W ramach zeszłorocznego naboru wypłacono ponad 125 mln zł dotacji na domową fotowoltaikę. W tym roku jest to na razie niecałe 7 mln zł.
Od 13 stycznia wpłynęło do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ponad 21 tys. wniosków na dofinansowanie przydomowych instalacji fotowoltaicznych. Wypłacono jednak tylko 1,4 tys. dotacji na kwotę 6,93 mln zł. Według resortu klimatu 13,5 tys. wniosków jest zweryfikowanych, ale znajduje się „na różnym etapie procedowania”. O znacznych opóźnieniach poinformował nas też czytelnik, który napisał, że jego wniosek o dofinansowanie, wysłany pierwszego dnia, dotąd nie został nawet zarejestrowany.
Ministerstwo wyjaśnia, że powodem opóźnień w tegorocznym, drugim naborze wniosków w ramach programu jest to, co działo się w końcówce ubiegłego roku.
Reklama

Reklama
„Porównując wyniki pierwszego i drugiego naboru należy brać pod uwagę, że w grudniu 2019 r., czyli pod koniec pierwszego naboru w programie »Mój Prąd«, NFOŚiGW został zalany lawiną niekompletnych lub nieczytelnych papierowych wniosków, których wyjaśnianie zajmuje teraz dużo czasu, ponieważ każdemu chcemy dać szansę na uzyskanie dofinansowania do domowej elektrowni słonecznej” − tłumaczy DGP resort.
W pierwszym naborze, czyli od 30 sierpnia 2019 r. do 20 grudnia 2019 r., wpłynęło 30 tys. wniosków o dofinansowanie domowych solarów, a wypłacono blisko 25,2 tys. dotacji na kwotę 125,8 mln zł. Na wypłatę z tego naboru oczekuje jeszcze 3 tys. dotacji, a ok. 2 tys. wniosków pozostaje do wyjaśnienia. Odrzucono około tysiąca podań. Zdarzało się m.in., że wnioskodawcy kilkukrotnie składali wniosek o dofinansowanie tej samej instalacji fotowoltaicznej. Zwracali się też o dofinansowanie rozbudowy istniejącej instalacji, podczas gdy program przewiduje tylko wsparcie montażu nowej (dotacja do 5 tys. zł).
„Dlatego obsługując wnioski złożone w drugim naborze, zespół NFOŚiGW musi wkładać sporo sił i energii w równoczesną obsługę wniosków z pierwszego naboru, systematycznie wyjaśniając błędy i wątpliwości zawarte we wnioskach złożonych do 20 grudnia ubiegłego roku” − czytamy.
Z powodu kłopotów z papierowymi aplikacjami resort klimatu od 31 marca 2020 r. wykluczył możliwość składania papierowych wniosków, które opóźniają też obsługę wniosków elektronicznych. Wnioski w programie „Mój Prąd” są już więc przyjmowane tylko drogą elektroniczną. „Papier staje się przeszłością, a wnioski online to sposób na szybsze uzyskanie pieniędzy na domową fotowoltaikę” − przekonuje ministerstwo.
Z danych resortu wynika, że z opcji online skorzystało w obydwu naborach w sumie prawie 12,8 tys. wnioskodawców. Według ministerstwa kanał elektroniczny w ramach budowanego przez NFOŚiGW systemu informatycznego jest bardziej efektywny, co przekłada się na większe tempo obsługi klientów. Na cały program „Mój Prąd” przeznaczono do miliarda złotych.
Wnioski o dofinansowanie są przyjmowane tylko drogą elektroniczną