Eksperci instytutu ekonomicznego NBP to idioci. Jak wyjaśnić wzrost wartości koszyka zakupów rzeczowych obywateli. Od mieszkań po skarpety ?
    Co oni kupują ...usługi ? Chyba że kupują artykuły wyprodukowane poza krajem a to już jest źle Panie i Panowie eksperci...To nie tendencja rynkowa tylko tragedia dla ekonomii i główna przyczyna emigracji zarobkowej. Za jakiś czas nie będzie gdzie jechać i trzeba będzie tę socjalną komunę zamknąć bo nie będzie miał kto usług kupować...

    Odpowiedz
  • zez(2012-11-05 19:23) Zgłoś naruszenie 00

    Nocnik to sobie Polacy zafundowali od czasów KLD-PO a następnie wsuwali dłoń z różnym natężeniem politycznym, a za trzy lata zacisną dłoń by poczuć co to jest za dar ekskrement.
    Oczywiście biuro polityczne z wiejskiej nie ponosi odpowiedzialności, taka Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością polityczną dbająca o członków własnych. Kołtuneria wyrwała się na salony europejskie robić biznes, niemająca pojęcia i interesach narodowych. Dla nich biznes to wysprzedaż.

    Odpowiedz
  • nie ekonomista a człowiek(2012-11-06 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni eksperci NBP coś wam się rzuciło na oczy lub próbujecie tworzyć jak zawsze sztuczną rzeczywistość. Prawda jest taka, że polski przemysł niszczy UE, jej limity, dopłaty do likwidacji miejsc pracy w przemyśle i promowanie usług. A w jednym miejscu sami sobie zaprzeczacie twierdząc raz że tendencja odnośnie usług jest na całym rynku np. europejskim, a później mówicie że w Niemczech przemysł się rozwija i Polska będzie tanią siłą robocza dla Niemców. Otóż szanowni Państwo UE to jest rynek zbytu właśnie dla takich Niemiec wpłacając jedno euro do budżetu UE odzyskują dla swojej gospodarki 87 eurocentów - to jest właśnie wspieranie swojej gospdoraki i przemysłu, a nakąłdanie kagańca produkcyjnego na inne kraje. W Grecji było podobnie dawali im dotacje na likwidację miejsc w produkcji na rzecz usług - doszło do tego że kasa z dotacji się skończyła, rynek usług jest tak nasycony, że stał się nieefektywny, a lekka kasa się skończyła. Niemcy wycofują swój kapitał z Greci poprzez instrumenty "pomocowe dla siebie". I taki jest obraz rynku usług. To własnie UE niszczy przemysł - UE jest rynkiem zbytu dla kilku państw - tzw. płatników netto - oni ustalają zasady i określają strukturę kapiatału do podziału. Zasilają swoje gospodarki niszcząc gospodarki innych krajów. Pamiętajcie 1 euro wpłącone do budzetu przez Niemcy wraca do ich gospodarki w postaci 87 eurocentów. A wpłacone przez Polskę - gdzie idzie? - włąśnie na rozwój innych krajów i ogrnaiczenie produkcji w Polsce. Bez produkcji nie będzie gospodarki. Usługi skończą się gdy skończy się tani pieniądz z UE.

    Odpowiedz
  • JARO(2012-11-06 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    I TAK UE ROZWALA POLSKĘ ! KIEDYŚ BALI SIĘ POLSKI BO ROLNICTWO DUŻE ZDROWE -MOŻE NAM ZAGROZIĆ, BO STOCZNIA DUŻA ŁADNA -MOŻE NAM ZAGROZIĆ, BO SPEC, MPO, PGE, ITD DUŻ EŁADNE DOBRA MOC PRZEROBOWA -MOŻE NAM ZAGROZIĆ, BO KOLEJ, LOT Z ZAŁOGĄ ZWARTĄ DO PRACY INFRASTRUKTURĄ -MOŻE NAM ZAGROZIĆ, WIĘC CO KOMERCJALIZACJA, PRYWATYZACJA, KONSOLIDACJA I CO MAMY ? GÓW... NIC ZERO BEZROBOCIE, SYF, BRUD I UBUSTWO NIEZROIZUMIENIE SPOŁECZNE ROZWALONY PRZEMYSŁ TO BRAK MIEJSC PRACY I ROZWOJU KRAJU PRECZ Z PO/PSL

    Odpowiedz
  • z boku(2012-11-05 22:14) Zgłoś naruszenie 00

    bez przemysłu żaden kraj się nie rozwinie. Polska rozwijała się dzięki rolnictwu i przemysłowi- teraz będzie stawać.

    Odpowiedz
  • realista(2012-11-06 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    I dlatego Chiny rosną co roku o 7% czy wiecej gospodarczo, ich robotnicy zarabiają już więcej niż Polacy, a Polska, "Zielona Wyspa" coraz bardziej tonie, by niedługo zająć miejsce u boku Atlantydy. Ubierać na zadek panowie specjaliści będziecie usługi, czy może majtasy importowane z Chin i Bangladeszu??? Tyle, że na te majtasy nie zarobicie, bo polskie fryzjerki i specjaliści finansowi do Chin nie pojadą zarobić usługami.

    Odpowiedz
  • tedd(2012-11-06 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    polaCY ...DO POSŁUGIWANIA!!!

    Odpowiedz
  • niezadowolony 56(2012-11-06 18:11) Zgłoś naruszenie 00

    W realnym zyciu teorie EKONOMICZNE czesto i gesto nijak maja sie do realiow dostatniego zycia spoleczenstw . Co gorsza elity rzadzace maja gdzies przyslowiowego Kowalskiego , chyba , ze nadejdzie dzien WYBOROW .Zyjemy w wielkim chaosie , niepewnosci jutra , juz teraz widac , ze tzw. GLOBALIZACJA przyniosla wiele Azjatom w tym komunistycznym Chinom , a zabrala zbyt wiele miejsc pracy Europejczykom , oraz z budowanego ciezko latami wzglednego bytu Amerykanom .

    Odpowiedz
  • hhhf(2012-11-06 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    "swój do swojego po swoje", "wartość narodu mierzy się tym, jak płaci on swe rachunki", "swój kupuje u swojego", "módl się i pracuj, reszty Bóg dokona" (ks. Wawrzyniak) Kupując polskie produkty dajesz pracę!!!

    Odpowiedz
  • przemyslaw koniec(2012-11-07 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    a jak to sie ma do koncepcji: "trzeciej rewolucji przemysłowej" ??? - http://forsal.pl/artykuly/652552,ue_chce_reindustrializacji_europy_bruksela_szykuje_nowa_polityke_przemyslowa.htmlcytat:"Według Eurostatu udział przemysłu w PKB krajów UE przez ostatnie ciągle się obniżał i w wielu przypadkach spadł poniżej 20 proc. Tajani chce, aby do 2020 roku europejskie kraje przywróciły i utrzymały poziom 20 proc., co ma stanowić silną bazę dla gospodarczej prosperity i dobrobytu Starego Kontynentu. Do tego jednak Europa będzie potrzebować trzeciej rewolucji przemysłowej.W 2011 roku udziału przemysłu w PKB dla Polski wynosił aż 33 proc., dla Niemiec ? 28,6 proc., Hiszpanii ? 25,8 proc., Włoch ? 24,7 proc., Wielkiej Brytanii ? 21,4 proc., USA - 19,2 proc., Francji ? 18,8 proc."

    Odpowiedz
  • BEL(2012-11-07 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego w Niemczech przemysł się rozwija, a u nas trzeba go likwidować?! Jak to Polska ma być "zapleczem" dla Niemiec? Czy mędrzec z SGH maił na myśli, że mamy być czymś w rodzaju hodowli niewolników na wschodnich krańcach UE? Pewnie tak, skoro płace w Polsce w przeciwieństwie do Niemiec są żenująco niskie. Dlaczego tak jest? Skoro ceny też takie jak w Niemczech? Kto bierze różnicę? Ci którzy popełnili błędy przy prywatyzacji, zostali sowicie nagrodzeni.

    Odpowiedz
  • Lutek(2012-11-08 18:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawy tytuł-"Przemysł się kończy-przyszłość w usługach".Trata tata.Tam gdzie nie ma przemysłu-tam nie ma usług.Chińszczyzny nie da się naprawiać.Żeby handel mógł prosperować w miarę dobrze społeczeństwo musi posiadać środki finansowe właśnie z produkcji ,a nie tylko z handlu w różnych dziedzinach.Zresztą wszyscy wiemy ile zarabia się w tych super markietach.To jest przyszłość p. Kowalski ??.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!