« Powrót do artykułu

Z Niemiec bierzemy przykład tylko w dopłatach

Określenie wiążącej daty rezygnacji ze spalania węgla to sukces i pokaz zdolności niemieckiego państwa do podejmowania kompromisów. Węgiel zniknie z miksu energetycznego do 2038 r., a jeśli transformacja energetyczna będzie przebiegać sprawnie, to możliwy jest też wcześniejszy termin – 2035 r. Tymczasem Polska wciąż nie może się zdecydować, kiedy odejdzie od węgla. Na razie kosztem ograniczania wydobycia zwiększa import (18 mln ton za 11 miesięcy ubiegłego roku). Ale do niemieckich 55 mln ton wciąż nam daleko.

  • W zeszłym roku niemal 50 proc. prądu wytworzyły elektrownie węglowe i atomowe
statystyki

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!