statystyki

Baca-Pogorzelska: Likwidowanie przez usypianie

autor: Karolina Baca-Pogorzelska16.09.2016, 07:06; Aktualizacja: 16.09.2016, 11:46

Od dłuższego czasu jestem zafascynowana liczbą synonimów, których używa rząd w kontekście planu zamykania czy likwidacji zakładów górniczych. Moim faworytem jest „przeniesienie nakładów inwestycyjnych na inne kopalnie”. Choć krócej byłoby zapożyczyć termin z czeskiego OKD: „kopalnia w trybie konserwacji”. Zastanawiam się, po co ta cała gra.

Wielokrotnie słyszałam już tłumaczenie, że to zwykła strategia negocjacyjna. Jeśli złe wiadomości dawkujemy po trochu i „na miękko”, to będą dla odbiorcy lepiej przyswajalne i bardziej strawne. Oczywiście, przyjmuję taki argument.

Mam jednak poważne wątpliwości, czy jeśli tym odbiorcą jest kilkadziesiąt tysięcy twardych facetów, głównie ze Śląska, z których spora większość codziennie idąc do pracy – mówiąc brutalnie – nie zawsze wie, czy z niej bezpiecznie wróci, to dla mnie jednak matrix.

Jedna z firm ubezpieczeniowych ma w radiu taką reklamę: „a telaz mama zmieni pieluskę”, po czym syn odpowiada: „a teraz, mamo, to ja bym chciał pójść na studia”. Za każdym razem, gdy ją słyszę, wyobrażam sobie taką scenkę. Przedstawiciele resortu energii nadzorującego branżę przyjeżdżają na Śląsk, spotykają się z górnikami i mówią: „a teraz, panowie, wygasimy wam kopalenkę”. Odpowiedź, która mi się nasuwa, nie nadaje się jednak do zacytowania.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • asd(2016-09-16 13:43) Zgłoś naruszenie 40

    czytam górnik to, górnik tamto, górnik ma same przywileje, a węgiel sam się wydobywa. Po drugie, ktoś ogromne pieniądze brał za zarządzanie kopalniami przez te ostatnie 10 lat. Tak jest wszędzie, że jedni za zarządzanie, które polega na pilnowaniu swoich ustawek dostają jeszcze sporo wynagrodzenie. Co się działo w Warszawie. Też powiecie, że winni są lokatorzy.

    Odpowiedz
  • Waldek(2016-09-16 09:16) Zgłoś naruszenie 22

    Do tego doliczmy, ze dostaja dobre emerytury, fakt zus cały zycie z paska pobiera im ogrom środkó ale no cuż potem na starosc maja wikt i opierunek

    Odpowiedz
  • mazur(2016-09-16 09:05) Zgłoś naruszenie 20

    ale przeciez to nie jest tak ze likwidowane sa wszystkie zakłady. Mamy z zeszłego roku wydobycie na poziomie 71 mln ton wegla. nie potrzeba nam tyle. Potrzeba nam maksymalnie 50-53 mln ton wegla. Ergo nie po trzeba nam tak wielu kopaln a juz tym bardziej nie potrzeba nam tak wielu górników. Taka restrukturyzacja jest nie tylko konieczna, ale tez pozwoli przetrwac sektorowi gorniczemu w ogole

    Odpowiedz
  • adi(2016-09-16 09:13) Zgłoś naruszenie 13

    ale nie rozumiem, to ci co ida na urlopy gornicze to przeciez maja wczesniejsza emeryture prawda? Ja też chciałbym miec 45-50 lat i siedziec na działce na emeryturze

    Odpowiedz
  • sudoro(2016-09-16 09:34) Zgłoś naruszenie 11

    tym twardym facetom zwiazki cisna do głowy bzdury. Mówią "nie idzcie na inne kopalnie, nie idźcie na urlopy, my to jakos załatwimy" ale to juz nie czas na trwonienie ppaństwowej kasy

    Odpowiedz
  • david(2016-09-16 09:11) Zgłoś naruszenie 11

    dzisiaj nikt nie przychodzi do gorników i nie mowi im "wygasimy wam kopalnie", mówi się tak. "Wasza kopalnia nie bedzie w perspektywie najblizszych lat utrzymywana, ci co moga isc na urlop górniczy = wczesniejsza emeryturke moga skorzystac od razu. Ci co chca dalej pozostac w gornictwie, moga isc na inna kopalnie, ci co chca zakonczyc przygode z gornictwem, moga wziac olbrzymie odprawy". Wprowadza sie błedne przekonanie ze ktos gornikow zostawił na lodzie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie