statystyki

Meksykańscy filmowcy oddadzą fiskusowi o połowę mniej

autor: Patrycja Dudek04.09.2018, 06:29; Aktualizacja: 04.09.2018, 07:35
Chodziło o należności dla twórców meksykańskich z tytułu eksploatacji ich dzieł na terenie Polski, przekazywane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ).

Chodziło o należności dla twórców meksykańskich z tytułu eksploatacji ich dzieł na terenie Polski, przekazywane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ).źródło: ShutterStock

 Jeśli zarówno zagraniczna organizacja zbiorowego zarządzania, jak i artyści są rezydentami tego samego państwa, to nie ma obawy o nadużycie międzynarodowej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania – orzekł WSA w Warszawie.

Chodziło o należności dla twórców meksykańskich z tytułu eksploatacji ich dzieł na terenie Polski, przekazywane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ). Podstawą miała być współpraca między organizacjami z Polski i Meksyku. We wniosku o interpretację wyjaśniono, że polski OZZ pobiera należności i przekazuje je organizacji z Meksyku, a ta dzieli je według własnego regulaminu: potrąca sobie koszty inkasa, dzieli między twórców, przekazuje agentom, którzy przekazują je następnie uprawnionym, zatrzymuje należności, gdy uprawnieni już nie żyją.

Spór toczył się o to, ile podatku u źródła od przekazywanych w ten sposób należności dostanie polski fiskus. Zasadniczo podatek wynosi 20 proc., ale polsko-meksykańska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania pozwala na stawkę 10 proc. Warunkiem jest posiadanie certyfikatu rezydencji.

Problem wynikł z wprowadzonego do umowy zastrzeżenia, że niższy podatek jest wtedy, gdy należności są przekazywane na rzecz właściciela, zwanego – zgodnie z Modelową Konwencją OECD – beneficial owner. Spór toczył się o wykładnię tego pojęcia.

Polskie stowarzyszenie, choć potrącało 20-proc. podatek, to uważało, że właściwa powinna być stawka obniżona. Argumentowało, że meksykański OZZ nie jest agentem i że meksykańscy twórcy nie mogą z jego udziału zrezygnować. – W związku z tym nakładanie na nich dwa razy wyższego podatku jest nieuzasadnione – przekonywał pełnomocnik stowarzyszenia.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj