Majewski podkreślił, że spółka jest w stałym kontakcie z duńskim operatorem Energinet, który buduje gazociąg w Danii. Duński organ odwoławczy cofnął jednak decyzję środowiskową dla tej budowy. Procedura jej zdobycia musi zacząć się od początku.

PGNiG wykupiło usługę przesyłu gazu poprzez Baltic Pipe. Na początku 2018 r. spółka podpisała z operatorami - Gaz-Systemem i Energinetem umowy na usługi przesyłu gazu w latach 2022-2037 o wartości 8,1 mld zł.

Reklama

Majewski podkreślił, że zakończenie w przyszłym roku kontraktu jamalskiego, na mocy którego PGNiG kupuje gaz od Gazpromu, nie oznacza, że „nigdy nie będziemy mogli kupić gazu z Rosji”.

„Jeśli cena będzie atrakcyjna, będziemy mogli kupować gaz z tamtego kierunku” - dodał. „Celem dywersyfikacji jest uniezależnienie się od tego kierunku. Po zakończeniu kontraktu Gazociąg Jamalski będzie nadal funkcjonował, więc nie ma przeszkód, by z niego skorzystać” - podkreślił Majewski. Zaznaczył, że celem dywersyfikacji jest to, aby zakupy z kierunku wschodniego nie były niezbędne.