NBP źródłem franków dla banków prywatnych

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki17.05.2016, 07:30; Aktualizacja: 17.05.2016, 07:48
frank szwajcarski

frank szwajcarskiźródło: ShutterStock

Jeśli NBP powinien brać udział w restrukturyzacji kredytów walutowych, to tylko jako stabilizator rynku i gwarant płynności. Takie rozwiązanie miałoby zabezpieczać złotego przed osłabieniem w trakcie akcji przewalutowania kredytów hipotecznych

W czerwcu zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta ma przedstawić nową propozycję restrukturyzacji kredytów walutowych. Z opinii członków zespołu wynika, że o bezpieczeństwo całego procesu miałby zadbać NBP. Mógłby dostarczyć walutę – najczęściej franki szwajcarskie – bankom komercyjnym. Będzie ona potrzebna, by wywiązać się z zobowiązań wobec innych instytucji.

Normalnie kredyty są finansowane z lokat klientów, ale polskie banki nie zbierają depozytów we frankach. Musiały je więc pożyczyć od innych banków, często swoich zagranicznych central. Upraszczając, sprzedawały je następnie za złote, które wypłacały klientom. Przewalutowanie kredytów po kursie niższym od rynkowego oznaczałoby, że bankom nie wystarczy pieniędzy ze spłat klientów, by kupić tyle franków, ile potrzebują, żeby oddać swój dług. Musiałyby wydać więcej, niż dostałyby w formie spłat, i tak powstałaby strata. KNF, recenzując pierwszy prezydencki projekt frankowy, wyliczyła ją na ok. 70 mld zł. Jest i drugi problem: masowe przewalutowanie oznaczałoby duży popyt na walutę w krótkim czasie.

– Od strony technicznej banki będą musiały kupić franki, by oddać je tym, którzy je finansują, lub rozwiązać transakcje zabezpieczające kurs walutowy. Jednocześnie aktywa banków (kredyty) zmienią się w złotowe. Przy takiej skali operacji mogłoby to wpłynąć na rynek walutowy. Franki mógłby więc „podstawić” bank centralny: najpierw zawrzeć kontrakt z Narodowym Bankiem Szwajcarii (SNB) na wymianę euro na franki, a potem sprzedać je polskim bankom w zamian za złote. Cała operacja nie musi wymagać fizycznego przekazania środków, tylko transakcji typu swap – mówi DGP dr Marek Dietl z Instytutu Sobieskiego, członek zespołu ekspertów w Kancelarii Prezydenta. Zastrzega jednocześnie, że to jego opinia.

Rozwiązanie przypomina umowę z listopada 2009 r. między NBP a SNB. Bank Szwajcarii przesłał walutę naszemu bankowi w zamian za euro, a NBP mógł ją przekazywać bankom komercyjnym w zamian za złote. Miało to wyeliminować ryzyko finansowania m.in. kredytów walutowych na początku kryzysu. Rozwiązanie, w którym szwajcarski pieniądz trafiałby do banków komercyjnych z SNB via NBP, ma jeszcze jedną zaletę: nie angażuje rezerw walutowych polskiego banku centralnego. Bez uregulowania sprawy w ten sposób NBP i tak mógłby zostać zmuszony do sięgnięcia po rezerwy i dostarczania franków bankom komercyjnym, gdyby przez duży popyt zabrakło płynności na rynku. Miałoby to negatywne skutki dla gospodarki


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • NBP stracił Okazję Stulecia !!!!!(2016-05-17 08:19) Zgłoś naruszenie 155

    Jak niedawno 700 tysięcy Kredytobiorców Frankowych sprzedawało Franki za półdarmo .....często poniżej 2zł..... Dlaczego NIKT nie informował Obywateli by brać tą walutę bo jest w cenie której nigdy nie było ani nie będzie w całej historii Bulandy.... Oczywiście o Tym wiedziały Banki Komercyjne które całą pulę Franków skupiło od swoich Kredyciaży za Free.... A teraz Im sprzedaje ,,,,,,te same Franki po 4 zł. Moim zdaniem trzeba to wykazać - a w tej sytuacji spłata powinna być praktycznie wg. Kursu po której Bank skupił Franki.

    Odpowiedz
  • Frankowicze wiedzieli.......(2016-05-17 09:38) Zgłoś naruszenie 137

    Tia .....bzdury totalne.... Sam pamiętam jak mnie w Banku namawiano i pokazywano jak to pięknie Frank spada na pysk.... I tłumaczono, że jak wezmę we Frankach to sprzedam je Bankowi za 2 zł..... .....Ale zgodnie z Bankowymi prognozami Franki spadną do 1 Zł i spłata będzie bezproblemowa. (szkoda że tego wywodu Młodego Bankstera nie nagrałem). Oczywiście wiekszość Polaków broni Banków jak Niepodległości....

