Dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu Grupy Azoty, zapewnił, że spółka nadal będzie angażować się w edukację. – Od lat staramy się wspierać szkolnictwo zawodowe, zwłaszcza w lokalizacjach, w których mamy nasze fabryki – mówił. Jak dodał, Azoty współpracują z wieloma szkołami zawodowymi. – Tak jak nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości, tak nie ma przedsiębiorczości bez dobrego szkolnictwa zawodowego – tłumaczył.

NPBP2020

Grupa Azoty we wrześniu podpisała z fundacją porozumienie wspierające projekt WorldSkills, obecny w Polsce od trzech lat. To międzynarodowe, cykliczne wydarzenia promujące umiejętności zawodowe – konkursy, w których rywalizuje 30 państw z Europy i aż 85 państw w edycji globalnej. To największe tego rodzaju zawody na świecie. Towarzyszą im rozmaite prezentacje, pokazy, wystawy, konferencje i seminaria branżowe. Konkursy mają zachęcić młodych ludzi do podnoszenia jakości swoich umiejętności zawodowych w ścisłej współpracy z pracodawcami, a także promować najnowsze rozwiązania. Obszarami rywalizacji są zarówno tradycyjne branże, jak i rozwijające się sektory, np. mechatronika. Biorą w nim udział osoby poniżej 25. roku życia. – Staramy się robić wszystko, by rozpropagować ten program, który jest bardzo dobrze rozpoznawalny na świecie. Sponsoruje go wielki biznes, angażują się też głowy państw – mówił dr Paweł Poszytek. Polscy uczniowie odnoszą w nim pierwsze sukcesy – rok temu jeden z nich zdobył wicemistrzostwo świata w gotowaniu.

Grupa Azoty zobowiązała się m.in. do: przeprowadzenia eliminacji krajowych do konkursu WorldSkills w konkurencji „Chemical Laboratory Technician”, wsparcia eksperckiego oraz sprzętowego i opieki trenerskiej nad wyłonionymi zawodnikami.

Na to, jak ważna jest współpraca między placówkami oświatowymi a biznesem, wskazywał też dyrektor FRSE w rozmowie z wicenaczelnym DGP Markiem Tejchmanem. Jak tłumaczył, celem fundacji od zawsze była budowa kompetencji młodych Polaków. Podkreślił, że nowe umiejętności są konsekwentnie budowane w polskich szkołach również dzięki współpracy międzynarodowej.

– Wysyłamy za granicę pracowników naukowych, uczniów i studentów na staże, konferencje czy warsztaty. Zakładamy, że w takim środowisku szybciej będą rozwijali w sobie kompetencje społeczne. Konieczna jest bowiem umiejętność współpracy czy rozwiazywania problemów w grupie, także międzynarodowej. Trzeba umieć się skomunikować, zapoznać z technologią – mówił. Przykładem programu łączącego rozwój kompetencji cyfrowych ze współpracą zagraniczną jest eTwinning, w ramach którego mogą współpracować ze sobą szkoły z całej Europy. Dotychczas zaangażowanych w ten projekt było 70 tys. polskich nauczycieli