Zielona energia w Polsce przyduszona prawem

autor: Karolina Baca-Pogorzelska20.04.2017, 07:40; Aktualizacja: 20.04.2017, 08:51
prąd-gaz-euro-energetyka-pieniądze

Od 2016 r. obowiązuje w Polsce zmieniony system wsparcia OZE.źródło: ShutterStock

Polska nie wypełni celu UE. Nie ma szans, by w 2020 r. 15 proc. wyprodukowanej energii pochodziło ze źródeł odnawialnych.

Ustanowione w 2010 r. cele OZE początkowo realizowaliśmy z nadwyżką, jednak w 2016 r., gdy udział zielonej energii w naszym miksie powinien osiągnąć 13,9 proc., wyniósł 13,5 proc. Według analityków firmy doradczej Ecofys i Uniwersytetu Technicznego w Wiedniu, autorów opublikowanego wczoraj raportu, przy pesymistycznym scenariuszu w 2020 r. udział ten wyniesie 10 proc. (przy założeniu, że rośnie popyt na prąd, a nie budujemy więcej instalacji), a w wersji optymistycznej 13,8 proc. (przy założeniu, że zapotrzebowanie nie rośnie, i będą nowe projekty OZE). A niezrealizowanie celu będzie nas kosztować.

– Kraj członkowski naraża się na obowiązkowe wpłaty do specjalnego funduszu UE, który ma finansować inwestycje energetyczno-klimatyczne. De facto jest to konieczność finansowania rozwoju OZE, tylko niekoniecznie w granicach własnego państwa – mówi Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie