Dżakarta, Kiszyniów i Charleroi. Oto najbrzydsze miasta świata – TOP 5

Smog, slumsy, sterty śmieci, a często także duża przestępczość i handel narkotykami - to codzienność najbrzydszych miast świata. Czy mimo wszystko warto je odwiedzić i jak przygotować się do ewentualnego wyjazdu? Miasta cieszące się wśród turystów złą sławą można znaleźć na każdym kontynencie. Eksperci portalu rankomat.pl wybrali 5 z nich i sprawdzili, ile turyści zapłacą za podróż, noclegi oraz ubezpieczenie.

Charleroi w Belgii

żródło: ShutterStock

1. Charleroi w Belgii

Kilka lat temu miasto Charleroi zostało nazwane przez stację BBC najbrzydszym miastem na świecie. Jest ono położone w południowej, francuskojęzycznej części Belgii w regionie Walonii. Dawniej było ośrodkiem przemysłowym pełnym kopalń węgla kamiennego i zakładów przemysłu ciężkiego. Kryzysu ekonomiczny sprawił, że wiele z nich upadło. Ponurą sławę przyniósł miastu także dom seryjnego mordercy Marca Dutrouxa, w którym torturował swoje ofiary.

Obecnie Charleroi świetnie kojarzą turyści korzystający z tanich linii lotniczych, ponieważ pełni funkcję portu obsługującego Brukselę oraz dogodnego punktu przesiadkowego. W przerwie pomiędzy lotami można np. skorzystać z usług największego w Europie tunelu aerodynamicznego przeznaczonego do skoków spadochronowych. Ceny biletów zaczynają się od 59 euro. Miłośnicy zwiedzania mogą natomiast wybrać się do jednego z czterech muzeów. Ciekawą atrakcją jest także miejski ratusz, posiadający aż 47 dzwonów. Co godzinę odgrywają one melodię piosenki „Land of Charleroi – to ciebie kocham najbardziej”

statystyki

Komentarze (22)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!