« Powrót do artykułu

Kaczyński zapowiada "koncyliacyjne" stanowisko w sprawie Euro 2012

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w niedzielę w Szczecinie, że jego partia zajmie we wtorek "koncyliacyjne" stanowisko dotyczące Euro 2012.

  • Jarosław Kaczyński
statystyki

Komentarze (11)

  • bernard wiechowski(2012-08-29 14:21) Zgłoś naruszenie 00

    Wspolne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji, podpisane przez abpa Michalika oraz Patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla I o pjednanie i wzajemne wybaczenie wyrasta wyłącznie z przesłanek religijnych. Bowiem to Przesłanie przypomina logiczne konsekwencje faktu, iż człowiek postrzegany z chrześcijańskiej perspektywy poznawczej jest złożonym bytem podmiotowym. W szczególnośc jest podmiotem demograficznym, RELIGIJNYM, społecznym, ekonomicznym, politycznym, prawnnym. wolnym, odpowiedzialnym, kulturowym i PANUJĄCYM w dostepnym mu świeciei. Ten Dekalog znamion podmiotowości prawnej osoby ludzkiej jest układem integralnym i komplementarnym, spełniającym wymóg istotności, spójności i trwałości - tworzącym nienaruszalną strukturę. Ten dekalog kształtuje uniwersalne i niezbywalne prawa człowieka oraz określa zadane mu obowiązki. To Przesłanie wistocie rzeczy przypomina adresatom tego przesłania, iż wierzący ipraktykujcy chrześcijanin kontaktuje się z Bogiem w życiu zbiorowym w dwóch płaszczyznach działania. Po pierwsze : w płaszczyźnie celów, metod i środków działania odniesionych do woli Boga wyrażonej w Księdze rodzaju / 1,28 /, w przykazaniu miłości bliźniego oraz w negatywnie wyrażonych normach Dekalogu-promulgowanych przez ustawodawcę każdego kraju do norm obowiązującego prawa. Po drugie : w płaszccyźnie kultury języka oraz procesu gromadzenia, przesyłania i otrzymywania informacji, to jest PRAWDY warunkującej zlozony byt człowieka, PRAWDY będącej fundamentem na którym opiera się ludzka godność / Jan paweł II, dzieła tom 27, Fides et ratio, s.121 i 127/.Negatywne opinie polityków o autorach tego Przesłania, wyrażone niewybrednym słownictwem, ujawniają nie tylko brak kultury na codzień,lecz przede wszystkim eksponują totalną niewiedzę o chronionej prawem złożonej strukturze znamion podmiotowości prawnej osoby ludzkiej.

    Odpowiedz
  • bernard wiechowski(2012-10-04 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    Pogląd Alberta Einsteina, iż pojęcie Boga jest tylko wyrazem i wytworem ludzkiej słabości budzi istotne zastrzeżenia. Po pierwsze : wiara człowieka w istnienie Boga jest faktem powszechnie zananym. Po drugie : w płaszczyźnie logicznej fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu. Po trzecie : żądanie dowodu na istnienie faktów powszechnie znanych jest bezsensowne. Bowiem w świetle tej postawy dowodu wymagałby fakt, iż kamień wyrzucony w powietrze spadnie na ziemię, że rzeka na pewno płynie z góry w dół, czy też to, że człowiek jest bytem śmiertelnym. Różnica między człowiekiem głupim a mądrym polega na tym, że człowiek głuoi zna się na wszystkim. Taki człowiek niema nigdy żadnych wątpliwiości, stąd niczego nie musi poznać i zbadać, bowiem wie on wszystko, nawet posiada wiedzę o faktach dotąd niezaistniałych. Natomiast człowiek mądry, posiadający wiedzę o złożonej rzeczywistościi, jest świadom faktu, iż ta wiedza dotyczy tylko zakresu znanych mu realiów bytu. Przeto człowiek mądry wie, że istnieją obszary rzeczywistości przez niego dotąd nierozpoznane i nieuświadomione. Zatem człowiek mądry nie feruje ostatecznych wyroków w każdej sprawie. Paradoksem w tej kwestii jest to, że te obszary niewiedzy są wprostprporcjonalne do zakresu zdobytej wiedzy. Stąd rozległe obszary niewiedzy towarzyszą osobie wyposażonej w określoną wiedzę, zaś te obszary niewiedzy nie istnieją w przypadku człowieka "wszystkowiedzącego". Piogląd genialnego fizyka Alberta Einsteina, iż pojęcie Boga jest wyłącznie słowem, wyrazem niemającym żadnego odniesienia do rzeczywistości jest dowodem potwierdzającym,, że ten geniusz fizyki nie uświadomił sobie istnienia obszarów powszechnie znanej rzeczywistości, pozostającej poza zakresem jego zainteresowań zawodowych. Brak zainteresowania powszechnie znaną rzeczywistością nie oznacza, iz ta rzeczywistość nie istnieje, jest fikcją. Według Alberta Einsteina taką fikcją jest istnienie Boga. Tedy logicznie i konsekwentnie : urojeniem jest Dekalog, przykazanie miłości bliźniego oraz negatywnie wyrażone normy Dakalogu, promulgowane przea demokrartczne państwa prawa do norm obowiązującego prawa. Pogład Alberta Einsteina w tej sprawie potwierdza istnienie i funkcjonowanie wykrzywienia zawodowego. polegającego na wyłącznej koncentracji rozumu na zakresie przedmiotowym wykonywanego zawodu,

    Odpowiedz
  • jpc(2012-05-21 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Pan prazesiunio jak zwykle udając elokwentnego polityka wymyślił coś nowego. Wygląda na to, że ma zamiar powołać jakąś międzynarodową komisję do rozstrzygnięcia sporu w sprawie EURO 2012. Słowo koncyliacja oznacza - Według Instytutu Prawa Międzynarodowego w 1961 roku jest metodą załatwiania sporów międzynarodowych wszelkiego rodzaju, zgodnie z którą strony powołują komisję. Gdzie Jaro zauważył spór międzynarodowy? Chyba, że między państwem Tuskami i państwem Kaczyńskimi.