    Odpowiedz
  • jarkuz(2016-05-17 08:55) Zgłoś naruszenie 104

    A skąd wiadomo, ze banki musiały kupić franki żeby udzielać tych "kredyto walutowych" i teraz równiez co miesiąc spłacają zaciągnięty kredyt "frankowy"?

    Odpowiedz
  • Tomek(2016-05-17 08:35) Zgłoś naruszenie 1023

    Zostawić kredyty we frankach w spokoju - brałem kredyt (i miałem możliwość w PLN i we frankach ale wybrałem PLN z prostego powodu w tej walucie zarabiam) i wiem że nikt nie przystawia nabitej broni by zmusić do podpisania umowy kredytowej we frankach. Frankowicze dobrze wiedzieli co podpisywali chyba że ktoś był niepoczytalny a w to nie uwierzę.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Te Kredyty to GARB opóźniający Wzrost Gospodarczy.(2016-05-17 11:33) Zgłoś naruszenie 74

    Chociaż Politycy swego czasu jak nastąpił krótkotrwały wzrost spowodowany napływem Złotówek z kredytów we Frankach - niestety płatnych po 2zł....... To zachłystywano się wzrostem PKB - a raczej napompowanym sztucznie balonem kredytowym. A teraz przez 20 lat - 700 tysięcy Kredytobiorców spłacając po nieomal 4 zł za Franka - osłabia wzrost PKB na 20 lat .......... bo przepłaca. A raczej płaci Frycowe .....

    Odpowiedz
  • Albert(2016-05-17 10:46) Zgłoś naruszenie 74

    Jeśli cała operacja zostanie przeprowadzona w operacjach zamkniętego rynku to i kurs waluty zostanie bez zmian. Bankowość musi to wziąść na plecy bo to jest bomba o niewiadomym skutku rażenia dla wszystkich bez wyjątków. A politycy oberwą wtedy od wyborców najbardziej. Z drugiej strony, odblokowane zostaną te możliwości o których mówi Morawiecki jeśli chce z powodzeniem realizować swój program - oszczędności i inwestycje. Realizacja tego procesu przewalutowania i pozbycia się opcji walutowej - to zadanie na już. Tylko w Polsce jeszcze nic nie zrobiono. To już trwa tyle miesięcy że korzyści z tego mają banki które na wysokim kursie CHF zarabiają (na samych odsetkach już niewiele).

    Odpowiedz
  • A NBP nie mógł gromadzić Franków (2016-05-17 10:12) Zgłoś naruszenie 53

    Ja rozumiem że maluczki człowieczek nie ogarnia rzeczywistości i bierze kredyt w walucie..... gdy na dodatek jej kurs jest zdołowany..... Ale że NBP nie zgarnął z rynku Tak Taniego Franka to niepojęte niedbalstwo. Teraz miał by czym wspierać i operacja ta by była nieomal bezkosztowa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PARANOJA(2016-05-19 22:53) Zgłoś naruszenie 44

    Czysta obłuda i tyle, bo frankowicze dokładnie wiedzieli co robią, ba, nawet wyśmiewali sie z tych co mieli kredyty złotówkowe, wyliczając ile oni frankowicze maja korzyści. A jeszcze sie przechwalali ze za moment frank bedzie kosztował 1 zł i ze oni zapłacą za swoje nieruchomosci polowe ceny. Ze procent niski a przez to i rata, wiec bardzo opłacalny interes. Powsin, Konstancin, miasteczko Wilanow- ci ludzie mogą wykupić pół polski a dis domagają zeby ktoś spłacił ich kredyty. Trudno o większa paranoje!

    Odpowiedz
  • Albert(2016-05-17 10:47) Zgłoś naruszenie 24

    Jeśli cała operacja zostanie przeprowadzona w operacjach zamkniętego rynku to i kurs waluty zostanie bez zmian. Bankowość musi to wziąść na plecy bo to jest bomba o niewiadomym skutku rażenia dla wszystkich bez wyjątków. A politycy oberwą wtedy od wyborców najbardziej. Z drugiej strony, odblokowane zostaną te możliwości o których mówi Morawiecki jeśli chce z powodzeniem realizować swój program - oszczędności i inwestycje. To już trwa tyle miesięcy że korzyści z tego mają banki które na wysokim kursie CHF zarabiają (na samych odsetkach już niewiele).

    Odpowiedz
  • Obywatel Źródłem Franków dla Spekuły Bankowej....(2016-05-23 09:58) Zgłoś naruszenie 01

    jakie 700 tys Kredytobiorców było świetnymi dostawcami 140 Miliardów Franków w Bajecznej i nigdy w Polsce nie osiągalnej cenie 2 zł za Frank...... Spekuła obłowiła się dwukrotnie - bo raz skupując Taniego Franka a dwa - łojąc teraz Frankowiczów na odsetkach, kursie i zlicytowując co i jakiś czas Frajera.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane