« Powrót do artykułu

Biuro podróży odpowiada za dobytek swoich klientów

Pani Katarzyna była na objazdowej wycieczce z biurem podróży. Do jednego ze zwiedzanych muzeów nie wolno było wnosić aparatów fotograficznych. Trzeba je było zdeponować w szatni. Pani Anna zastanawiała się, czy nie zostawić aparatu w autokarze, ale przewodniczka ostrzegła, by tego nie robić. Zebrała aparaty do specjalnej skrzynki i oddała do muzealnego depozytu. Kiedy uczestnicy wyszli z muzeum, przewodniczka już czekała ze skrzynką z aparatami, ale sprzętu pani Katarzyny nie było. Nasza czytelniczka miała pretensje do przewodniczki, ta jednak umyła ręce. Po powrocie do kraju pani Katarzyna zwróciła się z pretensjami do biura – tu jednak organizator odpowiedział, że przewodniczka już u nich nie pracuje, a biuro nie odpowiada za rzeczy zgubione przez uczestników podczas imprezy. – Czy rzeczywiście – pyta kobieta

Wakacje

żródło: ShutterStock

Niedopuszczalne jest umieszczenie w umowie o świadczenie usług turystycznych postanowienia o treści: „Organizator nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy skradzione podczas wyjazdu”.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!