« Powrót do artykułu

Kryszkiewicz: Jeśli jest problem, napiszmy ustawę. Zobaczymy, co będzie dalej

Wyobraźmy sobie taką sytuację: kierowca nagminnie parkuje w miejscu niedozwolonym. Ludzie zaczynają się skarżyć. Policja nie potrafi lub nie chce zaprowadzić porządku. Sąsiedzi się irytują, zaczynają demonstrować niezadowolenie przed Sejmem albo kancelarią premiera. W końcu ktoś wpada na pomysł: napiszmy specjalną ustawę, w której nakażemy kierowcy przestawić samochód.

Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski

żródło: DGP

Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • WolfHeart(2016-08-30 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Redaktor jak zwykle w sedno, choć to jest tylko część problemu. A mianowicie, specyficznie polskiej tradycji legislacyjnej, polegającej na tworzeniu prawa ad hoc. Bo akurat o problemie jest głośno w mediach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!