Krajowy popyt może wzrosnąć w tym roku o kilka procent.
O ile nie dojdzie do nadzwyczajnych sytuacji, które mogłyby zachwiać rynkiem, jak wstrzymanie dostaw ropy z pewnych kierunków, spektakularne awarie czy anomalie pogodowe, notowania ropy w 2018 r. będą tylko nieznacznie wyższe niż przed rokiem – prognozuje Urszula Cieślak, analityk firmy BM Reflex świadczącej usługi konsultingowe dla branży paliw. – Sądzę, że w tym roku ceny paliw będą na poziomie ubiegłorocznych lub nieznacznie wyższe. Prognozujemy wzrost średniorocznych stawek o 5–10 gr – mówi DGP.
Według Krzysztofa Romaniuka z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego notowania ropy Brent w tym roku mogą oscylować w granicach 55–75 dol., ze średnią w okolicach 60 dol. Choć zastrzega on, że dużo będzie zależało od tego, czy będzie przestrzegane ograniczenie wydobycia podpisane przez OPEC oraz Rosję i jaka będzie podaż ropy amerykańskiej. – Na razie mamy w Stanach Zjednoczonych rekordowe wydobycie, ponad 10 mln baryłek dziennie – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.