« Powrót do artykułu

Polska cyberarmia wciąż w powijakach. Zamiast działać ciągle planujemy

Gdy inni rozwijają specjalne oddziały, my od czterech lat przygotowujemy projekt decyzji o tym, jak chcemy działać na czwartym polu walki.

Haker przy komputerze

żródło: ShutterStock

Postulat powołania w Polsce cyberarmii pojawił się już niemal cztery lata temu, jeszcze w czasie rządów koalicji PO-PSL, w „Doktrynie cyberbezpieczeństwa RP”.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Armia funkcjonuje na Rozkaz(2018-11-22 09:51) Zgłoś naruszenie 20

    Tam nie ma miejsca na jakieś cywilne myślenie... Ciekaw jestem czy jest chociaż jakiś wewnętrzny System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji wychodzący choć o cal dalej niż to co wymagają suche przepisy prawa. Jak znam rzeczywistość to w Polsce nikt się nie wychla dalej niż ustawowe minimum ale i to po łepkach.

    Odpowiedz
  • marek_j(2018-11-29 02:31) Zgłoś naruszenie 00

    "Cyberżołnierz" to jakieś słowne kuriozum tym bardziej że "najlepsi z najlepszych" nigdy dla nikogo nie pracują a tym bardziej nie wykonują żadnych rozkazów kogokolwiek.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!