statystyki

Kto po Smudzie? Wiceprezes PZPN podaje nazwiska

skomentuj

Waldemar Fornalik, Maciej Skorża, Henryk Kasperczak i Michał Probierz są kandydatami na selekcjonera reprezentacji Polski. Nazwiska te na antenie TVN24 wymienił wiceprezes PZPN Antoni Piechniczek.

Publikacja: 26 czerwca 2012, 16:28 Aktualizacja: 26 czerwca 2012, 21:04

Franciszek Smuda

źródło: Newspix
autor: LUKASZ GROCHALA CYFRASPORT
Franciszek Smuda

Jest czterech poważnych kandydatów - powiedział były trener, zaprzeczając, jakoby Franciszek Smuda miał pozostać na stanowisku selekcjonera biało-czerwonych. - Jego kontrakt kończy się 30 sierpnia - przypomniał wiceprezes PZPN. - Gdy zdobywaliśmy medale w przeszłości, mieliśmy polskich trenerów. Na zagranicznego nie ma raczej szans, ja jestem temu przeciwny i prezes Lato raczej też - dodał Piechniczek.

- Nam jest potrzebny trener, który potrafi rozmawiać z innymi trenerami zatrudnionymi w PZPN. Tego brakowało, bo do tej pory trener miał swoją ekipę i zamykał się w swoim gronie. Tymczasem powinien wsłuchać się w głos innych, nawet jeśli ma swój program autorski. Wydaje mi się, że Fornalik jest człowiekiem gotowym do współpracy, chociaż nikt mu nic nie będzie narzucał - powiedział w studiu TVN24 wiceprezes PZPN.

Biało-czerwoni po dwóch remisach 1:1 z Grecją i Rosją oraz porażce z Czechami 0:1 pożegnali się z mistrzostwami Europy. Smuda na długo przed turniejem deklarował, że brak awansu do ćwierćfinału oznaczać będzie jego pożegnanie z kadrą. Kontrakt co prawda obowiązuje go do końca sierpnia, ale prezes związku Grzegorz Lato zapowiedział już kilka dni temu, że nie zostanie przedłużony i rozpoczyna się procedura wyboru nowego trenera. Jej pierwszy akt nastąpi w środę 27 czerwca.

Członkowie zarządu są podzieleni

Za powrotem do opcji "zagranicznej" (w latach 2006-2009 selekcjonerem był Holender Leo Beenhakker) optuje członek zarządu, Jacek Masiota. Jednocześnie dodaje, że ma świadomość osamotnienia w poglądzie.

"Uważam, że nowy trener powinien kontynuować to, co zaczął Franciszek Smuda. I akurat selekcjoner z zagranicy mógłby to uczynić, pod warunkiem, że wśród jego współpracowników znalazłaby się istotna postać z poprzedniego sztabu szkoleniowego. A taką z powodzeniem mógłby być dotychczasowy asystent, Jacek Zieliński. Wszystko jednak wskazuje, że będzie to wybór pomiędzy Piotrem Nowakiem a Waldemarem Fornalikiem" - przyznał Masiota.

Jego zdaniem, wyboru należałoby dokonać najpóźniej do połowy lipca. "Nie wyobrażam sobie, by decyzja mogła zapaść na jutrzejszym posiedzeniu. To niezbyt właściwy moment - najpierw skończmy Euro, a potem skupmy się nad wyborem nowego selekcjonera" - podkreślił.

Jak dodał Masiota, umowa powinna opiewać na dłuższy okres - przynajmniej do końca eliminacji mistrzostw świata 2014. "Ale też powinno być w niej zastrzeżenie o możliwości skrócenia w razie słabych wyników kadry, bez konieczności płacenia wysokiego odszkodowania".

Wyboru trzeba dokonać jak najszybciej

Zdaniem wiceprezesa ds. piłkarstwa młodzieżowego Janusza Matusiaka wyboru selekcjonera należy dokonać jak najszybciej i powinien nim zostać Polak.

"Wydział szkolenia powinien jak najszybciej przedstawić kandydatury wraz z uzasadnieniem. Jeżeli uda się to zrobić jutro, to bardzo dobrze. Nowy selekcjoner powinien jak najszybciej rozpocząć pracę, bo wkrótce czekają nas ważne mecze w eliminacjach mistrzostw świata. Z tego powodu nowym selekcjonerem powinien zostać Polak. Nie mamy czasu na eksperymenty z zagranicznym szkoleniowcem, który musiałby dopiero zapoznawać się z naszymi realiami. Umowa selekcjonera powinna obowiązywać do końca eliminacji MŚ 2014" - powiedział PAP Matusiak.

Na szybki wybór nowego selekcjonera liczy również Edward Potok, dla którego nie ma większego znaczenia, czy następcą Smudy zostanie krajowy czy zagraniczny trener.

"Dla mnie ważne jest to, by selekcjonerem został trener, który poradzi sobie w obecnej sytuacji, w pełni wykorzysta potencjał piłkarzy i stworzy z nich dobrze funkcjonujący zespół. Drugorzędną sprawą jest to, czy na tym stanowisku będzie Polak, czy obcokrajowiec. Jeśli wyboru uda się dokonać jutro, to bardzo dobrze. Nowy selekcjoner powinien podpisać umowę do końca eliminacji MŚ, jednak należy w niej umieścić zapis o możliwości renegocjacji warunków w przypadku zmiany prezesa PZPN" - stwierdził Potok.

W środę na pewno nie poznamy nazwiska trenera

Z kolei Zdzisław Drobniewski nie chciał mówić o kryteriach wyboru nowego selekcjonera. "W środę posiedzenie zarządu, więc jest jeszcze czas, żeby spokojnie pomyśleć, a później porozmawiać na ten temat. Zobaczymy, co z tego wyjdzie" - powiedział PAP Drobniewski.

Zdaniem innego członka zarządu PZPN, Zbigniewa Lacha, wybór nowego trenera piłkarskiej reprezentacji Polski nie nastąpi jeszcze w środę.

"Mam jutrzejszy porządek obrad i nie widzę w nim ani słowa o wyborze szkoleniowca. Nawet nie ma oceny dokonań Franciszka Smudy. Co prawda usłyszałem, że ma być on obecny na posiedzeniu, ale na pewno nie wybierzemy już jutro nowego trenera" - powiedział Lach w rozmowie z PAP.

Uważa on, że następcą Smudy powinien być Polak i pracować do końca 2012 roku.

Zapytaj o licencje