Odważne decyzje
Formalne początki brodnickiego PEC sięgają lat 70., kiedy w strukturach Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bydgoszczy zaczął działać Rejon Brodnica powstały na bazie dawnej kotłowni Zakładów Sprzętu Motoryzacyjnego. W 1974 r. do sieci podłączono dwa pierwsze, nowo wybudowane bloki mieszkalne, a w 1976 r. Rejon zaczął podlegać wojewódzkiemu PEC-owi w Toruniu. W miarę podłączania następnych budynków zaistniała konieczność rozbudowy ciepłowni, którą zakończono w 1987 r. W 1992 r. na mocy ustawy o prywatyzacji zakład skomunalizowano, mienie przekazano miastu i powołano do życia PEC Brodnica Sp. z o.o. ze 100-proc. udziałem gminy. – Kiedy objąłem stanowisko szefa przedsiębiorstwa w 2012 roku, zakład borykał się z poważnymi problemami finansowymi i przestarzałą infrastrukturą – wspomina Grzegorz Malinowski-Pesta, Prezes Zarządu spółki, który podjął się ambitnego zadania jej restrukturyzacji. Kluczowymi były decyzje związane z konsolidacją zadłużenia, opracowaniem biznesplanu i wdrożeniem programów optymalizacyjnych. – Utorowało to drogę do inwestycji w kogenerację gazową i modernizację sieci. Wymieniono kotły, wprowadzono preizolowane rurociągi (ok. 90 proc. sieci) i rozbudowano liczbę węzłów. System uruchomiono pod koniec 2018 r., co oznaczało przejście zakładu na produkcję skojarzoną ciepła i prądu. W efekcie dostarczamy ciepło do około 80 proc. budynków w mieście. Eksploatację ostatnich kotłów węglowych zakończono w 2023 r., co formalnie oznaczało pełną dekarbonizację systemu ciepłowniczego Brodnicy, a miasto zostało pionierem w dziedzinie transformacji energetycznej na poziomie lokalnym w Polsce – podkreśla G. Malinowski-Pesta.
Hybrydowy system
Transformacja energetyczna w Brodnicy łączy kilka modeli: wysokosprawną kogenerację na gaz, rozproszone OZE (farmy PV i panele dachowe o mocy instalacji ok. 380 kW) oraz akcesoryjne źródła – kocioł na biomasę 3 MW i kocioł elektryczny 2 MW – co tworzy mix techniczny zwiększający odporność systemu.
W skali krajowej doświadczenia brodnickiego PEC potwierdzają wnioski analiz technicznych: dekarbonizacja ciepłownictwa systemowego wymaga dopasowania wariantów technologicznych do lokalnej struktury sieci i finansowania modernizacji. – Postulat dla ustawodawcy, i samorządów i regulatorów, jest taki, że konieczne są spójne instrumenty finansowe (dotacje, pożyczki, mechanizmy rynkowe), programy na rzecz wymiany sieci oraz planowanie, które przewiduje hybrydowe źródła i sprzedaż nadwyżek energii dla stabilizacji finansów zakładu. W naszym przedsiębiorstwie pozwoliło to w znacznej mierze bilansować zakupy paliw i zwiększyć rentowność usług – zaznacza prezes brodnickiego PEC.
Rewolucja energetyczna brodnickiego zakładu pokazuje, że odejście od węgla w gospodarce cieplnej jest procesem złożonym. Technologia musi iść w parze z uporządkowaniem finansowym, modernizacją sieci i dostępem do instrumentów wsparcia. Dla polityki krajowej model ten stanowi wskazówkę, że nie ma jednego, uniwersalnego rozwiązania. Są za to powtarzalne etapy przygotowania i wdrożenia, które dają realne korzyści środowiskowe i budżetowe. Transformacja systemowa wymaga oceny wariantów technologicznych i wsparcia finansowego, jeśli mamy sprostać celom redukcji emisji w sektorze ciepła.
Joanna Chrustek