« Powrót do artykułu

Podwyżki dla wojskowych od przyszłego roku. Mogą otrzymać nawet 500 zł więcej

Od stycznia wzrosną uposażenia żołnierzy zawodowych. W wersji optymistycznej mogą liczyć nawet na 500 zł podwyżki, pesymistycznej – 380 zł. Decyzja zapadnie w najbliższych dniach.

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (65)

  • doradca(2018-08-08 09:06) Zgłoś naruszenie 9917

    Trzeba było iść do wojska, a nie narzekać.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • afgan(2018-08-11 06:52) Zgłoś naruszenie 581

    Nie utyskiwać, w wojsku nadal są wakaty. Jak kto zdrowy na ciele i umyśle to zapraszamy w szeregi żołnierzy zawodowych. Po co narzekać, skoro można mieć lepiej.

    Odpowiedz
  • Klemens(2018-08-08 11:34) Zgłoś naruszenie 395

    Ale tu ignoranci uaktywniają ! Nie chcą lub nie potrafią korzystać z dokumentów źródłowych tylko klepią opowieści zasłyszane na bazarze. Po pierwsze: Żołnierze chętnie będą wykonywać swoje obowiązki na podstawie kodeksu pracy (czas pracy, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe itp.) Jednak ich "pracodawca" czyli państwo na takie rozwiązanie nie pójdzie z oczywistych powodów. Służba to nie to samo co praca. Żołnierza obowiązuje zadaniowy czas zajęć służbowych bez wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Przez 30 lat służby żołnierz wypracuje tyle co pracownik w cywilu przez 45 lat. Po drugie: Żołnierze już byli w powszechnym systemie emerytalnym chyba w 1999r., ale okazało się, że stanowi to zwiększone obciążenie dla budżetu państwa, gdyż ich uposażenia zostały ubruttowione. Szybko się więc z tego wycofano. Po trzecie: Informacje o wydatkach budżetowych na świadczenia osobowe MON są upublicznione. GUS publikuje raporty o wysokości średnich świadczeń emerytalno rentowych wypłacanych w odrębnych systemach emerytalnych (MSW, MS, MON, itp) Po czwarte: Politycy w sposób nieracjonalny wyrzucają żołnierzy, którzy przez wiele lat mogli by być przydatni w służbie. W ten sposób generują dodatkowe koszty dla budżetu państwa. Po piąte: Zamiast powielania fałszywych mitów proponuję wklepać w Google takie oto zdanie: Systemy emerytalne żołnierzy zawodowych w wybranych krajach - członkach NATO

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • DD(2018-08-08 10:58) Zgłoś naruszenie 349

    Jak NIE NASZE WOJSKO ma bronić naszych granic to może ROSYJSKIE - będzie lepiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kris(2018-08-09 07:17) Zgłoś naruszenie 2311

    Każdemu po rowno?? Szlak mnie trafi zaraz, szeregowy co ma ********* na większość, zero odpowiedzialnosci dostaje w tej chwili zaledwie ok. 700zł mniej niż oficer młodszy. Gdzie tu sprawiedliwość, w cywilu manager najniższego średniego szczebla (coś jak dca plutonu) średnio dostaje 5tys. na rękę... jedyne co trzyma tych ludzi w armii to emerytura bez tego połowa ludzi by już dawno zrezygnowała.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Ja40(2018-08-08 08:47) Zgłoś naruszenie 2160

    2% budżetu państwa idzie na wojskowych i MON, z tego największą część idzie na wynagrodzenia...komedia. Mój sąsiad 41letni emeryt wojskowy, pełen życia chłopak, który obecnie trenuje triatlon i dorabia sobie jako trener, będzie dostawał świadczenie emerytalne do końca życia, tymczasem drugi sąsiad, 63letni mężczyzna po zawale pracujący fizycznie na odlewni w skrajnie ciężkich warunkach (wysokie temperatury, promieniowanie jonizacyjne, hałas, środki chemiczne) już dwukrotnie dostał negatywną odpowiedź z zus-u w sprawie renty lub świadczenia przedemerytalnego, dziwna ta Polska

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Kamillo(2018-08-08 13:40) Zgłoś naruszenie 161

    Rozważania na temat "Jak politycy dbają o armię " nie mają sensu. Decydujące znaczenie ma kalendarz wyborczy.

