statystyki

Prince. Książę walki z Wydawcami Złodziejami

autor: Sylwia Czubkowska06.05.2016, 07:59; Aktualizacja: 06.05.2016, 08:08
Od przełomu lat 80. i 90. konflikty nie kończyły się tylko na protest songach. Muzycy próbowali się zrywać z prawnych smyczy. Tyle że takie zatargi nawet na najpopularniejszych artystach zostawiały ślady.

Od przełomu lat 80. i 90. konflikty nie kończyły się tylko na protest songach. Muzycy próbowali się zrywać z prawnych smyczy. Tyle że takie zatargi nawet na najpopularniejszych artystach zostawiały ślady.źródło: Bloomberg

Artyści szukają własnych sposobów na ograniczenie wpływów koncernów. Drogę wyznaczył zmarły niedawno Prince. Po informacji o śmierci Prince’a ludzie masowo zaczęli na YouTube wyszukiwać jego utwory. Nie było ich, choć przecież w internecie jest wszystko. Prince w historii muzyki zostanie zapamiętany jako wybitny kompozytor i producent, świetny tekściarz, charyzmatyczny piosenkarz.

W dziedzinie prawa autorskiego zdobył jeszcze bardziej wyrazistą pozycję. Wyrazistą, bo trudno znaleźć słowo, które określiłoby jego podejście do kwestii praw autorskich.

Było ono królewskie. Prince w centrum stawiał swoje prawa. Prawa twórcy. Po raz pierwszy pokazał, jak bardzo jest to dla niego ważny temat, gdy na początku lat 90. wpadł w konflikt ze swoją wytwórnią Warner Bros. Po pierwsze: chciał nagrywać i wydawać więcej płyt, niż było to przewidziane kontraktem. Po drugie: chciał odzyskać kontrolę nad dotychczas nagranymi utworami, do których prawa zgodnie z ówcześnie praktykowanymi zapisami w umowach przeszły na wytwórnię. Konflikt był niezwykle ostry. W pewnym momencie Prince oświadczył, że jest „niewolnikiem” i z takim napisem na twarzy występował na koncertach. Zapewniał również, że kończy karierę pod imieniem Prince i zaczął występować jako „Artysta znany wcześniej jako Prince”. Oficjalnie jego pseudonimem był „symbol miłości” powstały z połączenia symboli kobiety i mężczyzny.


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane