statystyki

W obronie oligarchów

autor: Patryk Słowik10.06.2019, 08:08; Aktualizacja: 10.06.2019, 08:09
Patryk Słowik, fot. Wojciech Górski

Właściciel Superstacji postanowił zmienić jej profil. Zdaniem wielu komentatorów w najlepszym razie postępuje jak ostatnia szuja, a w gorszym – nie ma wręcz do tego prawa. A ja się zastanawiam, dlaczego rozsądni ludzie uważają, że przedsiębiorca nie może decydować o swoim biznesie.źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Właściciel Superstacji postanowił zmienić jej profil. Zdaniem wielu komentatorów w najlepszym razie postępuje jak ostatnia szuja, a w gorszym – nie ma wręcz do tego prawa. A ja się zastanawiam, dlaczego rozsądni ludzie uważają, że przedsiębiorca nie może decydować o swoim biznesie.

Zacznijmy jednak od wprowadzenia, bo być może ktoś nie wie, o co chodzi. Otóż Zygmunt Solorz-Żak podjął decyzję, że na antenie jego Superstacji nie będzie polityki. Ta stanowiła do tej pory istotny element ramówki. Oficjalny powód decyzji: kiepska oglądalność. Superstacja ma ją na poziomie 0,15 proc., co oznacza, że w jednej chwili w ciągu dnia ogląda ją kilka tysięcy osób. Dla niewtajemniczonych: wynik to dramatyczny.

Ale jest też powód nieoficjalny. Solorz-Żak ma kłopoty w biznesie związane z tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest u władzy. W ostatnich dniach Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 39-milionową karę na „solorzowy” Polkomtel, a Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła wprowadzić do „solorzowego” Plus Banku kuratora. Zdaniem niektórych Solorz-Żak chce się przypodobać obecnie rządzącym i dlatego wyrzucił z Superstacji, znanej z uderzania w PiS, politykę.

Po decyzji właściciela Superstacji spadła na niego lawina krytyki. Tytułem przykładu tylko pozwolę sobie wskazać na opinie Jego Ekscelencji ambasadora ad personam Jana Wojciecha Piekarskiego, który stwierdził, że Solorz nakłada kaganiec cenzury na media, posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerby, który dostrzegł duszenie niezależnej publicystyki, czy wydawcy i znanego krytyka filmowego Tomasza Raczka, który z kolei widzi w działaniach Solorza i PiS-u „putynizację” oraz ograniczenie swobody niezależnych mediów.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Adwokat diabła(2019-06-10 14:06) Zgłoś naruszenie 01

    Czy kiedyś autor artykułu napisał coś niepochlebnego na władzę PIS? Nie. I taka jest wolność słowa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane