« Powrót do artykułu

Woś o książce Ratajczaka: Halo, tu Anna German…

Kotłownia. Nie taka jak w „Misiu”, gdzie siedział facet z papierosem, odbierał telefony i mówił: „Czy ja palę, pani kierowniczko? Ja palę cały czas”. Nowe kotłownie mieszczą się na wyższych piętrach biurowców w warszawskim city. Obok największych instytucji finansowych, urzędów państwowych i gigantów konsultingu. W tej nowej kotłowni ma kipieć od emocji i agresji. Stąd nazwa – pochodząca od angielskiego „boiler room”.
Rafał Woś

autor: Wojtek Gorskiżródło: DGP

Rafał Woś

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!