statystyki

"Koko, Euro spoko" - hit czy kit?

skomentuj

Oficjalny hymn polskiej reprezentacji na EURO 2012 - piosenka "Koko, Euro spoko" - wywołał kontrowersje w sieci. Wybrana przez widzów ludowa piosenka nie wszystkim się spodobała. "Musimy być bardziej nowocześni z naszym patriotyzmem" - ocenia prof. Wiesław Godzic.

Publikacja: 4 maja 2012, 13:22 Aktualizacja: 4 maja 2012, 13:52

"Kiedy po raz pierwszy usłyszałem ten utwór, jako propozycję hymnu reprezentacji, bardzo się uśmiałem. Gdy jednak dowiedziałem się, że będzie to oficjalny hymn, byłem gotów sprzeciwiać się temu. Teraz emocje opadły i wydaje mi się, że dostaliśmy kolejną nauczkę" - powiedział PAP Life Godzic. "Polacy dostali kolejne upomnienie, że jeżeli coś ci się nie podoba, to twórz komitety, a nie działaj po to, żeby je likwidować" - dodał medioznawca.

Godzic przyznał także, że piosenka zespołu Jarzębina zwyciężyła najprawdopodobniej dlatego, że Polacy chcieli uwydatnić swoją tradycję. Jednak wraz ze zmianą czasów, tradycja powinna być przedstawiona inaczej. Dlatego wybór "Koko, Euro spoko" wzbudził takie kontrowersje.

"Widocznie ci, którzy lubią tego typu klimaty muzyczne - zwyciężyli. Było ich więcej, byli lepiej zorganizowani. Dostaliśmy nauczkę: następne wybory czegokolwiek powinny być lepiej przygotowane. Konsumpcjonizm jest sztuką wyboru" - powiedział profesor.

"Ta sytuacja pokazała nam bardzo wyraźnie, że musimy pracować nad naszą ikoną polskości. Czasy się zmieniają, a my nie potrafimy nic z tym zrobić. Jest albo orzeł albo biało czerwona flaga. Wszystkie inne propozycje hymnu były zbyt kontrowersyjne. Została najprostsza, prymitywna. Dostaliśmy kolejne wyzwanie. Musimy być bardziej nowocześni z naszym patriotyzmem, z naszą polskością" - dodał Godzic.

Oficjalny hymn polskiej reprezentacji na EURO 2012 został wybrany podczas środowego koncertu "Hit Biało - Czerwonych". Spośród dziesięciu piosenek głosujący widzowie wybrali "Koko, Euro spoko" ludowego zespołu Jarzębina z Kocudzy. Od chwili ogłoszenia wyników, komentarzom w internecie nie ma końca...

"Ta piosenka pokazuje naszą piękną kulturę..", "Wpada w ucho i się mi podoba Koko Euro?Spoko+ :)" - piszą internauci. Jednak pozytywnych opinii jest wyraźnie mniej. "Polska przeprasza", "Kompromitacja Polski, ale to wybór Polaków" - grzmią przeciwnicy.

Po raz pierwszy kibice usłyszą oficjalny hymn polskiej reprezentacji już 21 maja na stadionie Cracovii w czasie "Wielkiego Testu Piłkarskiego Biało-Czerwoni". Później już piosenka ta zabrzmi 8 czerwca Na Stadionie Narodowym w Warszawie przed meczem otwarcia Mistrzostw Europy, gdzie zagrają Polacy i Grecy.

Oprócz zespołu Jarzębina, o miano oficjalnego przeboju reprezentacji polskiej, walczyli także zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca, czyli Liber i Ino Ros z piosenką "Czyste szaleństwo" i zespół Qumple z piosenką "Piłkarska piosenka" oraz pozostali wykonawcy: zespół Chemia z piosenką "Jedyne, czego chcę", zespół Feel z piosenką "Zwycięstwa smak", Kabaret OT.TO z piosenką "Razem damy radę", Maryla Rodowicz z piosenką "Dalej Orły", MC Sobieski z piosenką "Polska walcząca", Poparzeni Kawą Trzy z piosenką "Piłkar-SKA"oraz Wilki z piosenką "Idziemy na mecz".

Jarzębina to zespół ludowy z Kocudzy nieopodal Janowa Lubelskiego. Zespół składa się z samych kobiet w wieku 32 - 82 lata. Kobiety śpiewają już od 23 lat, a na swoim koncie mają wiele nagród. Jarzębina jest jednym z najbardziej znanych śpiewających grup wschodniej Polski. Ich piosenka "Koko, Euro spoko" najbardziej spodobała się polskim widzom i stała się oficjalnym przebojem polskiej reprezentacji na EURO 2012.

Zapytaj o licencje