Polisy: Nie ma miejsca na zgniłe kompromisy i legalizowanie bezprawia

autor: Małgorzata Kwiatkowska11.08.2016, 07:59; Aktualizacja: 11.08.2016, 08:55
pieniądze

500 mln zł na tyle towarzystwa szacują długoterminowy uszczerbek w wyniku netto w związku z ugodami z UOKiKźródło: ShutterStock

Sejm i minister finansów zabierają się do ubezpieczeń z funduszem inwestycyjnym. Jeśli problemy ich właścicieli nie zostaną kompleksowo załatwione, możliwe są nowe rozwiązania ustawowe.

Sejmowa komisja finansów publicznych we wrześniu zamierza przyjrzeć się sytuacji osób, które kupiły polisy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), wokół których w ostatnich latach zrobiło się na tyle głośno, że ostro wziął się do nich m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jan Szewczak, poseł PiS i zastępca przewodniczącego komisji, zapowiada, że działania UOKiK i tegoroczne zmiany w prawie zwiększające ochronę klientów towarzystw to początek drogi do kompleksowego rozwiązania problemu takich ubezpieczeń.

– Zobaczymy, co da się w tej sprawie zrobić. Nasza wola działania jest olbrzymia – deklaruje w rozmowie z DGP.

Największym problemem UFK były bardzo wysokie opłaty likwidacyjne pobierane przy wycofaniu się z polisy przed końcem umowy. W pierwszych latach pochłaniały one nawet do 100 proc. wpłaconych środków. UOKiK na przełomie lat 2015 i 2016 zawarł z 17 towarzystwami porozumienia, w ramach których zgodziły się one na znaczące obniżki opłat. Ugody objęły jednak tylko część klientów, głównie tych, którzy polisy kupowali od 2013 r. Wyłączeni są z nich ci, którzy produkty kupowali wcześniej i wciąż są ich właścicielami, oraz ci, którzy zrezygnowali z ubezpieczenia przed terminem, płacąc wysokie opłaty likwidacyjne. – Na tym sprawa nie może się skończyć. To byłoby legalizowanie bezprawia i zgniłych kompromisów. Nie może być tak, że część osób poniesie straty tylko dlatego, że się już z polis wycofała – mówi Jan Szewczak.

Takie podejście może oznaczać kłopoty dla ubezpieczycieli, którzy pracują teraz nad propozycjami dla osób, które nie zostały objęte porozumieniami z UOKiK. Z informacji od firm wynika, że oferta będzie skierowana jedynie do właścicieli wciąż działających ubezpieczeń. Do tych, którzy się z polis wycofali przed terminem, już nie. Potwierdzają to informacje, które DGP przekazał UOKiK, że rozmowy dotyczą możliwości dobrowolnego obniżenia pobierania opłat likwidacyjnych w przypadku rozwiązania umowy lub odstąpienia od nich w nadal aktywnych umowach ubezpieczenia, które nie były przedmiotem decyzji wydanych przez UOKiK. – Przyglądamy się proponowanej przez ubezpieczycieli formule. Żadne konkretne rozwiązania nie zostały jeszcze przedstawione – poinformowała nas Agnieszka Majchrzak z UOKiK.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • zbycho(2016-08-11 12:13) Zgłoś naruszenie 10

    Ubezpieczyciele tacy jak EUROPA, OPEN LIFE, COMPENSA itp + banki = złodziej. Przez tyle lat działali świadomie i oszukiwali ludzi.

    Odpowiedz
  • Bizi(2016-09-07 17:25) Zgłoś naruszenie 00

    Ewidentnie sprzedaż polisolokat było nabijaniem kasy na ludziach nieświadomych tego co właściwie kupują. W zasadzie to była i jest kradzież w państwie prawa. Myślę,że poza objęciem wszystkich właścicieli polisolokat zwrotem pieniążków powinny być nałożone wysokie kary finansowe na Towarzystwa, które się tego niecnego procederu dopuszczały.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane