« Powrót do artykułu

Trochę o nowym Mercedesie A200

Eksperci donoszą, że nasze dzieci to mięczaki – ich mięśnie mają konsystencję purée ziemniaczanego, nie odróżniają piłki lekarskiej od piłki do metalu i są święcie przekonane, że „skok przez kozła” to nowa lektura szkolna. Badania przeprowadzone przez AWF dowodzą, że współczesny 10-latek utrzymuje się w zwisie na drążku najwyżej osiem sekund, podczas gdy my za młodu mogliśmy to robić na trzepaku pod blokiem przez całą dobę. I wyłącznie wrzeszcząca „Obiad!!! Do domu!!!!” z trzeciego piętra matka była w stanie sprawić, że kurczowy uścisk puszczał. Nasze potomstwo ma słabsze wyniki w bieganiu i skakaniu niż my, gdy byliśmy w ich wieku. Prawdopodobnie nawet dzisiaj będziecie w stanie zrobić więcej pompek niż wasz nastoletni syn. Zresztą niewykluczone, że jedyna pompka, jaką zna, to ta od roweru. Oczywiście pod warunkiem, że jest hipsterem. Bo w przeciwnym wypadku nie wie nawet, co to rower.

żródło: DGP

Jeżeli chodzi o silnik, to niech nie zwiedzie was oznaczenie A200 – pod maską już dawno nie ma dwulitrowego benzyniaka. Zamiast tego jest motorek o skromnej pojemności 1,3 litra, za to przyzwoitej mocy 163 koni. Traktowany łagodnie odwdzięcza się niskim spalaniem (realna do osiągnięcia średnia to 6,5 litra), ale gdy się go przyciśnie, to siorbnie sobie z baku ponad 10 litrów na setkę. Osiągi są wystarczające, dźwięki dobiegające spod maski i z wydechu zupełnie nijakie. I tak ma być. To w końcu kompakt do codziennej jazdy. I sprawdza się w tym naprawdę dobrze.

statystyki

Komentarze (2)

  • wojtek(2019-02-17 21:04) Zgłoś naruszenie 60

    Jak zwykłe teksty Łukasza Bąka przyjemnie się czyta :)

    Odpowiedz
  • Czas wprowadzić obowiązkową Służbę Wojskową(2019-03-08 13:02) Zgłoś naruszenie 10

    Oczywiście obowiązkowo po szkole średniej na co najmniej 2 lata.... bo zaprawdę powiadam wam będzie z tym pokoleniem nie dobrze

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!