statystyki

Niekorzystny zakaz konkurencji to nadal zakaz

autor: Patryk Słowik14.06.2018, 07:29; Aktualizacja: 14.06.2018, 10:39
Sądy obu instancji uznały, że do złamania zakazu konkurencji doszło, a zatem były współwłaściciel musi zapłacić pieniądze spółce.

Sądy obu instancji uznały, że do złamania zakazu konkurencji doszło, a zatem były współwłaściciel musi zapłacić pieniądze spółce.źródło: ShutterStock

Jeśli odchodzący z firmy menedżer zgodził się na zawarcie restrykcyjnego zakazu konkurencji, musi się do niego stosować. I nie ma znaczenia, że przez jego podpisanie nie jest w stanie przez wiele lat wykonywać wyuczonego zawodu. Do takich wniosków doszedł Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sprawa rozpoznana przez sąd zaczęła się w 2008 r. Wówczas współwłaściciel spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zbył swoje udziały za ponad 1,1 mln zł.

Zobowiązał się, że przez pięć lat od sprzedaży udziałów powstrzyma się od prowadzenia działalności konkurencyjnej w zakresie telematyki na całym świecie, z wyłączeniem Wielkiej Brytanii. Co prawda strony nie ustaliły żadnego odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji, ale postanowiono, że jest ono wliczone w cenę zbycia udziałów. Kara umowna za naruszenie zakazu została ustalona na 400 tys. zł.

Były menedżer po niespełna czterech latach zaczął współpracować z innym rynkowym podmiotem, zajmującym się telematyką. Niebawem otrzymał pozew opiewający na kwotę 400 tys. zł za złamanie zakazu konkurencji.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj