« Powrót do artykułu

mBank kontra frankowicze: SN dał prezent przedsiębiorcom, ale złamał prawo

Wyrokiem w sprawie 1247 klientów mBanku, którzy zaciągnęli kredyt we frankach, Sąd Najwyższy podarował niezwykle cenny prezent przedsiębiorcom, łamiąc przy tym obowiązujące w Polsce prawo.

Dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, pracowniczka naukowa Uniwersytetu w Osnabrueck, ekspertka w dziedzinie praw konsumenta

autor: materialy prasoweżródło: Materiały Prasowe

Dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, pracowniczka naukowa Uniwersytetu w Osnabrueck, ekspertka w dziedzinie praw konsumenta

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • Paweł(2015-08-25 11:47) Zgłoś naruszenie 30

    udział w składzie orzekającym sędziego M. Bączyka jest dramatycznym przykładem upadku etyki - z uwagi na jego powiązania z systemem bankowym z lat 90 tych, powinien on samodzielnie wyłączyć się z tej sprawy jak i z innych spraw, które podważają systemowe działania banków - tak własnie jest w przypadku tych nieszczęsnych hazardowych kredytów indeksowanych do chf ; cały ten mechanizm oszukania ludzi w Europie (nie tylko w Polsce) został skopiowany z Australii z lat 1982-85 gdzie wpuszczono tysiące ludzi w kredyt indeksowany do chf, ceny nieruchomości wzrosły i...dolar australijski nagle padł - czy na prawdę sądzicie, że bankowcy (decydenci) nie znali tej historii??? Sędzia SN, prof prawa (specjalista prawa bankowego) M. Baczyk też o tym nie wie??? dysproporcja pomiędzy wiedzą banku, a klienta jest przeogromna i takich kredytów do 2011 roku NIE MOŻNA było udzielać i dlatego "przy okazji" spreadowej regulacji wprowadzono nowelizację art.69 ust 2 pkt 4a prawa bankowego, gdzie usankcjonowano taką umowę "kredytu" a de facto zakładu hazardowego (opcji);

    Odpowiedz
  • Gernis(2015-08-23 08:30) Zgłoś naruszenie 20

    Zasadniczym tfórcom tego wyroku i uzasadnienia był Sedzia Bączek .Wyroki Sądu Najwyższego są jak wyroki boskie nie da się ich przewidzieć a szczególnie gdzie gra idzie o pieniądze i to duże jak w przypadku tego adwokata z Wrocławia i obiecanej łapówki dla Sędziów SN w wysokosci około 2 milionów.A może się myle ale tak pisała prasa

    Odpowiedz
  • Jagoda(2015-08-25 12:29) Zgłoś naruszenie 10

    Nie rozumiem ! Wszystkie dotychczasowe wyroki dotyczące klauzul niedozwolonych stosowanych przez polskie firmy ( małe ) zawsze kończyły się nakazem usunięcia tych zapisów z umów i sądy nie miały z tym problemu ! Czyżby SN przestraszył się banków ?! Duży może więcej ?! To chyba sędziowie nie powinni już być sędziami !

    Odpowiedz
  • ekonomista(2015-08-23 09:19) Zgłoś naruszenie 14

    Sad Najwyzszy mial racje odrzucajac wnioski tzw"frankowiczow".Klauzule abuzywne nie moga zmienic co do zasady stosunku obligacyjnego umow laczacych bank i kredytobiorcow.Ekonomia jest jest nauka scisła.Pozyczone pieniadze trzeba zawsze zwrocic pozyczkodawcy.Jedynym ryzykiem jakie bank ponosi w umowach kredytowych jest ryzyko niewyplacalnosci kredytobiorcy.Zupelnie bezpodstawnym i nielogicznym jest twierdzenie ze sad przenosi ryzko przedsiebiorcy/banku na konsumenta.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!