    Odpowiedz
  • Janusz(2018-08-08 15:06) Zgłoś naruszenie 138

    Kolejne kupowanie kolejnych grup zawodowych w zamian za głosy. Nie twierdzę że wojsko czy policja nie powinni zarabiać więcej, ale kupowanie w ten sposób głosów przed samymi wyborami to skandal....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Polak(2018-08-15 16:41) Zgłoś naruszenie 120

    Ależ tutaj jest ciemnogród:)

    Odpowiedz
  • tata2(2018-08-11 10:39) Zgłoś naruszenie 1230

    Wojny nie ma 70 lat a armia kosztuje krocie. Gdyby najechali nas sąsiedzi to i tak nas nie obronią. Może lepiej zmniejszyć armię i kasę przeznaczyć na policję i straż bo to oni każdego dnia służą społeczeństwu.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Zdzicho Wendzonka z targowiska(2018-08-08 09:53) Zgłoś naruszenie 1143

    Polska ma najwyższy w całej Unii Europejskiej odsetek emerytów na specjalnych prawach. Ich utrzymanie kosztuje ok. 50 mld zł rocznie, a to 2,6 proc. PKB. Gdyby ograniczyć wydatki na emerytury specjalne do 1 proc. PKB, czyli zrównać je z unijnymi standardami, każdy emeryt czy rencista w Polsce mógłby dostawać rocznie o 3 tys. zł więcej. Negatywne trendy demograficzne mocno odbiją się również na wysokości przeciętnego świadczenia emerytalnego, które w 2040 r. wyniesie jedynie 27,6 proc. ostatniego wynagrodzenia, podczas gdy w 2016 r. było to 61,4 proc Korzystnie liczony okres składek, wyższa stopa zastąpienia, preferencyjne stawki indeksacji, niższy od ustawowego wiek emerytalny czy dopłaty państwa do oddzielnych planów emerytalnych. Według danych KE te przywileje praktycznie w ogóle nie występują w Szwecji. W bardzo ograniczonym stopniu są natomiast obserwowane w Czechach, Irlandii, Niemczech czy na Słowacji. Wydatki tych krajów związane z lepszym od powszechnego traktowaniem niektórych emerytów nie przekraczają 0,5 proc. PKB rocznie. Na przeciwnym biegunie znajdują się Polska i Grecja. W tych państwach koszty utrzymania uprzywilejowanych systemów emerytalnych są najwyższe i wynoszą odpowiednio 2,6 oraz 2,7 proc. PKB. W przypadku naszego kraju stanowi to rocznie ok. 50 mld zł dodatkowych wydatków z publicznych pieniędzy, a z korzystniejszych od standardowych świadczeń korzysta ponad 22 proc. beneficjentów (najwięcej w UE).

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • asdf(2018-08-08 09:20) Zgłoś naruszenie 943

    rozwiązać to i będą oszczędności, po co to utrzymywać, tych urzędasów w mudnurkach harcerskich z brzuchami

    Odpowiedz
  • PIES(2018-08-09 15:44) Zgłoś naruszenie 842

    ZA CO TE NIEROBY WOGÓLE BIORĄ PIENIĄDZE ..JAKIE WOJSKO ??SIEDZĄ I NIC NIE ROBIĄ...ROZWIĄZAĆ TO DZIADOSTWO I DAC KASĘ NA STRAŻ POŻARNĄ I POLICJĘ

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Ent(2018-08-09 16:40) Zgłoś naruszenie 87

    To może niech żołnierze staną pod sejmem 😁

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • @Słoik(2018-08-08 14:08) Zgłoś naruszenie 81

