statystyki

PKP Energetyka pozostanie w prywatnych rękach

autor: Karolina Baca-Pogorzelska28.02.2019, 07:10; Aktualizacja: 28.02.2019, 09:00
PKP chce uznania transakcji za nieważną. Sprawa jest w sądzie

PKP chce uznania transakcji za nieważną. Sprawa jest w sądzieźródło: ShutterStock

Jako poseł opozycji minister Tchórzewski zapowiadał odkupienie od CVC dostarczyciela prądu do sieci kolejowej

Do krytykowanej przez PiS prywatyzacji energetycznej spółki kolejowej PKP Energetyka doszło w 2015 r., krótko przed wyborami parlamentarnymi. Wartość transakcji – 1,965 mld zł (po odjęciu długu spółki 1,41 mld zł). Kupujący – CVC Capital Partners, zarejestrowany w Luksemburgu amerykański fundusz inwestycyjny. W Polsce znany z kontroli nad siecią Żabka, a ostatnio z nawiązania współpracy i wsparcia uczelni o. Tadeusza Rydzyka. W 2016 r. na wniosek PKP sprawa prywatyzacji PKP Energetyki trafiła do sądu. Z naszych informacji wynika, że mimo zapowiedzi z kampanii wyborczej PiS i mimo repolonizacji aktywów energetycznych (PGE kupiła je od EDF, Enea od Engie, w planie jest przejęcie innogy przez PGE) PKP Energetyka pozostanie w prywatnych rękach. – Ze względu na dobre relacje z USA – twierdzą nasi rozmówcy. „Fakt” napisał niedawno, że w tej sprawie interweniowała a merykańska ambasador Georgette Mosbacher, która według informatorów tej gazety powiedziała, że „mamy się od PKP Energetyka… odczepić”.

Wychodzi na to, że skutecznie, bo 18 lutego minister infrastruktury rozwiązał zespół, który zajmował się badaniem prywatyzacji PKP Energetyka.

Zapytaliśmy CVC, czy są prowadzone rozmowy w sprawie powrotu PKP Energetyka w polskie ręce i czy ich brak ma jakiś związek ze współpracą CVC i o. Rydzyka. Carsten Huwendiek z CVC Partners Capitals poinformował nas, że fundusz odmawia komentarza.

Zapytaliśmy więc o sprawę resort energii. Czemu właśnie to ministerstwo? Bo jego wiceszefem jest Tadeusz Skobel, od 2004 do 2015 r. prezes PKP Energetyka. Minister Krzysztof Tchórzewski, który też pracował w tej spółce, był jednym z największych przeciwników jej prywatyzacji. W interpelacjach i wystąpieniach sejmowych podkreślał, że nowy właściciel będzie się kierował własnym interesem, a nie strategią rozwoju kolejowego.

„Decyzją władz lub pracowników (przy złej woli) PKP Energetyki można w każdej chwili zatrzymać ruch kolejowy na dowolny czas, a uzasadnienie przyczyny tej decyzji jest w rękach PKP Energetyki” – pisał w interpelacji z maja 2015 r. do ówczesnej premier Ewy Kopacz.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie