Autopromocja

Ile można zarobić, pracując w hotelach i gastronomii

Pokój hotelowy
Pokój hotelowyShutterStock
13 marca 2013

W ubiegłym roku przeciętna pensja w przedsiębiorstwach wyniosła 3728 zł. Natomiast średnie wynagrodzenie w hotelach i gastronomii osiągnęło poziom 2533 zł. Było zatem o 1195 zł (o 32 proc.) niższe od średniej krajowej – wynika z danych GUS.

 Pensje w hotelach i gastronomii były zdecydowanie skromniejsze niż w przemyśle, budownictwie i transporcie. Nawet w handlu detalicznym, który uchodzi za branżę o bardzo niskich zarobkach – przeciętne wynagrodzenie było w ubiegłym roku wyższe o 107 zł. Mniej (o 50 zł) zarabiali tylko pracownicy firm zajmujący się administrowaniem i działalnością wspierającą, a więc na przykład wynajmowaniem i dzierżawą samochodów czy wypożyczaniem kaset wideo, CD i DVD.

Do tego w hotelarstwie i gastronomii występują ogromne różnice w płacach, nawet jeśli się porówna ich poziom w dużych miastach. I tak na przykład w Krakowie średnia płaca w tej branży wyniosła tylko 2398 zł. Była o ponad 300 zł niższa niż w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu. – W Krakowie mamy lawinę hosteli i prywatnych pensjonatów. Są to niskobudżetowe obiekty, w których płaci się stosunkowo mało. To one zaniżają przeciętną płacę – ocenia Jacek Czepczyk, prezes Małopolskiej Izby Hotelarskiej „Gremium”. Jego zdaniem zaniżają ją także sezonowe hotele, w które przekształcają się latem akademiki. Pracują w nich na ogół studenci, których wynagrodzenie nie jest wysokie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.