    Fakty zamiast mitów ! Z raportów GUS na temat rent i emerytur wnika, że: 7 319,3 osób pobiera świadczenia z ZUS 957 000 osób pobiera emerytury z KRUS-u 260 000 osób pobiera emerytury nauczycielskie 200 000 osób pobiera emerytury górnicze 148 509 osób pobiera emerytury z MSW 111 628 osób pobiera emerytury z MON 23 648 osób pobiera emerytury z MS Przeciętna miesięczna emerytura z ZUS w 2015 r. wyniosła 2 096,55 zł Przeciętne świadczenie górników wynosiło 4001 zł. Średnie świadczenie wypłacane z KRUS wyniosło 1144 zł Niewielką, ale istotną i specyficzną częścią systemu emerytalno-rentowego są świadczenia wypłacane przez resorty: obrony narodowej, sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych. Przeciętne wysokości świadczeń emerytalno-rentowych brutto wypłaconych w 2015 r. : Ministerstwo Sprawiedliwości - 3 434,15 zł, MSWiA - 3 302,53 zł, MON - 3 229,08 zł. Źródło: GUS oraz bankier.pl Emerytura olimpijska wynosi obecnie ponad 2,6 tys. zł i jest zwolniona z większości podatków i składek. Sportowiec będzie miał ją wypłacaną po osiągnięciu wieku 40 lat i zakończeniu sportowej kariery. Obecnie najwyższą emeryturę wypłaca się w woj. lubelskim i wynosi ona aż 21 512,94 zł. Tak duże świadczenie otrzymał mężczyzna, który miał zaliczony 60-letni staż pracy, a wniosek o emeryturę złożył dopiero po 80. roku życia. Drugie najwyższe świadczenie należy do kobiety, której pieniądze wypłaca bydgoski ZUS. Dostaje ona 21 120,61 zł. Ta pani ma udokumentowane 61 lat pracy, a wniosek złożyła w wieku 81 lat.

    Odpowiedz
  • ajnek(2018-08-08 12:28) Zgłoś naruszenie 71

    Generalnie waidmo że cywilni pracownicy wojska to pariasi. Cywilnych pracowników resortu obrony jest ok. 44 tys. (dla porównania, wojskowych ok. 100 tys.). Z badań przeprowadzonych przez Wojskowe Biuro Badań Społecznych (WBBS). 3/4 ankietowanych utrzymuje płynność finansową gospodarstw domowych dzięki oszczędnemu trybowi życia. Zadłużonych jest ponad 68 proc., czyli 2/3 gospodarstw. U wielu za pomocą kredytów są uzupełniane braki w budżecie domowym, co szósta rodzina pożycza np. na spłatę dotychczasowych długów, a co siódma na bieżące wydatki konsumpcyjne. Z wewnętrznych badań wojskowych wynika też, że średnia wysokość wynagrodzenia pracowników resortu obrony narodowej wynosi 1881 zł, a połowa z nich twierdzi, że na rękę dostaje ok. 1800 zł. I to właśnie niskie pensje są najczęstszą przyczyną podjęcia decyzji o odejściu z tej pracy.

    Odpowiedz
  • Paci(2018-08-09 10:15) Zgłoś naruszenie 63

    Cos te zarobki jak zawsze wtolbrzymione. Z procentami za wysluge i stopniem kpr. oraz klasa specjalisty mam niecale 3400 a tu oodane ze golutko powinienem miec 3600 :/

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Szeregowy(2018-08-09 19:09) Zgłoś naruszenie 518

    Funkcjonariusz Służby Więziennej od 2 lat.. 2300 na rękę...Szeregowy po przyjściu do Wojska ma ponad 3 tysiące... I kto najmniej zarabia?

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Jednym zabrali(2018-08-08 18:09) Zgłoś naruszenie 55

    .... emerytury i renty a drugich za to kupują.

    Odpowiedz
  • Straż(2018-08-08 14:10) Zgłoś naruszenie 410

    Na szarym końcu super Straż Pożarna 13lat służby Ogniomistrz(sierżant) 3tyś na rękę. Kto tu jest na szarym końcu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!