statystyki

Szykuje się protest przed Ministerstwem Energii. Pierwszy raz PiS zmierzy się z górnikami na ulicy

autor: Karolina Baca-Pogorzelska17.01.2019, 08:40; Aktualizacja: 17.01.2019, 09:02
Organizatorem akcji jest Solidarność, ale wsparły ją inne związki zawodowe

Organizatorem akcji jest Solidarność, ale wsparły ją inne związki zawodoweźródło: ShutterStock

500 osób ma protestować w poniedziałek przed Ministerstwem Energii – wynika z informacji DGP.

Tego jeszcze w tej kadencji nie było. W poniedziałek przed gmachem Ministerstwa Energii będą protestować górnicy wspierani m.in. przez energetyków. Ostatnio z górniczymi protestami mierzył się rząd Ewy Kopacz. Potem ani Beata Szydło, ani Mateusz Morawiecki nie mieli z nimi problemów, i to mimo zamykania za ich rządów nierentownych kopalń, jak Makoszowy (2016), Krupiński (2017) czy Śląsk (2018).

Minister energii Krzysztof Tchórzewski i jego pochodzący z Rudy Śląskiej zastępca Grzegorz Tobiszowski uważali to za swój osobisty sukces. Gdy poprzednie władze we wrześniu 2014 r. podejmowały decyzję o zamknięciu sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz, w Katowicach i Sosnowcu doszło do manifestacji, a 4 tys. górników przyjechało do Warszawy, protestując podczas exposé premier Kopacz. Z kolei w styczniu 2015 r. po ogłoszeniu rządowego planu ratunkowego dla Kompanii Węglowej, zakładającego likwidację najsłabszych kopalń, protestowało kilka tysięcy górników (w tym ok. 1,5 tys. pod ziemią) oraz mieszkańcy miast, w których znajdowały się przeznaczone do zamknięcia kopalnie.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie