"W wyniku prowadzenia PPK branża funduszy inwestycyjnych może się istotnie zmienić w kolejnych 5-10 latach. Wydaje się, że aktywa zgromadzone w funduszach zdefiniowanej daty będą stanowiły istotną część rynku, może nawet 1/3. Będą to aktywa długoterminowe, a dzisiaj branża w dużej mierze oparta jest o krótkoterminowe fundusze otwarte, z których klient w każdej chwili może wypłacić środki" - powiedział Borys w rozmowie z ISBnews.TV.

Zwrócił uwagę, że PPK wprowadzają trochę inny model zarządzania, umożliwiają inwestowania w bardzo wiele klas aktywów: m.in. w fundusze private equity, venture capital, na rynku nieruchomości, rynkach międzynarodowe w większej skali, czy też na rynku obligacji korporacyjnych.

"To bardzo zróżnicowana polityka inwestycyjna, która spowoduje, że branża funduszy będzie musiała wzmocnić swoje kompetencje w tych obszarach" - stwierdził prezes PFR.

"Program PPK dedykowany jest 11,5 mln pracowników. Jestem przekonany, że wszystko powyżej 50%, jeżeli chodzi o początkowy udział [w PPK], będzie dobrym wynikiem, chociaż osobiście liczę na więcej, może 60%, czyli ok. 7 mln osób" - podsumował Borys.

Reforma związana z tworzeniem PPK ruszyła 1 lipca i obejmuje na początku największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób. Oznacza to, że te przedsiębiorstwa mogą już podpisywać umowę o zarządzanie PPK z instytucjami finansowymi, które znajdują się w ewidencji PPK. Ich oferty znajdują się na stronie mojePPK.pl. Do 2021 roku większość pracodawców w Polsce ma utworzyć PPK dla swoich pracowników.

Ostateczny termin podpisania umów o zarządzanie to 25 października br. Kolejną ważną datą dla pracodawców jest 12 listopada - jest to najpóźniejszy możliwy termin na podpisanie w imieniu pracowników umów o prowadzenie PPK. Pierwsze wpłaty do PPK zostaną naliczone od pierwszego wynagrodzenia wypłaconego po podpisaniu umowy o prowadzenie PPK i przekazane do instytucji finansowej do 15 dnia następnego miesiąca.

Podstawowe wpłaty na konto PPK wyniosą 2% wynagrodzenia brutto po stronie pracownika (lub 0,5% dla osób najmniej zarabiających) i 1,5% po stronie pracodawcy. Do oszczędności dołoży się państwo, które wpłaci uczestnikowi 250 zł opłaty powitalnej, a następnie 240 zł za każdy rok oszczędzania. Zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą, niezależnie od siebie, podnieść wysokość swoich wpłat - maksymalnie do 4% wynagrodzenia brutto.