Zastój w przetargach na informatyzację odbija się czkawką całej branży. Firmy wyprzedają budynki, rozważają sanacje lub żebrzą u inwestorów, by kupili ich akcje.
– Sprzedajemy budynek, bo potrzebujemy pieniędzy. Musimy się dokapitalizować – mówi Marek Gierek, prezes Cube.ITG, dostawcy rozwiązań z zakresu IT i data center. – Nasi kontrahenci nie pospłacali nam ogromnej części należności za ubiegły rok. Sami nie mają kapitału, bo w ogromnej części wykonywali zlecenia dla sektora publicznego, a w nim trwa posucha. Na tyle duża i długa, że odbija się na całej branży – dodaje.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.