« Powrót do artykułu

Łukaszenka zapowiada dywersyfikację dostaw ropy naftowej. Do sukcesu jednak droga daleka

Białoruś gorączkowo szuka alternatywnych źródeł dostaw ropy naftowej w obliczu nierozstrzygniętego sporu z Rosją o warunki zakupu surowca w tym roku.

Alaksandr Łukaszenka

żródło: ShutterStock

Tym razem Łukaszenka nie wymienił portów polskich, choć wcześniej polecił menedżerom Biełnaftachimu zbadanie, czy takie dostawy byłyby możliwe.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • ToWidać(2020-01-22 19:27) Zgłoś naruszenie 10

    Tak wygląda (w praktyce) KAŻDY sojusz z Rosją ! ZAWSZE chcą oszukać, wyłudzić, zmusić do ustępstw lub poddaństwa ! Nawet taka Białoruś niemal całkiem zależna i podporządkowana Rosji musi walczyć o chociażby śladową niezależność - Rosja chce ich po prostu zagarnąć - jak KRYM !

    Odpowiedz
  • StAAbrA (2020-01-22 18:21) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli to ma przyśpieszyć powrót tzw. Białorusi do Macierzy , to jestem za .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!