Zmiany w prawie w 2015 roku: Kto straci, a kto zyska przywileje

Nowy rok przyniesie wiele zmian w prawie pracy, w tym tych związanych z uprawnieniami poszczególnych grup pracowniczych. Zobacz, kto zyska na zmianach i może liczyć między innymi na podwyżki, a dla kogo 2015 roku oznacza pogorszenie warunków pracy.

Polski  żołnierz

autor: flickr.comżródło: Inne

Część żołnierzy z wyższym dodatkiem

Przede wszystkim skorzystają żołnierze. Wojsko robi bowiem wszystko, aby zatrzymać w armii tę grupę żołnierzy, którzy mogą jeszcze na starych zasadach przejść na emeryturę po 15 latach służby. Od 1 stycznia 2013 r. wstępujący do policji lub wojska nabywają już prawo do emerytury po 25 latach służby oraz po ukończeniu 55 lat.

Rząd zmienił więc zasady przyznawania dodatków za długoletnią służbę. Obecnie ich maksymalna wysokość wynosi 300 zł plus 30 proc. uposażania zasadniczego. Zgodnie z nowymi zasadami, będzie obowiązywać zasada podwyższania dodatku o 1 proc. kwoty należnego żołnierzowi uposażenia zasadniczego za każdy następny rok służby pełnionej powyżej 15 lat. Będzie on wzrastał maksymalnie do 35 proc., czyli o 5 proc. więcej niż obecnie. Pełną wysokość dodatku żołnierz otrzyma po 35 latach służby (do tej pory udawało mu się już po 20 latach). Kolejne zwiększenia będą więc następować o:
- o 3 proc. – po trzech latach służby,
- o 6 proc. – po sześciu latach służby,
- o 9 proc. – po dziewięciu latach służby,
- o 12 proc. – po dwunastu latach służby,
- o 15 proc. – po piętnastu latach służby.

Z takiego rozwiązania skorzysta ok. 30 tys. osób służących w wojsku ponad 15 lat, jednak będą to tylko podoficerowie i oficerowie.

Nie skorzystają natomiast szeregowi. Rozporządzenie w tej sprawie pozostawia dotychczasowe zasady przyznawania dodatku za długoletnią służbę wojskową dla posiadających staż czynnej służby wojskowej w wymiarze do 15 lat, czyli m.in. dla wszystkich szeregowych, którzy na kontrakcie służą w armii do 12 lat.

Więcej na ten temat dowiesz się tutaj>>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • POPISowiec(2014-12-06 16:31) Zgłoś naruszenie 00

    A no g...o nam wojsko ? Żeby dwa razy w roku defilady robić ? Za PRL to wojsko z poboru , na siebie zarabiało , pracowało na rzecz społeczeństwa i chłopak po wojsku miał j...a . Dzisiaj wysługują się Amerykanom na misjach i wracają bez nóg , rąk i kto za to płaci ? My dzieci W i W po stanie też na W .

    Odpowiedz
  • GOSC(2014-12-05 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    I ZNOWU OBIBOKI DOSTANA

    Odpowiedz
  • Janusz(2014-12-05 17:03) Zgłoś naruszenie 00

    w naszej armii pracuja nie tylko zolnierze ale i pracownicy wojska,ktorych sie pomija w wynagrodzeniach, zarabiamy prawie najnizsza krajowa i co roku sie nam pensie zamraza a wykonujemy zadania prawie takie same jak zolnieze tylko ze w ubraniach cywilnych, i to jest ta nasza sprawiedliwosc. pracownik ze stazem 50-letnim mniej zarabia niz szeregowy kontraktowy

    Odpowiedz
  • WujekDobraRada(2014-12-05 19:48) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba było zostać żołnierzem albo nawet posłem a nie teraz zasilić...

    Odpowiedz
  • Janusz(2014-12-05 20:17) Zgłoś naruszenie 00

    Te Wujek nie znasz specyfiki pracy w wojsku to się nie wypowiadaj Armia to nie tylko żołnierze

    Odpowiedz
  • sta-n(2015-01-24 12:01) Zgłoś naruszenie 00

    WujekDobraRada ~ Taką radę możesz sobie wsadzić w otwór poniżej pleców, jeżeli nie potrafisz uszanować
    pracy innych ciężko pracujących ludzi. Pewnie sam jesteś wojskowym który zyska na podwyżkach, ale Ci wstyd, że
    pieniądze weźmiesz niesłusznie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!