Wielkie inwestycje energetyczne nie muszą uprzykrzać życia lokalnej społeczności ani odciskać piętna na środowisku.
Polskie LNG trzyma rękę na pulsie. Ze względu na bliskie położenie Bałtyku oraz ujęcie wody dla jednej z dzielnic Świnoujścia spółka wykonała sieć punktów pomiarowych (piezometrów) dokonujących ciągłego, automatycznego pomiaru poziomu wód podziemnych, zarówno w obrębie placu budowy, jak i na terenach sąsiednich. Jej uzupełnieniem są łaty do pomiaru poziomu wód powierzchniowych w zbiornikach wodnych w bezpośrednim sąsiedztwie placu budowy.
Chroniona woda i powietrze
Taki monitoring ilościowy uzupełniany jest kwartalnie prowadzonymi oznaczeniami, we wszystkich punktach pomiarowych, wybranych wskaźników wskazujących na stan chemiczny i jakość wód podziemnych i powierzchniowych. Pozyskane dane analizowane są przez nadzór przyrodniczy spółki. Umożliwia to stałą kontrolę nad pracami budowlanymi, m.in. poprzez wydawanie zaleceń generalnemu realizatorowi inwestycji. Jak podkreśla Filip Moskal, starszy specjalista do spraw ochrony środowiska w Polskim LNG, spółka szczególny nacisk kładzie na minimalizację zmian naturalnych warunków wodno-gruntowych poza placem budowy, a ponieważ wody podziemne są na terenie inwestycji wysoko położone, zadanie jest wyjątkowo trudne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.