« Powrót do artykułu

Wpływ epidemii na ceny mieszkań: Przez koronawirus ceny pójdą w dół?

Jak dalece koronawirus wpłynął na ceny mieszkań przekonamy się najwcześniej we wrześniu. Dotychczasowa korekta jest niewielka ponieważ zawierano niewiele transakcji. Deweloperów omija pomoc rządowa, co skomplikuje sytuację innych branż.

mieszkanie

żródło: ShutterStock

Koronawirus spowoduje, że już nie będą bite rekordy w ilości oddawanych mieszkań, jak to było na przełomie roku.

statystyki

Komentarze (5)

  • real(2020-07-13 07:40) Zgłoś naruszenie 00

    Stabilny spadek 3-4 procent :) niedawno pisali, że spadków nie będzie, czekamy dalej...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • KOT(2020-07-19 09:26) Zgłoś naruszenie 02

    Idę zgodnie z planem, jedno mieszkanie już sprzedane, dom kupiony, drugie wystawione. Zainteresowanie wystawionym...ogromne, mnóstwo telefonów, a wejść na stronę 80-100 dziennie. Ktoś napisał, by zejść z ceny 20 % bo tyle mieszkanie będzie mniej warte za dwa lata, a on nie chce tracić, a chce kupić. Drugi chce kupić za 40% obecnej wartości. Inni proponują ceny sprzed dwóch-trzech lat. Dziwne podejście, obligacje lub akcje i złoto też mam sprzedać w cenach sprzed kilku lat albo prognozowanych za dwa lata? Jak ktoś nie wie ile co jest warte, niech zleci wycenę rzeczoznawcy. Jak ja wycenę domu. Zainteresowanie mieszkaniami jest duże, telefony, odwiedziny, wejścia an stronę.... Kto wziął kredyt do końca marca, ten załapał się jeszcze na ludzkie warunki i niskie marże. Zaryzykował, gdy inni czekali. Czekali na co? Że będzie lepiej? Zewsząd słychać, że ceny nieruchomości spadną. Inflacja rośnie i będzie rosła, wszystko drożeje, materiały, paliwo, utrzymanie. Dlaczego zatem nieruchomości, które z jednej strony są towarem pierwszej potrzeby (bo trzeba gdzieś mieszkać), a z drugiej są zaliczane do lokaty kapitału, mają tanieć? Będzie tak...po kilkumiesięcznej korekcie covidowej, wyczekiwaniu, wstrzymywaniu inwestycji przez deweloperów, zrobi się szum na rynku i będzie gwałtowny wykup kruszców, nieruchomości (w pierwszej kolejności tych lepszych, luksusowych, w centrum) i dzieł sztuki. Ludzie będą inwestowali pieniądze byle z dala od lokat i inflacji. Tych czekających na to by kupić dla siebie nie będzie stać na mieszkanie już nigdy i będą , jak na zachodzie, wynajmować. Rynek się podzieli na tych co mają i tych co wynajmują od kogoś. Czyli jeśli chcesz mieć dla siebie, jeszcze masz pracę i stać cię na spłatę kredytu, to dobrze się zastanów czy czekać. Mój przykład: pierwsze mieszkanie 2001 sprzedane za 380 % ceny wyjściowej po 19 latach. Przez 14 lat wynajmowane, nakłady w trakcie wynajmu ok 1000 zł/ rocznie. Drugie mieszkanie 2005, obecna wartość 150% więcej. Trzecie 2008, obecna wartość 100% więcej, wynajmowane j/w. A ile kryzysów było po drodze...To do przemyślenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • corel(2020-08-27 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    Temat nie jest tak prosty jak ludzie myślą. Warto teraz przeglądać oferty z rynku wtórnego, będzie okazja na dobre flipy a do tego mieszkania z rynku pierwotnego u sprawdzonych deweloperów. Szczególnie warto zwracać uwagę na lokalizacje i potencjał danego osiedla czy miasta. Ja z kujawsko-pomorskiego przeniosłem się do Warszawy i okolic i z pewnością jest to bardziej lukratywny region jeśli chodzi o inwestycje. Szczególnie interesujące są obecne inwestycje od Asbudu, ostatnio popularni w Wwa

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!