Biznes, który łączy – historia firmy Voipoint

22.10.2014, 14:35; Aktualizacja: 23.10.2014, 11:59

Najpierw studia – później biznes. Tak z reguły brzmi początek większości historii młodych przedsiębiorców. W moim przypadku, było nieco inaczej, a wszystko zaczęło się właśnie od przerwania studiów w Szanghaju i rozpoczęcia biznesu – najpierw w Chinach, później w Polsce. Od tego chciałbym zacząć historię Voipoint - obecnie lidera i dostawcy kompleksowych rozwiązań VoIP w Polsce, a wkrótce także producenta własnych produktów dla biznesu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Własne
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Tepi(2014-10-24 21:59) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawowa dewiza tego Pana to oszukać wykorzystać pracowników i partnerów handlowych. Kolagen przez nich oferowany to zwykłe placebo bez żadnej wartości, Spróbujcie się dowiedzieć gdzie jest produkowany. Tego nie wie nikt.

    Odpowiedz
  • kkk(2014-10-26 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł nie przedstawia prawdy o firmie p.Piotr nie był zalozycielem firmy a sobie przypisuje zasługi

    Odpowiedz
  • west38(2014-10-26 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    Jak mozna tak sobie przypisywac wszystkie sukcesy .W rzeczywistości zalozycielem obu firm byl ktoś inny, a p.Piotr tylko je przejął. To prawda ze w tych firmach nie szanuje sie pracownika z dnia na dzień mozna byc zwolniony, Artykul mijający sie z prawda

    Odpowiedz
  • Asz(2014-10-31 21:27) Zgłoś naruszenie 00

    business faiplay- miło mi że znasz firmę ale ja tam pracowałem i wiem co mówię. Sugerujesz że kłamię? Nie, nie mam w tym celu żeby kogoś bezpodstawnie oczernić bo uważam że to głupie. Ale mam nadzieję że kolejna osoba która będzie chciała się tam zatrudnić przeczyta to i się nie wkopie bo szkoda nerwów. Proszę trochę przejrzeć internet bo to nie tylko moja opinia. A traktowaniem pracowników jak psów raczej nie ma się co chwalić. Podobnie jak tym że tak poważna firma i lider na rynku zatrudnia wszystkich na umowę zlecenie bo przecież w przypadku złego traktowania pracownika inspekcja pracy nikomu się do tyłka nie dobierze w przypadku umowy śmieciowej. Nie powiem dobrego słowa na kogoś kto patrząc w oczy obiecuje piękną przyszłość w firmie a w rzeczywistości okazuje się że każdego po kolei wykorzystuje i się pozbywa, chyba że ktoś wcześniej sam straci cierpliwość. PO TRUPACH DO CELU- tak się daleko nie zajedzie.

    Odpowiedz
  • sweet(2015-01-28 11:34) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby można było mówić komuś "Pan" trzeba go albo nie znać i dać mu szansę, albo znać i dazyc go szacunkiem. Dlatego już więcej to słowo tu nie padnie.
    Nie rozumiem czym się tu chwalić? Każdy z nas może napisać do gazety artykuł o sobie i subiektywnie się ocenić. Żaden problem. Zapłaciłeś i masz swój autoportret. Trochę skrzywiony, a może cierpisz na schizofrenię? Może chciałbyś, żeby tak wyglądała twoja historia? Nieistotne. Stek bzdur. Zacznij pojmować wszystko od początku. W gruncie rzeczy nie liczy się cel, liczy się cała podróż, która prowadzi do celu. Sam najlepiej wiesz jak wygląda twoja podróż. Chyba o niej nie chciałbyś napisać artykułu.

    Odpowiedz
  • Asz(2014-10-23 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    Szkoda że w tym idealnym artykule nie ma mowy o zwalniania ludzi z dnia na dzień bo w firmie pojawił się któryś już z rzędu "specjalista" który przejął obowiązki kogoś innego kto na swój sukces długo pracował i wkładał w pracę całą swoją energię a takich przypadków było sporo. Rotacja ludzi w firmie jest ogromna. Dlaczego założyciel znika z dnia na dzień i zaczyna się o nim mówić źle? Pan Piotr zdaje się tylko sobie przypisywać całe zasługi (no może też po trosze pracującym tam jako handlowcy studentom... przepraszam- PROFESJONALISTOM). Ale cóż, piękny artykuł- jak to mówią: "papier przyjmie wszystko" :-)
    Ja jestem przekonany że Zła Karma wraca do człowieka...
    P.S. autorowi artykułu polecam poprawić błędy ortograficzne.

    Odpowiedz
  • business faiplay(2014-10-23 20:23) Zgłoś naruszenie 00

    Większego steku kłamstw dawno nie widziano chyba w internecie, Przykro się to czyta znając firmę od środka a co za tym idzie, prawdę o niej.

    Odpowiedz
  • A(2015-03-05 21:57) Zgłoś naruszenie 00

    Nie znam nikigo kto by tak bardzo poswiecil sie biznesowi i tworzeniu, zrezygnowal z wlasnyvh wszystkich korzysci i zaufal osobom ktorym powierzyl wszystko co osiagnal! Szkoda ze tak wielu zapomia tak szybko jak uczyli sie i czerpali z tego czlowieka, bo najlatwij jeat pisac anonimowo. Gnusnijcie w swoim samozachwycie nad wlasnymi osobami tylko co stworzyliscie, co daliscie innym od siebie... On zaufal wielu a w trudniejsYch momentach nie poddaje sie i nie ucieka jak szczur ! Moze chodzic z podniesiona glowa w odroznieniu od i nych zlodzieki i oszustow ktorzy teraz uzewnetrzniaja sie na forum.

    Odpowiedz
  • lol(2015-03-13 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    haha, zwykly banan

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane