Moje dziecko chodzi do przedszkola. Ostatnio w okolicy zaczęły się pojawiać zachorowania na COVID-19. Czy jeśli zdecyduję się nie posyłać dziecka do placówki, otrzymam zasiłek opiekuńczy?

Nie, zgodnie z nową wykładnią przepisów dopóki przedszkole jest otwarte i dziecko może do niego uczęszczać, dopóty zasiłek opiekuńczy nie przysługuje. Będzie on przysługiwał dopiero wtedy, gdy albo placówka zostanie zamknięta, albo zostaną wprowadzone takie limity obecności, że dziecko nie będzie mogło w niej przebywać.

Nie zamierzam posyłać dziecka do przedszkola. Nie chcę też ryzykować, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy zostanie mi odebrany. Czy mogę wobec tego skorzystać z przysługującej mi puli 60 dni zwykłego zasiłku?

Nie, zwykły zasiłek opiekuńczy określony w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa przysługuje tylko w określonych przypadkach. Na dziecko zdrowe do lat 8 przysługuje on wyłącznie w razie nieprzewidzianego zamknięcia szkoły, żłobka, przedszkola albo choroby niani lub dziennego opiekuna. W przepisach ustawy nie jest przewidziana wypłata zasiłku w opisywanej sytuacji.

Czy i jak zmieniły się zasady składania wniosku o dodatkowy zasiłek opiekuńczy?

Zasady składania wniosku się nie zmieniły. Jako wniosek o wypłatę traktowane jest oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem. Składane jest ono do płatnika składek, w przypadku prowadzących pozarolniczą działalność – bezpośrednio do ZUS.

Jakie są konsekwencje złożenia oświadczenia w sytuacji, gdy szkoła albo przedszkole nie było w rzeczywistości zamknięte, a po prostu rodzice nie chcieli wysłać dziecka do placówki?

W przeciwieństwie do wniosków o wiele innych świadczeń wprowadzonych na czas epidemii COVID-19 złożenie nieprawdziwego oświadczenia w sprawie spełniania warunków do otrzymania dodatkowego zasiłku opiekuńczego nie jest zagrożone sankcją odpowiedzialności karnej. Nie oznacza to jednak, że podanie nieprawdy nie będzie miało swoich konsekwencji. Nawet gdyby do wypłaty zasiłku doszło, to najprawdopodobniej w trakcie późniejszej weryfikacji uprawnień zasiłek zostałby uznany za nienależnie pobrany. A w takim przypadku osoba, która go pobrała, musiałaby go zwrócić wraz odsetkami.

W maju i czerwcu przebywałam na zasiłku opiekuńczym właśnie z tego powodu, że nie chciałam, aby moje dziecko chodziło do przedszkola w trakcie epidemii. Czy nowa wykładnia oznacza, że będę musiała zwrócić pieniądze?

Na razie nic na to nie wskazuje. Z wypowiedzi ZUS ani ministerstwa nie wynika, żeby zmiana wykładni dotyczyła także okresów wcześniejszych.

Skąd wynikała poprzednio obowiązująca wykładnia przepisów pozwalająca na przyznanie zasiłku także osobom, które po prostu nie zdecydowały się na wysłanie dziecka do otwartego przedszkola?

Wówczas powoływano się na wciąż obowiązujący art. 4 ust. 1b specustawy o COVID-19. Zgodnie z nim dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje również w przypadku otwarcia placówek, o których mowa w przepisach, w czasie trwania COVID-19. W zmienionej wykładni przepis ten interpretuje się w ten sposób, że zasiłek przysługuje nawet w czasie otwarcia placówki, do której jednak dziecko nie może uczęszczać z powodu np. ograniczeń liczebności grupy. 

Podstawa prawna

rozporządzenie Rady Ministrów z 27 sierpnia 2020 r. w sprawie określenia dłuższego okresu pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego w celu przeciwdziałania COVID-19 (Dz.U. poz. 1489)

art. 4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 1423)

art. 32 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 870)