Do postępowania przystąpiło 15 innych wydawców. Zarzutem jest bezprawne rozpowszechnianie systemu plików i utworów. Pozwany zakwestionował możliwość rozpatrywania sporu w postępowaniu grupowym, a Sąd Apelacyjny w Warszawie przyznał mu rację i odrzucił pozew. W piątek jednak SN uznał, że rozstrzygnięcie SA było zbyt formalistyczne, sąd stracił bowiem z pola widzenia to, że celem ustawy o postępowaniu grupowym było ułatwienie dochodzenia pewnych roszczeń.