    Odpowiedz
  • marek(2012-05-21 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli ktoś wierzy że pan prezes ma pomysł na odbudowę gospodarki morskiej i jest gotów to zrobić,to gratuluje mu tej głębokiej wiary w możliwości
    pana prezesa!
    marek.

    Odpowiedz
  • hammer2(2012-05-21 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    razem z tomaszewskim sie nadaja. jeden bramkarzyna z pyskiem menela a drugi na korcie tenisowym gra w siatkowke-bohaterzy-boze ratuj. 2 starych dewotow z radyjkiem babuni zamist mozgu

    Odpowiedz
  • sztygarKGHM(2012-05-21 13:46) Zgłoś naruszenie 00

    Zamknac przykurcza w Tworkach razem z Antkiem a Jasia T.wyslac do AA.

    Odpowiedz
  • munio(2012-05-21 08:25) Zgłoś naruszenie 00

    Tomaszewski iKaczynskj to dwaj idioci

    Odpowiedz
  • Leo(2012-05-21 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Za zniszczenie przemysłu okrętowego Tusk powinien być skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Nikt nie raczył policzyć, czy ta dziedzina gospodarki rzeczywiście przynosi straty. Przemysł okrętowy, to nie tylko same stocznie. To setki firm kooperujących, które wypracowywały zyski. Jakie?- nikt z "tuskich" nie raczył podsumować. Koreańczycy potrafili zorganizować się tak, aby kooperanci dzielili się zyskami po sprzedaniu statku. U nas Tuskowi wystarczyła sama prośba p. Merkel. W ten sposób zniszczono wiodącą dziedzinę przemysłu w Zachodniopomorskiem. W Szczecinie nastąpiła kompletna degrengolada. Projektanci, młodzi stoczniowcy wyjechali i pracują dla Holendrów, Norwegów i Niemców. Czy za to nikt nie poniesie odpowiedzialności? W to miejsce Tusk podnosi wiek emerytalny, bo małe wpływy do ZUS... Aż mnie korci, żeby szpetnie zakląć.

    Odpowiedz
  • pomorzanin(2012-05-21 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    Dobrze robi J.K.kibicując naszej narodowej drużynie.Nie jest to drużyna Tuska na szczęście.Tomaszewski móglby się trochę wyciszyć na czas Euro,to też dobre posunięcie Prezesa.Pociesza mnie to że PiS ma plany odbudowy gospodarki morskiej,zupelnie zaniedbanej przez PO...nie wiadomo dlaczego.Może Tusk oddal wszystko Niemcom walkowerem,jak to ma w zwyczaju?

    Odpowiedz
  • Jan Malina Kociołek(2012-05-21 16:35) Zgłoś naruszenie 00

    Jan Tomaszewski to ukryty agent "butelka",jego szef Jaro Man to dewocja zdziecinniałego działacza P-Patyka I-Idzi S-Samopała,szkoda słów !!!Drogi Jarku,daj dziewczynom i chlopakom trochę luzu, to nie jest RAdio M ii TV T !!! Trochę kabaretu trzeba,tylko czemu kosztem tej partii,zgroza !!!

    Odpowiedz
  • bernard wiechowski(2012-07-03 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Pogląd Prezesa PiS Pana Jarosława Kaczyńskiego, iż zakres rzeczowy inwestycji związanych z Euro 2012 zakończył się "kompletną klęską" jest publicznym poświadczeniem nieprawdy. Przeczą temu stanowisku wybudowane najnowocześniejsze w Europie wielofunkcyjne stadiony oraz zrealizowane i zmodernizowane obiekty komunikacji powietrznej i drogowej. Poswiadczona nieprawda wyczerpuje znamiona fałszywych oskarżeń rządu Po i PSL oraz burzy fundament na którym opiera się ludzka godność / JPII /, będąca źródłem uniwersalnych i niezbywalnych praw człowieka. Ponadto Pan Prezes PiS nie posiada uporwnień zawodowych, wydanych mu przez organy rządowe, uprawniające go do oceny merytorycznej i prawnej procesu projektowania, kształtowania, budowy, eksploatacji i reprodukcji elementów składowych środowiska kulturowego, harmonicznie wkomponowanego w zastane środowisko naturalne i kulturowe. W tej okoliczności wypowiedzi Prezesa PiS nie mają znaczenia prawnego i zmierzją programowo do wykazania imputowanej niekompetencji plitykom rządzacej koalicji Po i PSL. Człowiek honoru szaqnuje poczucie własnej wartości innego człowieka, które wypływa z wiary w wyznawane zasady moralne, społeczne i religijne - w tym w te negaywnie wyrażone normy Dekalogu - promulgowane przez ustawodawcę do norm powszechnie mobowiązujacego prawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!