Sprzedaje komornik, ale PIT płaci dłużnik

autor: Patrycja Dudek23.11.2016, 16:00
podatki-PIT-kredyt

W skardze do sądu mężczyzna nadal przekonywał, że pieniądze ze sprzedaży akcji trafiły do komornika i w takim razie to on powinien zapłacić podatekźródło: ShutterStock

To nie egzekutor, który zbywa papiery wartościowe, płaci podatek od dochodu z ich sprzedaży. Danina jest po stronie tego, komu je zajęto – wynika z wyroku NSA.

Tym samym NSA orzekł, że zbycie papierów wartościowych przez komornika, w drodze egzekucji, nie zwalnia dłużnika z obowiązku zapłaty podatku.

Chodziło o mężczyznę, od którego naczelnik jednego z łódzkich urzędów skarbowych zażądał 27 tys. zł podatku dochodowego. Podatek był należny od przychodów za sprzedaży akcji należących do podatnika. Fiskus dowiedział się o tej transakcji z informacji PIT-8C wystawionej przez dom inwestycyjny banku.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • szkoda_słów(2016-11-24 09:24) Zgłoś naruszenie 30

    Dziwne bo to się gryzie z zasadą by egzekucja nie generowała dodatkowych bezpośrednich długów (pomijam odsetki, koszty itp. bo to wynika z egzekucji) u dłużnika po za tym jak już coś jest zajęte to nie należy już do dłużnika czyż nie tak? Wierzyciel otrzyma całą kwotę brutto a podatek płaci dłużnik lub stanie się dłużnikiem wobec US? Dłużnicy z reguły nie mają pieniędzy a szczególnie takich. Zajęcie powinno powodować cesję akcji na wierzyciela po zajęciu a potem sprzedaż.

    Odpowiedz
  • dziadek(2016-11-23 19:57) Zgłoś naruszenie 11

    od wieków wiadomo, że jest powiedzenie: nihil novi. tak i teraz należy przypomnieć sobie nie tak dawną doktrynę ( a trzeba przyznać k woli sprawiedliwości, że teraz też obowiązuje) to MY decydujemy a to wy odpowiadacie ( wielkość liter przy my i wy nie jest błędem klawiaturowym , a jedynie chęcią przypomnienia i pokazania kto tu jest ważny, tzn że suweren jest malutki na każdym etapie)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane